Jump to content
Dogomania

Dana i Muszkieterowie

Members
  • Posts

    7796
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dana i Muszkieterowie

  1. Baj jaki przystojniak: http://i60.tinypic.com/28c1pc2.jpg:). Z tym piszczeniem, to Maciek na pewno :D mocno przesadza ;). Essentiale na pewno się Bajutkowi przyda :). Pozdrawiam całe stadko, z królikiem Rogerem obronnym na czele :).
  2. Ojej, rzeczywiście niezbyt dobrze... Norek, ślimaczy się coś na pysiu/nosie, ale co to jest ? Może to taki hot -spot ? Bari też kiedyś miał i potrzebny był wtedy i okazał się skuteczny silny antybiotyk. Miciusiowi może warto byłoby podać Spirulinę: http://www.sfd.pl/sklep/MyVita_Spirulina-opis30414.html ? Może coś na wzmocnienie odporności, jakiś preparat immunostymulujący na przykład Scanomune czy Beta Glukan ? Trzymajcie się, zdrówka i pozdrawiam :).
  3. Kładka bardzo urokliwa :). A co u Was słychać, jak się czują Miciuś i Norasek ? :)
  4. Aktualnie zauważamy jakby :) lekką poprawę. Bari wraca ze spaceru normalnie, bez przystawania, aczkolwiek cały czas pamiętamy o tym, że zalecenia po zabiegu IRAP są dość restrykcyjne i mamy tylko krótkie spacery. We wtorek czeka nas drugi zabieg. A może ktoś :) jeszcze coś nam napisze o terapii IRAP :)
  5. Dzięki :). A co do tych nieprzespanych nocy, to jedna z nich właśnie nam się znowu przytrafiła. Murzynio ponownie płakał około trzeciej w nocy, znowu bolał brzuszek. Murzynio mnie zbudził, ale po wyjściu było tylko sii. Przytulił się potem do nas mocno i troszkę pospał. Rano już było w porządku. Niepokoi nas to już bardzo i jutro czeka nas wizyta u weterynarza. Chciałabym zrobić małemu komplet badań: morfologię, mocz i koniecznie USG. Dziwne to jakieś. Brzuszek boli Murzynka w nocy, pojawiają się jakieś "brzuszkowe" odgłosy, ale nie ma wymiotów czy rozwolnienia. Może to być taka postać kolki ? Co o tym myślicie ? Będę wdzięczna za Wasze sugestie :). Lasek za domem. Zakwitł :o oczar w ogrodzie :o.
  6. Ano próbowałam... Odpowiedzi na złożone reklamacje zachowam. Przykrą nauczkę związaną z tą całą zaistniałą sytuacją również zachowam, w pamięci... Dzięki :). Jesteśmy umówieni na wtorek na kolejne podanie. Wymagania związane z postępowaniem po zabiegu IRAP są dość restrykcyjne, aktualnie mamy tylko krótkie spacery. Tymczasem zaległa ;). fotka ze wspólnego porannego spaceru Muszkieterów
  7. Jolantino, zabieg odbył się w lekkim znieczuleniu Profolanem. Chodziło o to, aby Bari się nie poruszył podczas dostawowego podawania przygotowanej porcji preparatu podczas zabiegu IRAP. Cały czas byliśmy z Barim :). Kiedy Bari się wybudził, był zainteresowany głównie tym, czy my jesteśmy obok. Natychmiast przytulił się do mnie i polizał mnie po buzi :). Był bardzo grzeczny i dzielny. Przygotowałam Bariego wcześniej tak, jak to robię zawsze przed odwiedzinami ;) u weterynarza. Powiedziałam, że jedziemy do weterynarza na zabieg. Trudny był dla nas ten dzień zabiegu, a głównie :D głodówki. Na szczęście Bari mógł rano pić i dostał przygotowany wcześniej lekki wywar mięsno - warzywny. Najlepsze było to, że kiedy już wychodziliśmy z lecznicy, nasz dzielny Muszkieter Bari ( był przecież po znieczuleniu :o) solidnie naszczekał :D na dwa wielkie psy w poczekalni. Wzbudziło to śmiech pani weterynarz i nasze wielkie zdziwienie :D. Mąż spał na dole i pilnował Bariego :).
  8. Najważniejsze, że Aresik dobrze się czuje i tak trzymać :). A co u Baja i reszty ? :)
  9. Bari jest już po wczorajszym pierwszym zabiegu IRAP. Za tydzień druga część. Podanie czteropunktowe, w stawy biodrowe i kolanowe. Bari dzisiaj czuje się dobrze. Murzynka zaś bolał w nocy brzuszek i wychodziliśmy w nocy na dwór z pięć razy. Marzę o wyspaniu się :D.
  10. Bari jest już po wczorajszym pierwszym zabiegu IRAP. Za tydzień druga część. Podanie czteropunktowe, w stawy biodrowe i kolanowe. Bari dzisiaj czuje się dobrze.
  11. Wklejam tutaj informację, którą zamieściłam również na bazarku. Otrzymałam odpowiedź na złożone reklamacje, podpartą odpowiednimi Rozporządzeniami MA i C. Piszą kiedy dokładnie zostały dostarczone obie przesyłki. Przeprosili za wszelkie kłopoty i niedogodności związane z przedmiotowymi reklamacjami, jednak uznają reklamacje za bezzasadne podkreślając, że odbierający przesyłkę nie zakwestionowali jej zawartości odbierając ją. Odbiór przesyłek został przez odbiorców pokwitowany bez zastrzeżeń i nie stwierdzono śladów raportowania przesyłek. Acha i piszą, że powinno się kosmetyki przesyłać tylko paczką. Jeśli kiedykolwiek będę jeszcze przesyłała fanty na bazarek, to po tej przykrej nauczce zawsze TYLKO PACZKĄ.
  12. Muszkieterowie jako "bracia brothers" :D zawsze razem :). Czasem ;) Dana niestety :( sprząta... Wtedy leżymy sobie i zastanawiamy się, po co :D te wielkie porządki. Czasem mamy ochotę poleżeć sobie po prostu na podłodze. Nie wiadomo dlaczego ci dziwni :D ludzie wolą, żebyśmy spali na przykład na sofie :D. Czasem się kładziemy razem na łóżeczku, które w zasadzie to jest Bariego, ale tak naprawdę to przecież widać :D jak jest :).
  13. Dziękujemy :). Chodziło Ci chyba :rolleyes: o zabieg resekcji głowy i szyjki kości udowej ( FHNE ). W przypadku Bariego taki zabieg nie jest wskazany. Większe korzyści w tym przypadku daje IRAP. Murzynek znalazł w lasku za domem kanię :). Kanie, sowy są bardzo smaczne przyrządzone w bułce tartej i jajku a potem usmażone na patelni. Mniam :). Pozdrawiamy wszystkich zaglądających, a szczególnie ;) piszących :).
  14. Pięknie dziękujemy :). Uwielbiam obserwować Muszkieterów, kiedy sobie tak razem zgodnie leżą. Oni się naprawdę bardzo kochają :). Jesienią kolory są rzeczywiście przepiękne, ale moją ulubioną porą roku pozostaje jednak nieustannie ;) lato. Uwielbiam ciepło, słońce, wodę, a także :D letnie ubrania. Teraz znowu się przestawiamy na te wszystkie grubsze warstwowe rzeczy, a tak wygodnie było założyć latem sukienkę na ramiączkach. Oczywiście każda pora roku ma swój urok i swoich zwolenników ;). Aktualnie, w przyrodzie jak to w piosence z ostatnich koncertów w TV: "Wśród ptaków wielkie poruszenie, ci odlatują, ci zostają ...". Żurawi klangor rozlegał się u nas ostatnio przez cały dzień. Żurawie właśnie kluczami odlatywały.... Szpaki natomiast przylatywały całymi gromadami do ogrodu na różne pyszne owoce. Są dość płochliwe, zdjęcie robiłam przez okno. Żurawie pięknie wyglądają na tle nieba, to takie majestatyczne wielkie ptaki :).
  15. A tymczasem posyłam Semikowi tort z całusami i życzeniami zdrówka
  16. Trudno mi powiedzieć, na co wpływ miała konkretnie sama Spirulina, bo Baritka otrzymuje aktualnie kilka leków. Wyniki są lepsze, a to najważniejsze. Super, że Aresik się dobrze czuje i tak trzymać :) :). A z karmą dla Aresa trzeba będzie znowu poeksperymentować ;) :).
  17. Podaję Bariemu Spirulinę już kilka tygodni. Na pewno pomoże i nigdy nie jest za późno. Jak się dzisiaj czuje Aresik ? :)
  18. Chciałoby się inaczej powiedzieć, ale... niestety, przykro mi to mówić, poziom tego wątku sięga momentami ... bruku :(. Jolantino, niestety nawet sprawdzając i pytając nie mamy 100% gwarancji, że psu nie dzieje się krzywda... Ale może sama świadomość tego, że ktoś zapyta, że ktoś poprosi o aktualne zdjęcia, że ktoś przyjedzie na wizytę poadopcyjną do psiaka jest istotna. Ważne jest to, co napisała powyżej Jolantina. Samo sedno. Na wątku psiaka, któremu szukałam domu, a który został w efekcie :D u nas :), pytano mnie o psiaka i nigdy się o to nie obrażałam...
  19. Perełko, pamiętam wstrząsającą historię biednego Sako :(. Po zmianach na dogo i ten wątek mi wcięło, jak wiele innych. To powyższe zdjęcie ... Sako w takim stanie :( z założonym kagańcem... Sako niestety nie przeżył :(. Winnych nie ma... Czy można było tego uniknąć ... Może można było bardziej dociekać i więcej pytać - lepiej o kilka razy za dużo, niż o ten jeden :huh: tragiczny :( raz za mało ?
  20. No, ale w końcu Olenek nam się pokazał :). Rzeczywiście jest bardzo towarzyski :D :).
  21. Dziękuję Wam bardzo za podzielenie się swoimi doświadczeniami :). Prawdopodobnie zdecydujemy się niebawem na zabieg IRAP.
  22. Też proszę - Ares trzymaj się chłopaku i jedz grzecznie to, co Maciek serwuje. A może dobrze byłoby Aresowi włączyć Spirulinę: http://www.sfd.pl/sklep/MyVita_Spirulina-opis30414.html?gclid=CKDB8O2lvMcCFWTecgodjMEKHw.
  23. Pajęczyn też nie lubię, a pająków to się wręcz boję :D. Ale trzeba przyznać, że pajęczyny o poranku wyglądają jakoś ... tak ładniej i znośniej ;). Gruszki wyglądały apetycznie i były bardzo smaczne. Dostaliśmy tylko kilka, bo też było ich niewiele, tak jak naszych jabłek czy brzoskwiń. Dziękuję Ci - życzenia zdrowia są zawsze bardzo potrzebne :). Murzynek często siada lub kładzie się obok Bariego na sofie :). Jotpeg, to już nie jest takie jesienne trudniejsze chodzenie. Największy problem aktualnie Bari ma z przednią łapą, z kolanem. Są dni, kiedy Baritka kuleje, a to świadczy o bólu... To tak jak u starszych ludzi, pojawiają się zwyrodnienia związane z wiekiem... U Bariego są też przeciwwskazania do stosowania pewnych leków ze względu na te poprzednie wyniki, głównie AP. Powtarzamy znowu badania w tym tygodniu i decydujemy co dalej. Nasze spacery też są teraz krótsze. Murzynio nadrabia szaleństwami w ogrodzie. Dziękuję Ci - zdrówko bardzo nam potrzebne ;). A tymczasem zachód słońca, bo przecież dawno już go nie było :D. I nasi kochani zasypiający zgodnie bracia brothers :).
  24. Jakie super wieści :). Wszystkiego dobrego Lunko w swoim na zawsze domku :).
  25. Najważniejsze, że wyniki są świetne :). Aż 7 ząbków, biedny Alfred :(. A jak się czują Julian i Ares ?
×
×
  • Create New...