Jump to content
Dogomania

adam

Members
  • Posts

    55
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by adam

  1. Sterylizacja jest przeciez korzystna dla wlasciciela nie ma cieczki lub rui, nie ma ropomacicza, ciazy urojonej itd. Eutanazja pokazana na tych filmach jest tez lepszym sposobem pozbywania sie nadmiaru psow i kotow, niz ta przeprowadzana u nas na wsiach, topienie albo łopatą przez łeb.
  2. W koncu na tym watku do glosu doszli ludzie rozsadni, ktorzy wiedza ze bardzo czesto eutanazja jest przejawem madrej milosci. Po obejrzeniu tych filmów, uważam, że ta szybka i bezbolesna śmierć jest lepsza niż zycie spedzone w ciasnej klatce, niektorzy pisza tu, ze wzieli psa po 8 latach z klatki i teraz jest szczesliwy, ale to jednak 8 lat męczarni. Ciekawe czy on by chciał spedzic 40 lat w pierdlu, ale pozniej byc "szczesliwym". Lepsza eutanazja. Ale nie rozumiem dlaczego rzadu krajow Ue i Usa nie potrafia nakazac swoim obywatelom masowej sterylizacji. Przeciez to jest prosty zabieg, a agrument, ze drogo to bzdura.
  3. prawda, dobrze ze w naszym pieknym kraju, zamiast uspic czesc zwierzat, tak jak we wszystkich cywilizowanych krajach, skazuje sie je na zycie w ciasnych klatkach przez wiele lat.
  4. Magnat jest naprawde super/ Byłem z nim tydzień temu na spacarze. Duży pies, ale grzeczny i posłuszny. Nie rzuca się na inne psy.
  5. Witam wszystkich. tyle miesięcy nie byłem w azylu, az głupio się przyznac. Ale praca studia i w pełni dorosłe zycie mnie troche przytłoczyło. A do tego dwa psy i dwa koty. Chciałbym tylko powiedzieć, że Summer miewa się świetnie u mojego brata i bratowej. Jest zakochany w Pańci i cieszy się na odwiedziny wójcia czyli mnie. Nauczył się biegać przy rowerze, więc prowadzi aktywny tryb życia. Sonia dawniej Mirka/Halinka jest wcieleniem diabełka, wszędzie jej pełno, ciągle skacze, liże i w nawet najgorszy dzień potrafi poprawić humor. Od pół roku ma kumpelkę, Elizkę. We dwie tworzą tandem potworów, który zdominował już wszystkich psich sąsiadów;-) są trochę niepokorne, ale nie sprawiają większych problemów. Biały kot z kuchni, nazywany Bieluchem, teraz nosi piękne imię Mieczysława Fogga, tęz nie narzeka na swój los, który wiedzie ze swoją miłością Zochną, razem śpią, jedzą, skaczą po meblach i polują na siebie, pomimo podwiniętej łapy u Mietka. A w słoneczne dni wylegują się na fotelach na balkonie. Co z przenosinami Azylu?
×
×
  • Create New...