[quote name='Pegaza']Gosia jesli apetycik bedzie jej sluzyl tak jak mojej Pipi to dasz rade wage jej dzwignac:cool1: ja musze wziasc sie za odchudzanie Pipi:roll:[/quote]
Apetycik to jej dopisuje,nie mam się co skarżyć,ale tez nie moge jej pozwolić zeby sie zabardzo upasła bo by wyglądała jak serdelek.Ona poprostu wcina wszystko,nawet royalkiem nie gardzi jak w miseczce zabraknie konserwki,już nawet konserwy kupuje takie specjalne dla yoreczków(same chude mięsko i galaretka),na początku jadła je niechętnie,ale teraz nawet miskę oblizyje po nich mały żarłok.Nawet wetka stwierdziła że tłuszczyk u niej już czuć jak się ją złapie,żeberek już nie czuć.