TOZ przesłał mi rozliczenie, tarz Syla tam wpłaciła różne zaległości, i ma na początku tygodnia ogarnąć księgowość. Syla się ucieszy jeśli wszyscy się przeniesiemy z płatnościami do TOZU czyli Psitula.
Podbiały!!! Czyli będzie wiosna! A rękawiczka to się może przyśnić...
Wczoraj Siena sobie potłukła łapę i zrobiliśmy okład z altacetu i przeszło. Ale nie wiem czy altacet jest dla psów OK. Norek spadł trochę ze schodów więc pewnie się obtłukł. A Siena to nie wiem, czy przypadkiem nie miała nastroju na bolącą łapkę, bo się z nią wtedy siedzi i głaszcze...
Dobczyce super!
Filip pokonywał tam ogromne przestrzenie! Nie zapadał się, nie było mu za gorąco, czuł się o wiele lepiej niż latem!
Jakichś sympatyczny nieznajomy się pokazał...
No, co rano się budziłam, dopiero dochodziło do mnie gdzie jestem i nie mogłam przestać sobie zazdrościć... :)
Topiliśmy śnieg na wodę. Trzeba stopić 5-6 wiader śniegu, żeby uzyskać wiaderko wody... Za to smakowała znakomicie! :)