-
Posts
24817 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bjuta
-
Heksior ma coraz więcej białka w moczu (już prawie 400) a pozostałe wyniki OK. Jutro rano idziemy do dr Czogały na konsultację, bo nasza przemiła pani wet, poprosiła o wsparcie szefa. Może coś wymyśli... :roll: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/383/6170556941aaeff9.jpg[/IMG][/URL]
-
Oj my na Śląsku mamy piękne spacerówki - ten las tutaj jest 10 minut od centrum Katowic. A w 20 min. można spotkać żubra. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/382/12f31ac821e377f3.jpg[/IMG][/URL]
-
No ruuuuuuszcie się! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/382/32177a09cad28ca0.jpg[/IMG][/URL]
-
Dobrze, że chociaż wezmą czasem na spacer! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/382/f32ee4a007cc7856.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/382/ac274945603d4bf8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/382/bcab715749154f41.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/382/8f0a2a3538f4ba60.jpg[/IMG][/URL] Nie są to Beskidy, ale pod Katowicami też można się przejść.
-
Ci ludzie nie dają ani pić :shake: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/382/1d2e0e58abc000f0.jpg[/IMG][/URL] Ani jeść!!!! :shake: :shake: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/382/e28db4fca8656166.jpg[/IMG][/URL]
-
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
Bjuta replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
Piękne fotki! :lol: -
E tam. My działamy z czysto egoistycxznych pobódek! Życie z psem jest bez porównania sympatyczniejsze, niż bez psa! Heksa ma ciągle b. marne wyniki moczu. 3 antybiotyk nic nie dał... Idzie na b. specjalistyczne badania. Za dnia H. sama domaga się spaceru. Ostatniej nocy wyszłam z nią o 23.30, potem o 3 rano i o 7, ale i tak się zsiusiała do legowiska... :shake: Dostała teraz hormony i coś tam jeszcze. No zobaczymy. Na razie nie chce jej się nawet gryźć sznurka. To chyba pierwszy raz! ;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/379/07456170a50d67cf.jpg[/IMG][/URL]
-
Porozsyłałam ogłoszenie mailem i znajomi wywiesili w swoich domach i w pracy. U mnie w kamienicy zniknęły 3 karteczki. Może ktoś rozsądny zadzwoni...? Echo Miasta też może być bardzo skuteczne. Brat mnie krytykuje za rozpowszechnianie informacji o więzieniu właściciela - że to zniechęca a nie wzrusza. Może ma rację?
-
Po dwóch tygodniach mój facet, (który nie lubi psów) powiedział - jedź już do tego schroniska, bo zwariuję. Rodzice byli za (wyobrazili sobie święta bez psa), a że z szefową zabrzańskiego Psitula zdarzyło mi się wypić trochę winka tu i tam, to pojechaliśmy. Mój facet przysłał mi smsa "weź JEDNEGO", odpisałam, że wezmę "po jednym z każdego rodzaju"... Trafiliśmy na Mysię (nie znaliśmy ani Jej, ani dogomanii, ani nic). Przejście przez schronisko to był koszmar - ja płakałam (liczę sobie już trochę latek), a Tata był przerażony. Jak nas Mysia spytała, czy jakiś pies się podoba, to tata powiedział, że wszystkie - i to była prawda! (Chociaż Tacie zapadł najbardziej w serce taki roczny, jasny psiak, w kojcu naprzeciwko Heksy, który kręcił kółka i skakał i strasznie prosił, żeby go wziąć. Ciągle mam go przed oczami... Ale moja Mama jest po zawale, więc o młodym psie nie było mowy). No i w końcu Mysia - stojąc przy ostatnim boksie z Heksą zapytała, czy któregoś psa chcemy bliżej poznać. A Heksa patrzyła na nią z taką czułością, że aż jej się uszy śmiały. Poszliśy do biura, tata uciekł, ja poprosiłam Mysię, żeby nam przyprowadziła Heksę, bo drugi raz między boksami nie przejdziemy... No i tak to było! I zdjęcie H zrobione w aucie komórką (rodzinie się śpieszyło poznać nowego domownika!) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/378/f23a935c90f0c24d.jpg[/IMG][/URL] Tata z H. pierwszego dnia (Heksa ma jeszcze pietra!) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/378/b33b3bc7f56e09c1.jpg[/IMG][/URL] Mama z H. nieco później [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/378/12eee00ea8efd4dc.jpg[/IMG][/URL] No i my [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/378/4e8d743890c914d6.jpg[/IMG][/URL]
-
Nutę kochaliśmy bardzo. Chociaż był z niej kawał drania! Wydawała się taka: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/378/aaa3484fafff3782.jpg[/IMG][/URL] A prawda o niej była taka, że ustawiała wszystkie psy w rodzinie! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/378/0ceacdb78cf7411e.jpg[/IMG][/URL] Nie dawała sobie w kaszę dmuchać! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/378/9da67253165c2527.jpg[/IMG][/URL] I koszmarnie szczekała! Od domofonu, do wjazdu gościa na 6 piętro, miało się ochotę ją udusić! No ale kochana była bardzo, więc jak jej niespodziewanie zabrakło obiecaliśmy sobie NIGDY WIĘCEJ ŻADNEGO PSA!!!!
-
W schronisku byłam totalnie chora. Ledwie dwa tygodnie wcześniej uśpiliśmy naszą Nutę (tę z avatarka), a zresztą niech ma porządne zdjęcie: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/378/d0035c6919408295.jpg[/IMG][/URL] Nutka przyplątała się do nas jak miała 2 lata. Miała zostać na chwilę, ale jakoś tak się uzbierałao 14 lat... Nuta miała guzy, które były 2-krotnie operowane i się odnawiały. Gdy miała 15 lat, chcieliśmy ją jeszcze raz operować, ale wet. się nie podjął, przekonał nas, że to nie ma sensu. Nuta była straszną histeryczką i fatalnie te operacje znosiła, więc nie naciskaliśmy. Była w formie. Jako 16-latka zrobiła jeszcze 7-godzinną wycieczkę! (I mnóstwo mniejszych). Avatarek pochodzi właśnie z tej najdłuższej: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/378/316920e3dabbc710.jpg[/IMG][/URL] W sumie wydawało nam się, że do 20-tki dociągnie, ale tak się nie stało. Ze zdrowego (no, z nowotworem) psa, w tydzień się wszystko sypnęło. Przez 5 dni nieczego nie tknęła (ani jedzenia, ani picia), wet. powiedział, że wysiadła jej wątroba i że każdy kęs by ją potwornie bolał, dlatego przestała jeść. W końcu przekonał nas do eutanazji. Faktycznie, myśleliśmy o tym jak o psim przywileju. Na tym pierwszym zdjęciu Nuty trochę widać jej guza, ale największe miała na brzuchu. Ach co to był za pies! :-(
-
Heksa jest taka troszeczkę "piękna inaczej" ;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/377/6a3061e6872ac504.jpg[/IMG][/URL]