Jump to content
Dogomania

Bjuta

Members
  • Posts

    24817
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bjuta

  1. To ponad 40km, chyba za dużo jak na takiego szkraba, żeby wylądował w Zabrzu, No chyba ze ktoś pomógł
  2. Bondziu u nas mieszkał razem z Panią i Gają przez 3 dni. Było wesoło. Ale jak 4 psy zaczynają szczekać, to człowiek ma ochotę wyskoczyć przez okno... Bondziu się czasem pcha mojej mamie do łóżka! Gaja zresztą też! Naszym psom nie przychodzi to do głowy, bo Mama jest głową stada i nikt jej się tam nie pcha! Co innego my z tatą - pośledni członkowie stada... z nami można spać i spychać nas z poduszki! Bardzo wszystkim dziękuję za pamięć o Bondowym koncie. Już się tak rozleniwiłam, że rozliczenia robię raz na miesiąc... Mam nadzieję, że mi wybaczycie...
  3. I to już koniec tej wycieczki. (Na Prehybę z zejściem do Rytra) A to już koło domu
  4. Zrobiłyśmy tam ponad 20 km wycieczkę - bez Filipa, no ale on by nas nie pokochał za taką trasę...
  5. Ale tam nam było dobrze...
  6. Hejka! No musimy wreszcie sprawdzić Sienie te nery. Pewnie w przyszłym tygodniu nam się uda... A tak sobie żyjemy powolutku... Psy zadowolone, że pańcia rzuciła pracę w teatrze, bo zamiast 2 i pół etatu ma tylko półtora i o wiele częściej pokazuje się w domu! :) Nie da się ukryć, że tęsknimy za wakacjami... Kiedy zobaczymy coś takiego zamiast 14 wentylatorów Galerii Katowickiej...
  7. wpatrzona w Kasię jak w obraz... :) No i tyle tylko tych zdjęć przywiozłam...
  8. Odwiedziłam Pegi - ona tu w tytule ma babuleńkę - a to wśród staruszków u Kasi jest ciągle wesoła młódka! taki kolega :)
  9. O to fajne! I takie nie rosyjskie... Chyba.
  10. Nie możesz mi dać smaczków jak leżę na fotelu? Naprawdę muszę zbiegać z takiej stromej górki po plasterek suchej kiełbasy?? A teraz największa ciekawostka. To jest Czarna A to jest jej mama... Mama z przyjaciółką, bo tata był wyżłem...
  11. Ach ta jesień... Czarna jest tak szybka, że nie mam ani jednego ostrego jej zdjęcia... Proporcje. Na dole szef!
  12. Norek i Zworka Norek zerka na stopień wypchania kieszeni i rozważnie podejmuje decyzję czy opłaca się iść na spacer, czy nie... Czarna z wiatrem w uszach ptaszysko - bardzo dobry powód do szczekania
  13. Norek bardzo się ucieszył z naszych odwiedzin, bo mógł szczekać z sensem - a zarzucają mu w domu, że szczeka bez wyczucia. Norek chodzi na 8 godzin do pracy (a czasem bierze podwójne zmiany) pod płot i szczeka na wieś. Na wszelki wypadek. Na kamień, na listek, na jakiegoś pieska - jak się poszczęści... Chodzić na spacery już mu się nie chce, chyba że ma pewność, że będą dzielić smaczkami. Wtedy łaskawie idzie. Idzie z wielką werwą! Ma w sobie siły za pięciu Norków! Weterynarze odwołali jego kłopoty sercowe, mówią, że tylko ta tchawica i tylko na nią dostaje leki, więc wątróbka też się poprawiła. Rozprawia się z twardymi żwaczami i uważa, że życie jest piękne! Trzy miłości Norkowego życia (jest jeszcze Pan oczywiście) Ale w domu najlepiej... Na kolanach nie był zachwycony
  14. Lwów... nigdy nie byłam, a mnóstwo rodziny stamtąd pochodzi. Ależ pięknie... :)
  15. No niestety. Nie ma coś szczęścia nasz Reiko. A to taki fajny psiak!
  16. Śliczności jesienne! :) :) Tyle nastroju! :)
  17. No i nie przywiozłam zdjęć Dżizysa. Bo on nie miał najmniejszej ochoty pokazać się na dworze. Leżał na swoim posłanku i ani myślał się chłodzić. A prześmiesznie wyglądał z tym łysym grzbietem i falującymi włosami na nogach. Trochę go sfilmowałam, to jak znajdę czas, to go spróbuję obrobić i wrzucić. A ze zdjęć tylko tyle:
  18. Monguś się do mnie przytulał!!! I nawet sobie zasnął przytulony do mojej nogi! I pomyśleć, że w schronisku ani razu nie dał mi się dotknąć.... ale dziadeczek...
×
×
  • Create New...