Jump to content
Dogomania

ageralion

Members
  • Posts

    10466
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ageralion

  1. No to trzymamy kciukasy z calych sil :kciuki:
  2. Dziewczyny dziekuje, ze jestescie :calus: Wczorajsze wylanie z siebie wszystkiego, pomoglo mi zasnac, chociaz od nadmiaru emocji, glowa bolala mnie niemilosiernie ;) TOZ poinformuje, zeby nie nacieli sie na tych "biznesmanow"... a do umowy o DT, bedzie dodawanay aneks, w ktorym zawarte zostana wszystkie rzeczy wypozyczone do DT, z karma raczej nie ma jak wyliczyc, znaczy mozna oszacowac i trzymac sie zasady, ze worek na miesiac i tyle... Jesli chesz, wysle Ci numer do Asi (naszej behawiorystki), napewno poradzi jak oduczyc Kirunie szczekania na otoczenie ;) Zdjecia Kiruni przepiekne!!!! Wstawie je do nowego allegro :cool3: To nie Twoja wina :) On wrednie wyludzi ta smycz, wiedzac dokladnie ile ona kosztuje (paietasz, jak przy zabieraniu Kiry pytal o koszta, bo musi kupic dla swoejgo, a ajak uslyszal 160zl to zrobil wielkie oczy). Tak mysle, ze mialam w pn bardzo duzo szczescia, ze ich nie bylo w domu, a cora oddala rzeczy, bo inaczej bym ich nie zobaczyla wiecej. Dlatego on sie tak wkurzyl, bo zepsulam mu caly niecny plan okradzenia Kiry i Agnieszki (tak swoja droga, to trzeba byc deblem, probujac okrasc prawnika :evil_lol:) Niech sobie te dwie zabawki wsadza ;) Oni wpierw straszyli policja, tylko ciekawe na jakiej podstawie :evil_lol: Mysleli, ze mnie wystrasza, a tu liiiipa, bo ja z policja zyje od 10 lat w najlepszej komitywie (przyjaciolka policjantka, imprezy policyjne - bezcenne :diabloti:) i znam swoje prawa ;) A na nich mam haka, wiec woleli policji uniknac w swoim domu :lol: Aga pamietam ta pinde i Wasze przejscia z kasa... ludzie sa popaprani :shake:
  3. My aktualnie leczymy nasze psiaki na Mierzynie. Lecze tam swoja sunie, jako jedyny wyciagnal mi ja z potwornego stanu skory (alergia, gronkowiec itp). Nie leczy na oko ale i tez nie zleca zbednych badan, wyciagajacych tylko kase. Jezdza do niego ludzie z calego Szczecina i nie slyszalam jeszcze zlej opini ani o nim, ani o zonie. Jedyny minus, to kolejki ;)
  4. Konga przywiezli w pn, ringo i gryzaka sobie podarowalam... Wet zaufany i nie pazerny na kase, to podstawa. Koszty sa ale na dogomani dziewczyny nie pozwola naszym psiakom zginac :) A z wetem mamy taka umowe, ze mozemy zaplacic z opoznieniem, co ratuje nam nieraz tylki :)
  5. Jesli DT wyrazi taka chec wsparcia psiaka, to jestesmy bardzo wdzieczni ale zazwyczaj koszty weta i utrzymania ponosza organizacje, odpowiedzialne za psy.
  6. Szczegolnie, ze zaraz przed swietami dostali 50zl na jedzenie dla Kiry, ktore jakims cudem skonczylo sie po tygodniu! Przez co Kira dostala kasze, po ktorej chorowala! Rachunkow za zakupy sie doprosic nie moglam... pierwszy i ostatni raz zgodzilam sie na takie mixy z jedzeniem, nigdy wiecej! 100x wole kupic worek dobrej karmy i podeslac, niz dawac kase na gotowane albo kupowac rzeczy na gotowane. No ale jak pisalam, nauczke dostalam i wiecej nie popelnie takiego bledu. Bolesne poczatki wspopracy z DT... Milusinska zamowie Wam jutro worek dobrek karmy, ktora przywiezie kurier... tatankas, przepraszam, ze przepadl caly worek jedzenia, ktory zakupilas dla Kiry :(
  7. Mysleli, ze maja debila przed soba. To, ze bylam dla nich wyrozumiala, bo maja krucho z kasa, to byl tylko moj dobry gest, ale przesadzili na maxa! A niech sprobuja cos sie odezwac, przy jakims potkaniu na ulicy! Zmeczenie, zmeczeniem, zakrecenie, zakreceniam, ale jak mnie ktos wkurzy, to potrafi myslec blyskawicznie. Nie spalam przez ostatni 3 noce, wiec nacieli sie na moj bardzo zly humor!!! Dalej mam takie cisnienie, ze szok!!!! Kolejna noc z glowy :angryy: No nic, dostalam nauczke i zdobylam nowe doswiadczenia...
  8. Ale ladnie! Jak opowiadlas prze telefon, to nie myslalam, ze to az tak slicznie wygladalo... wspolczuje sprzatania...
  9. Aaaa i jeszcze sie odgrazali, ze wejda na fejsbuka i nas tak obsmaruja, ze popamietamy! Niech sprobuja, to spotkamy sie w sadzie za pomowienie!
  10. Mialam dzisiaj bardzo nieprzyjemne starcie z poprzednim DT, juz sie wyplakalam dziewczynom w rekaw, wiec sprobuje to opisac spokojnie, chiciaz wciaz boli mnie glowa i zoladek z nerwow... Dzwonie do ex DT i pytam czy moge odebrac karme, zabawki i klatke. W telefonie uslyszlam ryk, ze jaka karma!!! Nie ma karmy, bo przeciez worki przyslane do nich byly na 3 psy i nie ma. No to goscia przekrzyczalam, ze sorka ale liczyc potrafie i w 2 tygodnie niemozlowoscia jest, zeby 3 psy zjadly 1,5 worka karmy suchej. Uslyszalam obelki, wyzwiska i ze wczoraj zachowalam sie jak ostatnia k...a, bo wlazlam im do domu z buciorami i pod ich nieobecnosc, pozabierlam rzeczy. Oburzona stwordzilam, ze jakie z buciorami, skoro corka otworzyla, moje rzeczy lezaly na wejsciu, to zabralam. MOJE RZECZY! No to on na to, ze zabralam smycz, ktora miala byc dla Fuksa, w podziece za opieke. Wkurzona z lekka, ze ktos wklada mi jakies bzdury w usta, stwierdzilam, ze smyczy im obiecac nie moglam, z jednego prostego powodu - jest ona wlasnoscia TOZ Police (Kira z nia do nich przyjechala), a karma, ktora on twierdzi, ze dostal na 3 psy, miala byc dla Kiry, bo nas nei stac na utrzymywanie ICH psow. Rzucil sluchawka, wyzywajac mnie od takich i owakich. Po chwili zadzwonila zona, ze ona dzwoni na policje, bo ja im wtargnelam do domu i zabralam ich rzeczy, a klatke znajde na smietniku!!! Powiedzialam, ze zaraz u nich bede, a ona na to "Po co! Dzwonie na policje". POdeszlam pod ich dom i dzownie, a oni odrzucaja polaczenia, napisalam wiec wiadomosc, ze maja oddac klatke, bo dzwonie na policje. Zadzwonila zona, ze mam dzwonic. Spoko... Wybralam numer kolezanki policjantki, przedstawilam jej sprawe, ;polecila zadzwonic, zglosic i poczekac na patrol. I tak mialam zamiar czekac, zeby klatki nie wyrzucili. Stoje wiec i dzwonie na policje. CZekam, czekam, rozlaczylo mnie. Dzwonie drugi raz, czekam czekam, facet odebral, zaczynam gacac, a on do mnie, ze mam sie wstrzymac z mowieniem, bo to nie on mial odebrac. Rozlaczylo mnie. Dzwonie trzeci raz i slysze, ze sie ktos u nich tarabani do drzwi. Otwieraja sie i dwoch malolatow niesie klatke, a z tylu slysze "Tylko pamietajcie rzeby nia porzadnie rzucic o ziemie". Bylam blisko, wiec sobie mogli rzucac! Zarzadalam jeszcze misek do klatki, ktore zamiast mi podac, rzucili mi na ziemie pod nogi i zatrzasneli drzwi! Zaniwslismy z TZ rozlozonego kennela do domu (pchajac wozek z malym), bo byla tak kalecznie zlozona, ze nie dalo rady jej zlozyc na miejscu, bez podwazeniem srubokretem (Aga nie boj sie, bylismy delikatni ;)). Mam nadzieje, ze dopadnie ich taka sraczka, ze z kibla nie zejda przez tydzien!!! Jak mozna tak bezczelnie okradac bezdomnego psa!!!!
  11. A ja rozmawialam z Vicktoria, ktora bardzo sie cieszy, ze juz niedlugo Treworek bedzie u niej :) Pokryje koszty badania krwi, juz wyslalam jej nr konta. Po treworka przyjedzie ok 5-7.02, kiedy wroci z sesju z Austrii i moze zabrac sunie ze soba :) Czy malenka bedzie jechala w transporterku? To by ulatwolo sprawe, bo nie wiem czy Vicky nie bedzie jechala sama... PS Aniu Vicktoria czeka na Twojego maila, z checia bedzie z Toba korespondowac, a i nie ukrywa, ze nowe zdjecia Treworka chetnie by zobaczyla :)
  12. Trewor juz po pobraniu krwi :) Przy goleniu lapki podobno darl sie w nieboglosy :evil_lol: Twardziel....:diabloti: Koszt badania + kurier to 270zl
  13. W Szczecinie mozna oglaszac psy na portalach: [url]http://www.prawobrzeze.info/ogloszenia[/url] [url]http://ogl.infoludek.pl/ogloszenia[/url] - oplata przez sms [url]http://www.mmszczecin.pl[/url]
  14. [quote name='mariamc'] Nowa koleżanka Fafluna. Musi być ruda i dominująca, znaczy wredna:diabloti:[/QUOTE] A ja tam pamietam, ze i pregusie boksiowe toleruje :evil_lol: Ma gust chlopaczyna ;)
  15. Czyli jednak nie jest tak zle z ta moja matematyka ;)
  16. Da rade w 2 tygodnie zjesc 1,5 worka karmy przez dwa asty i mala sunie plus gotowane? Moze ja faktycznie zle licze...
  17. Tak to jest, jak sie szuka DT na wariata... Ale Kira dostala 2 worki karmy od tatankas, a przywiezli tylko polowe jednego. Troche nie fair... smycze i obroze odebralam, bo to znalazlam. Reszte jutro, bo dzisiaj w domu byla tylko corka, opiekujaca sie mlodsza. A nr konta ten co zawsze ;) Dziekuje.
  18. [quote name='Enigma79']@ Marta : Viktoria odzywa się do Ciebie ? Wciąż czeka na Treworka ?[/QUOTE] Vicktoria sie wpisuje na FB u Treworka :) Nie moze sie doczekac chlopaka u siebie ;)
  19. Nie, ona roznie reaguje na obce psy. Czasem polubi, czasem nie... ;) A i mysle, ze Milena ma wieksze doswiadczenie w socjalizacji psow ;)
  20. A czemu smycz pojechala do Fuksa? Przeciez do smyczka Agnieszki... karmy jeszcze jeden worek powinien byc, nie otwarty. Chyba sie wlasnie troszke wkurzylam... musze sie do nich przejsc i pozabierac rzeczy Agnieszki i Kiry, bo chyba sie do nich za bardzo przyzwyczaili. Moze Kirunia kogos tak ladnie zaczepi, ze zabierze ja do domku na zawsze ;) PS doszly moje maile?
  21. Tylko, ze ja jestem w pracy 9-18... a do roboty nie mam jak zabrac tych worow :(
  22. Ja widze fotki... taka kruszynka i na lancuchu :cry:
  23. [quote name='tatankas']Oj,ja wczoraj po południu byłam w Szczecinie,to jakoś się zgadamy jeszcze.[/QUOTE] Wczoraj to ja mialam tlum gosci w domu, wiec trzeba bylo wpadac na wodeczke ;) Musze popakowac te rzeczy, bo narazie na polkach wszelakich zalegaja dostojnie :evil_lol:
  24. [quote name='tatankas']Ja już zakończyłam bazarek dla boksia Pabla,teraz będę robić dla ttb i bokserki Lili(roczna sunia potrzebuje na operację stawu biodrowego).Chciałam połączyć i zrobić wspólny.Muszę z ageralion pogadać,bo mówiła,że ma też jakieś fanty-musi odebrać konika na biegunach to może podrzuci fanty :) Jeszcze się zgadamy.[/QUOTE] Ja niestety uziemiona narazie, bo TZ rozbil auto :( Czy Ty nie mozesz mieszkac gdzies blizej!!?? :placz: Fantow bazarkowych mam ze 3 wory, wiec autobusem nie przywioze :placz:
  25. Wlasnie zamowilam dla Albinka wor karmy Purina Sensitive, bo bardzo mu smakuje, a i trawi ja dobrze. Koszt worka 12kg - 110zl
×
×
  • Create New...