-
Posts
2593 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Baski_Kropka
-
Nienormalna jesteś! :P Od 2.30 do 6 to cała noc jeszcze :D
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
Baski_Kropka replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Haaa akurat, załamanie pogody w Polsce i w Niemcowni podobno też :/ -
[QUOTE]:crazyeye:[COLOR=#000000] a na co odszedł?[/COLOR] [COLOR=#000000]no to mnie pocieszyłaś... [/COLOR]:shake:[COLOR=#000000] coś mi się wydaje, ze teraz to się zmobilizuję....[/COLOR][/QUOTE] Z Baskim to nie do końca wiadomo na co.... w wynikach wyszło, ze ma delikatny problem z nerkami i wątrobą, na RTG powiększone serce. Ale podobno to nie było takie straszne i do opanowania. Na serce leki na poprawę krążenia i ukrwienia narządów, na wątrobę też tabletki, a nanerki karma. Po tygodniu od diagnozy coś sie z nim zaczęło dziać, przewrócił się zaczął dyszeć mocno, był splątany... diagnozowali go pod każdym możliwym kątem,miał wielką bolesność w brzychu i prawdopodobnie był to nowotwór śledziony drobno komórkowy który na takim badaniu obrazowym by nie wyszło...i podobno bvyły przerzuty do mózgu... Ale nie dało się stwierdzić... a ja potem już nawet nie chciałam robić sekcji bo nie miałam na to siły... Druga teoria jest taka, i to jest moja teoria, którą uważam za bardziej prawdopodobną, że leki które dostawał nie zadziałały jak należy i wystąpiła jakaś reakcja alergiczna, albo wylew krwi do mózgu :( Tego też nie wykluczyli... W każdym razie gdybym robiła badania częściej może Baski żył by dalej... Uważam, że po 5 roku życia to już jest konieczność te badania....
-
A wiesz, że kiedyś mi się marzył buliczek? :D
-
[quote name='Vailet']To trzymam kciuki za owocna prace ;) a tak z ciekawosci ile Dexter mierzy I wazy?[/QUOTE] Nie mam pojęcia ile mierzy, ale podejrzewam że koło 60 cm. Co chwila mnie ktoś o to pyta, a ja jakoś nie mam w zwyczaju mierzyć psa xD Waży uwaga uwaga! już 26.200 :D Więc miesnie sie odbudowują, bo zebra do dalej widać....jeszcze sie organizm regeneruje, a on ma bardzo duże zapotrzebowanie energetyczne :) [quote name='rashelek']Ile fotek :loveu: Piękny on jest! I towarzyszkę ma bardzo uroczą :D A skoro Dex papuguje po psim towarzyszu, to może w kwestii autobusów by Mika pomogła? ;) Możemy się umówić na jakiś przejazd, ona uwielbia jeździć więc powinna mu dać dobry przykład :) EDIT: Próbowałas z nim Twistem się przejechać? Są cichutkie, szybkie i nie ma takiej telepai jak w busie czy starym tramwaju ;) No i wiadomo, najlepiej zacząć od godzin, kiedy jest stosunkowo mało ludzi, np. w tygodniu ok. 10-11[/QUOTE] Raz jechalismy, ale szału nei było. On wsiada do pociągu autobusi i wszędzie gdzie idę już na chwilę obecną. Możemy się kiedyś umówić i przejechać się z Miczkensem :) Może to mu coś pomoże... [quote name='magdabroy']Musicie tak gadać po nocach :mad: :eviltong: Siwym pyskiem się nie sugeruj, bo Tora ma siwy pysk on małego ;) A skąd takie teorie? :cool3:[/QUOTE] A bo ja sie nie wyraziłam jasno, on ma takie siwizny na pysku nie tylko na brodzie :) A ma też malusią łatke na klacie białą :P [quote name='agutka']Magda - nie używane się starzeje szybciej :eviltong:[/QUOTE] A ja myślałąm, że nie używany narząd zanika....:roll:
-
Kupy we włosach nie praktykuję. Ale trenuję uniki przed latającym gównem :D Dex niejednokrotnie podczas kiedy ja zabierałam się do sprzątnięcia gówienka, zaczął radośnie zakopywać i szurać łapami :D
-
Vailet... ja mieszkam w Częstochowie :P Jak kiedyś zawitamy do Gdańska to się odezwę, nie pogardzę spacerkiem :D
-
Nie, niee to jest na tyle duży lęk, że Dex odmawia jedzenia. Jeśli chodzi o zabawki, to nie jest jeszcze dobro dla którego warto ryzykować. W domu już się fajnie bawi zabawkami, na dworze natomiast jeszcze go naprawiam :P Jesteśmy na etapie nakręcania na zabawki. Już we wcześniejszych postach całkiem niedawno o tym pisałam :)' On po prostu jest psem, którego wiele rzeczy w życiu ominęło. Nie podejrzewam, żeby za młodu ktoś się z nim bawił, podróżował, zwiedzał miasto.... Niestety po okresie szczenięcym o wiele wiele trudniej naprostować te braki. Ale walczymy i jestem pewna, że w końcu zaczniemy podróżować w spokoju :)
-
Spina się, trzęsie jak galareta nic do niego nie dociera. Jest to najbardziej żałosny widok psa... strasznie mi go szkoda, a niestety troszkę musimy podróżować. Jak mamy czas to na dworzec idziemy piechotą. Kupe pracy włożyłam w oswojenie go z pociągiem i autobusem. Pociągi te którymi jeżdżę są super nowe i w miarę ciche. Autobus jest mniejszy ludzi jest więcej zapach jest inny i jest przede wszystkim głośny...poza tym męczy go też choroba lokomocyjna, w pociągu tego nie odczuwa więc jest spokojniejszy i lepiej nam idzie socjalizacja :) Poza tym Dex ma lekką nadwrażliwość na dźwięki... chociaż tyle co my już jego lęków oswoiliśmy to jestem dumna i w szoku, że tak szybko się udało :) Najważniejsze czynniki to zapach odgłosy i większa ilość osób dosyć blisko... Ale sytuacja taka. Nie mam jeszcze prawka i samochodem nie zajadę do weta, a jutro na 14 musimy być na kontroli z łapką i zastrzykach antybiotyku i przeciwzapalnych. Nie mam wyjścia 3km z nim nie przejdę tym razem chociaż zazwyczaj rak robię. Trzeba jechać te 3 przystanki busem i już... Dla tego muszę w jakiś sposób oswoić te jego demony.
-
Czy z hodowli czy adopciak, hmm tu mam zagwostkę. Gdyby Dex miał nieco inny charakter to bym na pewno wzięła adopcyjniaka. Jednak potrzebuje psa który będzie (jakkolwiek to zabrzmi) mentorem Dexa w pewnych kwestiach. Dex jak wiecie jest nieco lękliwy. Na kolejne lękliwe futro zatem nie mogę sobie pozwolić. Potrzebuje albo dobrze zsocjalizowanego psiaka, bez problemów z mężczyznami nowymi miejscami i podróżą, albo szczenięcia o umiarkowanym lub silnym temperamencie którego będę mogła sobie dobrze zsocjalizować :) Dex jest niezwykle plastycznym pod tym względem. Tzn przy nas świetnie się czuje, szuka w nas oparcia w ciężkich sytuacjach i stara się stawiać im czoła, ale w towarzystwie psa bardzo małpuje. Przykład choćby Kropka... szczeka sobie radośnie po ludziach bo ma widzimisię, a Dex widząc to, warczy i się jeży, chociaż w normalnych warunkach na taką osobę by w ogóle uwagi nie zwrócił. Troszkę z Dexa pies zagadka, bo przy pierwszym kontakcie sprawia wrażenie dominującego, to jednak szuka potwierdzenia w tym co robi... Na razie będziemy zaczynać "terapię" z podróżowaniem z KalmAid. Bo z komunikacją miejską mamy duży problem nadal. Pociąg jeszcze pół biedy jestem w stanie mu w pociągu pomóc rozluźnić go nieco, przejść się dac powąchać poznać. Autobusy to totalna abstrakcja wielki lęk strach i co jeszcze... W samochodzie żyga... A środek o którym wspominam to witaminy, które wpływają na syntezę serotoniny i wywołują stan relaksacji i wyciszenia. Jednym słowem... nie ogłupiają psa, nie powodują senności, jedynie poprawiają nastrój psa jeśli można to tak opisać :) Zobaczymy, podobno pomaga w budowaniu pozytywnych skojarzeń w sytuacjach dotąd stresujących. Nie liczę na cud, ale chciała bymmieć jakąkolwiek możliwość rozpoczęcia pracy z psem w temacie komunikacji miejskiej :)
-
Sugerujesz, że mój pies jest prawiczkiem!? Tego w sumie nie wiem...jest bardzo duża szansa, że sobie poszalał zanim Viva przejęła Korabki...ale tego w sumie nie wiem :P Wiecie, że mojemu TZ śniło się, że mieliśmy dwa haszczaki, które razem ze sobą sypiały przytulone, iii potem naszłą go refleksja rano...że fajnie było by mieć towarzystwo dla Dexa :D Nic nie planujemy jeszcze to nie na tą chwilę decyzja, ale kwestia roku myślę :D
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Baski_Kropka replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Majkowska, jeśli mogę Ci coś poradzić, dla twojego dobra, zdrowia i zębów na miejscu :D Zacznij z psem podczas spacerów uczyć komendy prawo, lewo, z lewej z prawej (wymijanie przeszkód), stój tudzież zwolnij i ruszanie przy starcie... nie mówiąc już, ze przydaje się ZOSTAW, kiedy mijacie ludzi psy i takie tam ciekawe rzeczy... To nie są bardzo trudne komendy, a z tego co piszesz Waldi mądrala jest :) No a ratują życie czasami :D Bo taki frestyle kiedy pies biegnie z przodu a ty nie masz nad nim jakiegoś panowania to jest próba samobójcza :D Wiem co mówie...biegałaz i z jednym psem i z pięcioma :P -
Dex fizycznie ma w sobiecoś z owczarka użytka i coś z maliniaka :) Ale z kundla też coś ma :D Lekko już posiwiała bródka, lekko zasiwione "palce" w łapkach i siwy siusiak :P
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
Baski_Kropka replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Ale miałaś nei miłą sytuacje! Mnie by szlak trafił i bym te dzieci dopadła i za ucho zatargałą do rodziców! Nas ostatnio gównażeria wystraszyła petardami, pies się bawił na wolności bez smyczy a tu trzask prask petary... chwała bogu, że dał się odwołać.... Ale nie dorwałam dzieciarni bo by miały kłopoty.... -
Marta! Łączę się w bólu! Wiem przez co przechodzicie. U mnie to już 5 lat jak babci niema, a straty odżałować nie potrafię i często o niej myślę. Na szczęście z czasem zaczęłam wspominać z uśmiechem na twarzy to co dobre, bez żalu i łez :) Trzymaj się!
-
Co do badań krwi, to ja akurat jestem zwolenniczką robienia badań przynajmniej raz w roku. Nie zaszkodzi a przynajmniej wiadomo jak tam w środku wszystko funkcjonuje. W sumie to nawet raz na pół roku nie zaszkodzi... u nas na badaniach kontrolnych u Baskiego dwa tygodnie przed jego odejściem wyszły problemy... i teraz żałuje że nie robiłąm badań właśnie raz na pół roku tylko raz na rok... :( Dexio już po badaniach, przeżył bezboleśnie, a przynajmniej wiem co tam słychać i jestem spokojniejsza. Zdrowa sierść i energia niestety nie jest wyznacznikiem zdrowia u psa... Baski miał piękną sierść i mnóstwo energii jak przez całe swoje życie... :(
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Baski_Kropka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Sztuczka w rozciąganiu śliny z buzi patykiem :D?? Musi mnie tego nauczyć <3 Dzieci to jednak są klawe :D -
Witamy i my! Super, że Gru z łańcucha trafił na salony! Widze, że z Gdańska to się ekipa mnoży :D Może się wybierzemy kiedyś z Dexem nad morze na mały urlopik ^^
-
Ja tu liczyłam na ochy i achy jakie Dexiątko jest cudowne wspaniałe i jaki biedniusi z poranioną łapką teraz.. a tu psinco... więcej gadacie jak nie ma zdjęć wiec chyba zaprzestane wrzucania zbyt często :P :mad: Witamy Vailet! Własnie przeglądam twoją galerię <3
-
OoOoj wyszalały się! A smierdiał co nie miara i przezył swoją pierwszą kąpiel. Musiałam to zrobić bo bym z nim nie wytrzymała... no i wtedy tez sie przekonałam jak paskudną ma ranę. Ale teraz pachnie i śpi pod kanapą :) Właśnie się z niego nabijałam, bo coś mu sie śniło i warczał przez sen... pierwszy raz widziałam, żeby pies prawdziwie warczał we śnie z zębami odsłoniętymi :P
-
Właśnie, ja tez wpadłam się pośmiać i poczytać... a tu totalna lipa :P
-
Molowe u innych się udziela, a swoją galerię olała :D
-
Nudyyy! Zdjęcia proszę ^^
-
[url]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Canon%2050D/Morda_zps818f8a17.jpg[/url] popłakałam się xD Jak tam łapka? Przestała dokuczać?
-
A ja nie lubie być ze śliny :P Ale Jetsankowi wszystkiego psiego! :D