No jak widać wcale się w klatce nie rusza:evil_lol:
Ronja chyba byś musiała go związać, może wtedy będzie leżał spokojnie;)
Ale jeśli tak dokazuje to mam nadzieję, że pięknie zdrowieje:loveu:
[quote name='zuzlikowa']Ryzykantka:lol::lol::lol:...darował:lol::lol::lol:...pewnie!... kawałeczek palca by Ci zostawił!:evil_lol:
[B]Pakusiu.[/B]..buziole z bezpiecznej odległości,ale szczere!:loveu: ...[B]białaski[/B] dla Was też:loveu:[/QUOTE]
Ja też jestem odważna z bezpiecznej odległości:evil_lol:
Pakuś:loveu:
O a to ciekawe metody stosuje ta wetka:crazyeye:ciekawe co przy takiej łapce może pomóc bandaż:razz: Redzik pewnie tak samo myślał więć się go pozbył:cool3:
No to na pożądną konsultację musimy poczekać, mam nadzieję, że wszystko będzie ok:p