-
Posts
7796 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dana i Muszkieterowie
-
Na razie problem się nie powtórzył :). Według weterynarza to były prawdopodobnie jakieś problemy jelitowe. Jeśli się powtórzą, a oby nie, to wtedy zrobimy jeszcze szerszą diagnostykę. Murzynio nie chudnie, wręcz odwrotnie :D. Mały powinien tak naprawdę trochę schudnąć ze względu na swój kręgosłup. Nad morzem byłam sama, to był wyjazd z pracy. Nie mogliśmy niestety z chłopakami tej jesieni wyjechać nad morze, ze względu na IRAP Bariego. Wymagania dotyczące postępowania po zabiegu IRAP są - jak chyba wcześniej pisałam, dość restrykcyjne. Obowiązują nas krótkie spacery i to na smyczy, zero biegania i skakania. Ciężko temu sprostać, bo Bari bardzo chciałby już poszaleć ;). Ale Murzynek szaleje :D. Chwilami odpoczywa, oczywiście :D na poduszkach :). A potem znowu wariuje udając małego wampirka :D.
-
Jotpeg, dziękuję Ci ślicznie za te naprawdę bardzo miłe dla nas słowa :wub:. Nie wiem tylko, jak długo :rolleyes: jeszcze tu z Muszkieterami będziemy... Ostatnie miesiące i wydarzenia na dogomanii sporo dają do myślenia... Te wszystkie zmiany :( na lepsze :D, z których się momentami nawet śmialiśmy, bo pozostał nam już chyba tylko czarny humor w sytuacji braku odzewu na nasze posty... Mój wpis na wątku administracji na ten temat się wcale nie pojawił, chyba już o tym kiedyś pisałam. Konkretne odpowiedzi na pytania użytkowników na wątku administracji pozostają nadal bez odpowiedzi :(. Nikt już się nie przejmuje na dogomanii tym, ze ktoś zachowuje się nieodpowiednio, niekulturalnie, obraża innych, używane są inwektywy wobec innych userów. Moderacji praktycznie nie ma, moderatorzy sami czasem przyznają, że ... już nic nie mogą. Trolle czują się świetnie, kwitną awantury, niektórzy nie poczuwają się zupełnie do niczego... Netykiety nie ma, brakuje konsekwencji. Chyba nigdy jeszcze nie poodchodziło z dogomanii tylu użytkowników, co przez te ostatnie miesiące. Brakuje już tylu fajnych i skutecznych na dogo osób... Straty są ewidentne, wystarczy tylko naprawdę dobrze obserwować. Żal tych osób, które tyle dobra czyniły dla naszych braci mniejszych, ale najbardziej mi żal tych skrzywdzonych psiaków... Nawet nie chcę pisać, na co to wszystko wygląda. Zraża mnie to ... i ... rzadziej teraz zaglądam na dogo, ale oczywiście pilnuję :) swoich zobowiązań. Jest na dogomanii tyle różnych budzących co najmniej ;) zdziwienie kwestii... Chciałoby się powiedzieć: dokąd zmierzasz dogomanio ? Czy też macie analogiczne odczucia ?
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Dana i Muszkieterowie replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Na bazarku kotkowym byłam i podrzuciłam :). Piękne jesienne zdjęcie: http://i60.tinypic.com/2r4juh4.jpg :). Zdrówka dla Miciusia :). -
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
Dana i Muszkieterowie replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Wszystkie zdjęcia piękne :). Całe towarzystwo jest na fotkach :). Aresik ma już taki siwiutki pyszczek. A jak się czuje ? Na spacerek poszedł, więc chyba jest dość dobrze :). Piękny rudzielec: http://i62.tinypic.com/2qm1do6.jpg:). Pozdrawiamy z Muszkieterami :). -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Dana i Muszkieterowie replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Miciuś dojdzie do formy, trzeba czasu :). Jak Twoja biedna stopa ? Jak się dzieje, to wszystko jednocześnie :(. Jesień piękna, a to coś na Norkowym nosku jeszcze widać: http://i57.tinypic.com/1eazio.jpg. Pozdrawiam :). -
SBD współczuję kłopotów z sunią. Lek o którym piszesz to pewnie Meloxicam (Metacam). Niesteroidowy lek przeciwzapalny, trzeba uważać podczas jego stosowania, podawać leki osłonowe. Nasz Bari po Meloxicamie miał wielkie problemy, pisałam już kiedyś o tym na dogo. Dobrze, że byłam czujna, skończyło się "tylko" silnym stanem zapalnym. Istnieje ryzyko nawet wystąpienia krwotoku z przewodu pokarmowego. Bari był wtedy naprawdę chory po tym leku, nie każdy pies może ten lek otrzymywać. Co do skakania, to aktualnie wychodzenie na spacery mamy ograniczone do krótkich wyjść na smyczy. W domu oczywiście Bari chodzi swobodnie, ale pilnujemy, żeby nie szalał ;). Wronka już Ci odpowiedziała na pytanie :). A jak się czuje Twoja sunia ?
-
Jotpeg, Murzynio był odrobaczany ;). Jolantino dzięki, kciuki bardzo wskazane :). Na razie brzuszek malucha nie boli, nadal bierzemy leki. Koopka normalna, wszystko w porządku, Murzynek szaleje i biega. Jotpeg, też już myślałam o tych wrednych robakach :(, ale dzięki za podpowiedź :). Mam nadzieję, że po kuracji będzie już dobrze. We wtorek Bari miał drugie podanie. Znieczulenie było krótkie. Bari zniósł zabieg dobrze, wieczorem już chciał szaleć, na co oczywiście nie pozwoliliśmy. Jest dobrze. Ze spacerów wracamy bez :) przystanków po drodze, aczkolwiek spacerki są oczywiście nadal według zaleceń ortopedy krótkie. Bari chciałby już pewnie skakać, biegać. Niestety restrykcje nas obowiązują. Od postępowania przez około miesiąc po zabiegu też zależy efekt całej terapii metodą IRAP. Pozdrawiamy :).
-
Już :D piszę :). We wtorek Bari miał drugie podanie. Znieczulenie było krótkie. Bari zniósł zabieg dobrze, wieczorem już chciał szaleć, na co oczywiście nie pozwoliliśmy. Jest dobrze. Ze spacerów wracamy bez :) przystanków po drodze, aczkolwiek spacerki są oczywiście nadal według zaleceń ortopedy krótkie. Bari chciałby już pewnie skakać, biegać. Niestety restrykcje nadal nas obowiązują, od postępowania przez około miesiąc po zabiegu też zależy efekt całej terapii metodą IRAP. SBD, opisuję też wszystko na wątku ;) moich Muszkieterów: http://www.dogomania.com/forum/topic/91928-murzynek-agat-wychudzony-maluch-jest-już-wreszcie-w-swoim-domku/page-1:). Myślisz o terapii IRAP dla psiaka ? :)
-
Za nudno być nie może, to fakt :D. Murzynek już się lepiej czuje, cały czas bierzemy leki. Jotpeg, czasem Murzynio dostaje troszkę twarożku. Nie dostają obaj chłopcy nic takiego, co mogłoby spowodować takie sensacje u Murzynka. Tym bardziej, że zawsze Muszkieterowie smakołyki dostają wspólnie, a Bari przecież jest alergikiem. Otrzymują wyłącznie psie smaczki. Teoria ;) stresu może być raczej wykluczona. Te sensacje zdarzyły się ze dwa razy dużo wcześniej, pisałam tu chyba o tym, że Murzynia tak bolał brzuszek. Bari wczoraj miał drugie podanie w ramach terapii IRAP.
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Dana i Muszkieterowie replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Ważne, że żółtaczka minęła i z Miciusiem jest lepiej :). I tak trzymać :). Trzymam kciuki za zdrówko dzielnych Miciusia i Norka :). -
Niestety Murzynka znowu bolał :( w nocy brzuszek. Do wyników wykonanych dzisiaj kompleksowych badań Murzynia nie można się przyczepić. Murzynek miał też dzisiaj wykonane szerokie ;) USG. Wszystko jest w porządku oprócz wzmożonej perystaltyki jelit cienkich. Dostaliśmy leki: FortiFlora 1/2 saszetki raz na dobę oraz No-Spa 3 x 1/4 tabletki. Mały bardzo płakał i skarżył się w gabinecie. Teraz jest już dobrze, a Murzynio śpi po stresach badań. Obserwujemy malucha. Za dużo tego wszystkiego :(. Jutro Bari ma drugie podanie w ramach terapii IRAP. Rankiem było dzisiaj u nas minus 5 stopni :o. Podobno gdzieniegdzie w Polsce spadło całkiem sporo śniegu :o. Czyżby tegoroczna zima szykowała się do natarcia ?
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Dana i Muszkieterowie replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
To coś to nie wygląda :rolleyes: na "hot spota". Kiedyś jedna hodowczyni poleciła mi taką maść SCALDEX. Jest świetna, pomogła Bariemu na łapki. Może warto spróbować. Kciuki trzymam, aby była poprawa :). U nas śniegu jeszcze nie ma.