Jump to content
Dogomania

Monka-stw

Members
  • Posts

    357
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monka-stw

  1. [I]Sunia odrobinę przypominająca urodą basseta , wiek ok. 5 lat. Mieszkała kiedyś w sporej grupce psów i kotów – ale ze względu na niedyspozycję zdrowotną właścicielki - cała ferajna trafiła do schroniska. Tutaj została wysterylizowana a następnie powierzona do adopcji Zapewne byłby to dożywotni, dom - gdyby nie narastający konflikt z tamtejszą suczką o dominujących cechach. Przez dwa lata opiekunowie nie potrafili załagodzić tych relacji i na początku br. znowu wróciła na „Paluch” Jest bardzo urodziwa , energiczna, i spragnona czułości . Szybko można pozyskać jej zaufanie Jako że ostatnio mieszkała w domu z ogrodem to przywykła do czystości i swobodnych spacerów Jej stanowczy charakter i przejawy zazdrości o względy opiekuna - wykluczają współbytowanie z innymi zwierzętami.Co prawda wobec nieznajomych psów zachowuje się grzecznie Ponieważ doświadczyła już wielu przykrych rozstań, to jej sfera emocjonalna została nieco zachwiana Zatem oczekuje na dojrzałych i energicznych Przyjaciół, którzy okażą wobec niej cierpliwość i od początku zaczną konsekwentnie wychowywać , stosując jednoznaczne zasady. Powinna mieszkać w domu z ogrodem Będzie więrną domowniczką [/I] A oto nasza piękna Vella [IMG]http://www.paluch.org.pl/zwierzeta/664_duzawella.jpg[/IMG]
  2. Gdzie się podziali wszyscy spacerowicze?? :shake:
  3. [quote name='Marlena:)']teraz kiedy dotkniesz go w nieodpowiednie (bolące?) miejsca - gryzie. I to nie jest tylko mój wymysł.Nie będę ryzykować pogryzieniem,bo po prostu jestem tchórzem, czy to przestępstwo?:roll:[/quote] Potwierdzam, jak zawiozłam dla niego tabletki na robale, pojechałyśmy z Marleną do Assana... podeszła do niego i kłapnął paszczą koło niej bez ostrzeżenia!! Co innego jakby zawarczał, miała by możliwość się odsunąć, a on nic nie sygnalizuje tylko kłapie.... :shake: Fakt, mogło go tam coś boleć, może ktoś w tym czasie, w którym przebywa na wolności, przeganiając go uderzył lub kopał i mógł mu się dotyk źle kojarzyć, nie wiem.... :shake:
  4. No to 4-5 tabletek w jednym kawałku kiełbasy powinno u niego podziałać.... weterynarza już masz... teraz tylko miejsce gdzie pies dojdzie do siebie bo samochód to nie problem zorganizować... :roll:
  5. A jak się przedawkuje ( bo on nie ważony) to są jakieś powikłania??
  6. [quote name='Marlena:)'] jedna tabletka nawet Toffika by nie położyła :eviltong:[/quote] A nie ma gdzieś dawkowania na kg psa?? Jest tu pani weterynarz to chyba się na tym zna?? Assan jest strasznie chudy to powinno szybko pójść... i czy można go teraz odrobaczać?? Bo ma drugą dawkę dostać teraz w weekend...?
  7. My tutaj też szukamy i nic :placz: :shake:
  8. Bardzo fajny portal :multi: :loveu:. Czegoś takiego nam było trzeba...tylko teraz musimy go rozpowszechnić po okolicy... Mam nadzieje, że nie będziecie mięli nic przeciwko jeśli porozrzucamy info o tej stronie po naszych lokalnych portalach??
  9. [quote name='ala123']Suńka wyjechała dzisiaj przed 9 z Zamościa do Stalowej Woli. Tam przejmie ją Monka-stw i jeszcze któraś dziwczyna- zapomniałam nick :oops: Tak,że dzisiaj wiczorem sunka powinna byc już u Basi![/quote] Najpierw wishina a Monka-stw dopiero po pracy zgarnie Tolę i zawiezie ją do Basi :loveu: :multi:
  10. Mi się jeszcze przypomniała jedna sytuacja.... Idzie zawiany pan, ja idę z Chesterem... tak patrzy na psa, coś tam cmoka w końcu mówi: Pewnie on musiał być bardzo drogi.... Ja mówię: no tak, faktycznie był... i odchodząc jeszcze rzucił.... i pewnie tylko szynkę wcina :-o miałam mu odpowiedzieć, że nie wcina bo szynka ma za dużo konserwantów :eviltong: ale już odszedł...a i tak by nie zrozumiał :diabloti:
  11. [quote name='wishina'] Utył, sierść nabrała blasku, urósł - nie ten pies. Śliczny cudny maluch z diableskim charakterkiem :evil_lol: [/quote] Potwierdzam, potwierdzam. :multi: :loveu: Strasznie szybko diabeł rośnie :evil_lol:
  12. Czy Ty na pewno tego chcesz??? :cool3:
  13. [quote name='moni1234511'] :-( mam wystarczające warunki żeby zaopiekowac sie duzym psem wiec z malym tym bardziej nie bedzie problemu :)[/quote] [B]Basset to nie jest mały pies, rasa ta zaliczana jest do ras dużych!!!! On jest tylko niski!![/B] A waży tyle co np. Golden, czasami więcej... No i długość...spokojnie dosięga do blatów szafek i stołu... Nasz ma 7,5 mies i ma ok 120 cm długości (o ile nie więcej bo go dawno nie mierzyłam...) w każdym bądź razie jak skoczy na stojącą córke - 6-latke (140 cm) spokojnie do twarzy jej dosięga :shake:
  14. a "Przyjaciel Pies" i inne "psie" gazety powiadomione?? :cool3:
  15. Informację o poszukującym wysterylizowanej suczki dostałam od Pani weterynarz... podałam im namiary na wątek Ady i jej allegro, dosłałam dodatkowo zdjęcia, niestety mailem zwrotnym poinformowała mnie, że to już nieaktualne :placz: :placz:. Przykro mi... szukamy dalej :placz:
  16. wiemy, wiemy :placz::placz: :placz: :placz:
  17. [quote name='Marlena:)'] Co do dziewczyn,zapewniam,że te kilka lat na dogo , codziennosc ze zwierzakami nauczą je czegoś i zmienią nie do poznania... i już nie będą się zastanawiać nad tym,co jest lepszym,a co gorszym złem - będą wybierać to co dobre. [/quote] Spokojna Twoja rozczochrana :evil_lol: ;)
  18. Zapytam, zapytam :). Poproszę o adres i sprawdzimy warunki i Pana... A Adulca to ja osobiście znam i krzywdy jej nie dam zrobić :loveu:
  19. Już się trzyma :multi: :loveu: Ja nie wiem jak ktoś mógł takiego cudaka wyrzucić :shake: Ale teraz najważniejsze to to, że ta historia ma happy end :multi: :loveu: Dzisiaj Baksio bryka do nowego domku z zakochanym w nim po uszy nowym Panem :multi: :loveu: :loveu: Więcej na pewno opisze Wishina :cool3:
  20. [quote name='ARKA'][B]To mnie zaniepokoilo. Jakie suka ciezarna ma uplawy?[/B]:shake::shake::shake: [/quote] Ja to tak roboczo nazwałam, bo jak do USG została odwrócona to widziałam jakąś żółtą naleciałość tam... lekarz nic na to nie powiedział... ale widocznie miała jakiś specyficzny zapach bo nie mógł się opamiętać.... później wishina sprawdzała to nie miała już tego...w nocy też sprawdzałam to też już tego nie było.... [quote]A to wiadomosc od Pani wet,e-mial, z godziny: 17.42. Naprawde nie wiem co o tym myslec. [COLOR=blue]Witam![/COLOR] [COLOR=blue]Niestety suczka nie dotarła na zabieg. umówiona była na godzinę 8.00 nie dotarła.[/COLOR] [COLOR=blue]Pani (?) zadzwoniła później i umówiła się na 16,00 niestety też się nie pojawiła.[/COLOR] [COLOR=blue]W tej sytuacji nie wiem co dalej.[/COLOR] [COLOR=blue]Byłam gotowa wziąść suczkę do siebie do domu do czasu adopcji.[/COLOR] [COLOR=blue]Nie lubię gdy ktoś nie szanuje mojego czasu i nie traktuje mnie poważnie.[/COLOR] [COLOR=blue]niestety czasami tak to już jest[/COLOR] [COLOR=blue]pozdrawiam[/COLOR] [COLOR=blue]beata pawliszyn[/COLOR][/quote] Dotarłam do Pani Beaty, przeprosiłam za wszystko i wyjaśniłam całe zamieszanie... znalazł się dobry dom, który weźmie suczynkę i zostawi jej jednego szczeniaka, później dopilnuje żeby i on został wysterylizowany...z tej rodziny nie będzie już dzieci..... to najlepsze co mogłyśmy zrobić, wg. mnie Dziękujemy za wsparcie i pomoc... Jeszcze się odezwiemy... musimy odreagować :shake:
  21. Powiedzcie mi czy Ada mogłaby mieszkać poza domem?? Buda, budynek gospodarczy?? (nie łańcuch, nie kojec) Jest u nas Pan, który poszukuje suczki wysterylizowanej w typie ONka do pilnowania podwórka... Jeśli potwierdzicie to będę jutro wypytywać o szczegóły, jeśli nie może to damy sobie spokój...
  22. No wiecie co.... :shake: :shake: :shake: Powodzenia kłapouchu....
  23. Napisałam już tam, będę teraz wypełniać kwestionariusz adopcyjny... Okazuje się, że teraz jest tylko jeden dożek młody w schronisku, nie ma na razie (mimo wszystko na szczęście) innych dogów do adopcji... stronka jest niezaktualizowana. Ja i tak planuję wszystko minimum na czerwiec, jednak chciałabym zacząć się wcześniej do tego przygotować i wiedzieć jak najwięcej... i dzięki Waszym radom i doświadczeniu będzie to wszystko dużo łatwiejsze :loveu:
  24. Była wczoraj u mnie 4 godziny bo ja ją znalazłam, ale mój 7,5 mies pies (jeszcze jajeczny) nie dawał jej w ogóle spokoju :( piszczał szczekał, lizał i chciał wsiadać :placz: bo ona ma upławy już i go to strasznie kręciło :placz: a teraz po zabiegu będzie ją lizał i znów jej dokuczał :placz:. Ja bym ją chętnie na DT przetrzymała bo to naprawdę złoty pies :placz: ale Chester mi nie da :placz:. Prawdopodobnie pojedzie do hotelu do Murki do Janowa Lubelskiego po zabiegu, ale to wszystko do dogadania jeszcze jest :shake:, gdzie by nie była będziemy ją odwiedzać :placz: może jak jej się hormony uspokoją po ciąży to będzie mogła u nas na DT być Tak w Anwecie ma mieć zabieg....dzwoniłam potwierdzić, po pracy jedziemy :( To jest odpowiedź na poniższy post bo znów skaczą :mad:
×
×
  • Create New...