-
Posts
10466 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ageralion
-
Jezu jak mozna byc taka egoistka??!!! I Ty sie uwazasz za milosniczke zwierzat???!!! [B] Poprosze o dozywotniego bana dla tej pseudo milosniczki psow o nicku ewa36[/B]
-
Jestem. Wczoraj nie mialam sily ehhh zobaczylam zdjecie Rockiego w kocyku i znow rycze. Ja rozumiem, ze nie uratuje calego swiata ale dlaczego to tak boli :( On mial dopiero 6 tyg, wogole nie poznal czym jest zycie :( Widze, ze pieniazki juz wszytskie splynely i decyzje o ich przekazaniu zapadly. Dziekuje w imieniu Lucy, Bruna i Treworka. Ada milo Cie bylo dzisiaj poznac.
-
Trewor - mlody pregusek juz szczesliwy we wlasnym domu
ageralion replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Powiem Wam, ze jestem w szoku jaki silny psia z Treworka :) Nie dosc, ze wetki z TOZu uwinely sie szybciutko i zrobily kastracje full professional, to sam Treworek zniosl zabieg niesamowicoe dobrze. Nie dosc, ze dostal wieksza dawke narkozy, to wybudzil sie z niej blyskawicznie (ma niesamowita przemiane materii), przywital nas merdaniem ogona, to sam wszedl do samochodu, wyszedl z niego pod domem i wlazl na 4 pietro!!!! Po domu tez odrazu chodzil, chociaz kolnierz ewidentnie mu nie przypasowal :) Straaaaaaaaaaaszny z niego pieszczoch, nic tylko glaskac i glaskac :loveu:A jak pieknie wyglada, siersc lsniaca, blysk w oku, cuuuuuuuuuudo :) PS zapomnialam jaka Eni jest piekna, zdjecia wogole nie oddaja jej urody ;) -
[quote name='some']Martuś bardzo mi przykro :([/QUOTE] Dziekuje. On poprostu by za slaby. Cieszylysmy sie, ze nie jest tak zle, bo nie krwawi, a okazalo sie ze poprostu nie mial czym... :(
-
[quote name='tatankas']Szczylek może zostać u mnie do piątku maks.Potem ze względów osobistych nie mogę się nim zająć,do tego piesek musi 2xdziennie jeździć na kroplówki,ja nie mam jak,szukamy nowego domku tymczasowego na gwałt.[/QUOTE] Niestety Rocky przegral z pawrowiroza, odszedl dzisiaj ok godziny 12...
-
Trewor - mlody pregusek juz szczesliwy we wlasnym domu
ageralion replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Na kastracje pojedziemy razem, wiec Ani nie bedzie samotnie :) A co do Treworka i jego DS, to mialam wczoraj bardzo interesujacy telefon w jego sprawie. Podeslana ankieta tez wyglada obiecujaco :) Za jakies 2 tygodnie Panstwo chcieliby poznac Treworka ze swoja sunia astka (bardzo podobna to T.) i jesli sie polubia, chlopak zamieszkalby w domku z ogrodem, polozonym w lesie :) -
LAZY jeszcze raz dziekuje za pomoc i zaangazowanie. Dzieki tej surowicy, maluch ma duzo wieksze szanse na przezycie :) Co do grzybicy, to nie ma co panikowac. Grzyb oczywiscie, ze moze sie przeniesc na czloweka ale takiego, ktory ma obnizona odpornosc, rany w miejscach, ktore maja stycznosc z grzybem. Jesli wszyscy w domu sa zdrowi, to nie ma zagrozenia. Parwo wogole nie jest grozne dla ludzi. Sunia tatankas jest szczepiona od samego poczatku, jest zdrowa, wiec spokojnie da rade :) Jak pisala soema parwo teraz wcale nie zbiera az takich zniw na szczeniakach, wazne zeby wczesnie wykryc chorobe i zaczac nawadniac (maly dostal pierwsza kroplowke juz w sobote, kiedy to pojawily sie pierwsze objawy choroby - apatia oraz wstret do wody i jedzenia). Wczoraj dostal surowice, wiec organizm zaczal mocniej walczyc z wirusem (stad to mocne pogorszenia jego stanu). Maluch nie dostal wczoraj srodkow przeciw wymiotnych i biegunkowych, bo poprostu nie mial tych dolegliwosci. Dzisiaj weterynarz juz mu poda leki plus cos przeciwbulowego/rozkurczajacego. Ada wielki szacun za podanie Rockiemu kroplowki. Jesli maly w piatek trafi do mnie, bede musiala tez posiasc ta umiejetnosc. Juz mam stracha... jak mowilam przez telefon, przytulaj go jak najwiecej, jesli nie sprawia mu to fizycznego bolu. Ja osobiscie tyle latalam po schronisku, dotykalam psow z roznymi chorobami skornymi i zyje. Odpukac, nigdy nie bylam tak oslabiona, nawet w ciazy, zebym zalapala cokolwiek. On bardzo potrzebuje czowieka, w koncu to maly bokserek :( Zdjecia straszne :( Dziekuje tez wszystkim za wsparcie psychiczne i finansowe. Jestescie wielcy!!! Bez Was nie maly wogole nie mial by najmniejszych szans na przezycie :kiss_2:
-
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
ageralion replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Ona jest przeslodka... dzielna mala ma taki spokoj w tych oczkach, taka szczenieca ufnosc... -
Ja dalej nie moge uwierzyc, ze udalos sie z ta surowica. Jak to z Ada stwierdzilysmy.. glupi ma szczescie :evil_lol: Lazy strasznie dziekuje za pomoc w transporcie i za zafundowanie maluchowi surowicy. Jestes niesamowita!!!!! :loveu::calus: Teraz musimy tylko nawadniac i czekac... reszta zalezy od Rockiego...
-
[quote name='tatankas']Paulina(n073 )pojechała do lecznicy,ma mi przywieść surowicę,już rozmawiałam z wetem,jak będę miała surowicę to do niego dzwonię i przyjedzie ją podać.Nie mogę już z nerwów wytrzymać na d.... Paulina, to dogomaniacka Lazy. Nina (n073) dopiero skonczyla prace i jedzie z prawobrzeza. Obdzwonilam chyba caly szczecin, bo ja utknelam w domu, maly zasnal a ojciec, ktory mial mi z nim pomoc, do tej pory nie przyjechal :mad:. Jakbym wiedziala, ze sie tak spozni, wziela bym malego w wozek i pojechala autobusem. Ide na prawko!!!!!:angryy: Ja mam od wczoraj szczekoscisk normalnie... moje nerwy sa w strzepach... musi byc dobrze...