-
Posts
5410 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olga7
-
[quote name='Pipi']Idę dziś przez wieś i nagle słyszę,szczeniak gdzieś piszczy,a właściwie wrzeszczy.Idę dalej,a głos szczeniaka co raz głośniejszy.Idę dalej i dalej i wreszcie wiem skąd dochodzi.To u byłych właścicieli Bajki.Znowu szczeniak i znowu w c hlewie.Nie poszłam,bo i po co?przecież nie zabiorę.Będzie to samo co z Bajką.Jeszcze trochę i nie wytrzymam.To nigdy się nie skończy.Dlaczego znowu mają szczeniaka,dlaczego znowu w chlewie?Dlaczego to maleństwo krzyczy?Na pewno się boi,jest głodne,jest mu zimno. . . . . . .? Co za świat?jak jedno cieszy,to drugie wykańcza.Jak tu żyć?[/QUOTE] Może uda nam sie jednak pomóc temu bezbronnemu,malemu szczeniaczkowi -uwięzionemu w tym chlewie ,w ktorym ci "ludzie" więzili swego poprzedniego psa -Bajkę a teraz cynicznie zamknęli tam malego psa ? Bez kontaktu z normalnym ,codziennym życiem - bez światla ,powietrza i przestrzeni w domu czy na podwórku -i na pewno glodny -albo byle jak karmiony świńską paszą ?? Tak mlody piesek powinien byc trzymany w domu -a nie w chlewie obok świń czy krów ! Takie traktowanie zwierząt określa się maltretowaniem ich i podlega ukaraniu -do zabrania zwierzęcia wlącznie -oraz zakazu trzymania następnych zwierząt . Musimy pomagać i popierać takich ludzi jak Pipi - w obronie bezdusznie traktowanych zwierząt . Popieram zamiar Evelin ,ktora pisze o interwencji w sprawie tego szczeniaczka i chcę również dolaczyć się do konkretnego planu zgłoszenia interwencji -jeśli będzie to konieczne .Myślalam już o tym wcześniej-czytając relację Pipi .
-
Schorowany, stary Baca ze schroniska w Radlinie prosi o dom.
Olga7 replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
Zajrzałam -zapiszę wątek pięknego ,choć starszego już Bacy Onka - /nieco mix- malamuta czy huskiego jakby ?-kolorem choćby/. Może zdarzy się cud i ktoś wypatrzy także i Bacę ? -
Pipi-a może postraszyć tych chlopow ciemnych ,że zabronione jest teraz trzymanie psów w chlewach ,bo bez światla,slonca i powietrza pies będzie ślepy i chory i są wysokie kary teraz za to ? Boże,jak ciemni i podli są ludzie w naszym kraju -jesli przez wlasną glupotę ,ograniczenie i podlość tak nieludzko traktują swe zwierzęta ...To pies ma w chlewie pilnować świń ,krów ,koni i jeszcze może słomy ? Przecież takei malego i mlodego psa moga tam zagryżć szczury !. Nic -tylko naslać na takich ograniczonych ,podlych ludzi -jakiś łysoli z kijami- albo samemu czymś wymierzyć takim sprawiedliwość . Gdybym mieszkala blisko Pipi to chyba bym razem łazila do tych wrednych ludzi ,żeby jakoś choc wokół tam zmienić taki nieludzki los zwierząt . Jak moga oni być tak ograniczeni i podli ? Najlepiej ich by tak zamykać w tych chlewach -niech męcza się jak te ich psy ..Zeby pokręcilo takich gadów jak oni !:mad::mad:
-
Pipi-ja jednak bym poszla tam i ochrzanila tych wrednych ludzi i zabrala chyba szczeniaka -bo następny taki bedzie jak ta Bajka ...bo po co im pies ? żeby tylko szczekał z glodu i zlodzieja -od chalupy ostraszał -uwięziony w kojcu cale dnie -takim na dlugość psa ?? A w nocy -pewnie też więziony -ale szczeka glodny i chalupa bezpieczna jest ?? zabić tylko takich podlych ludzi -jak nic ...Po co im pies ?? Niech ubezpieczą chalupę -zamiast psa więzić i glodzić następnego !! Tylko znow jeden pies do Ciebie -i tak bez konca ... ? A oni następnego wezmą ..? Jak im zabronić brac następne psy ?? Są ustawy , przepisy , paragrafy -ale czy SDZ wyda im taki zakaz- na podstawie oskarżenia o glodzenie Bajki ? No i tam nie ma chyba oddzialu SDZ ... Ale jest Emir za to -no i TOZ na pewno...
-
Mieszkam na przystanku-mały Gufi.Zamieszkał w uroczym Krakowie!
Olga7 replied to kobix's topic in Już w nowym domu
Zmartwila mnie wiadomość o chorobie kobix -zyczę powrotu doi zdrowia . Przyznam,że nie zagladam ostatnio /wątku nie bylo widać /do Gufiego i myslalam ,że w końcu Gufaiaczek znalazl swoj dom -a tu masz Nadal okupuje dom i psy Kobix -i jeszcze "konfliktuje się " z niektorymi psami tam ...Lobuzy jedne i zazdrośniki pewnie -o teren ,panią itp. -temperamenty pokazują ...Taki ładny ,fajny pies a zasiedzial się na dt-już niedlugo rok będzie .. -
Ale Dusia wcale nie musi byc w domu z ogrodem -ale dobrze by byloi by mogla wybiegać się jednak- choć niekoniecznie na każdym spacerku -no i miec fajnego psa-kumpla do towarzystwa w tym domku ,ale to chyba nie jest konieczny warunek -Dusia lubi przyjaznić się z psami -jak widać z wątku i bardzo ceni sobie takiego kumpla -a może i sunię też ? Niekoniecznie tylko psa -kumpla .Może jakieś wypady do parku choć czy trawniki większe albo na dzialkę itp. -od czasu do czasu choć ...
-
Duży, czarny elegant - Pucuś:) MA PIEKNĄ DZIEWCZYNĘ I SUPER DOM:)
Olga7 replied to megii1's topic in Już w nowym domu
Zglaszam się - choć wątek podniosę czasem - wyslę dalej ...Taki piekny pies -jak oni mogli polewać go w mrozy zimna wodą -zamiast dać mu coś zjeść -atm na tej stacji benzynowej ..? Mam nadzieję ,że ciotki wygarnęly tym podlym ludziom kilka słow o ich wrednym zachowaniu wobec tego psa ... /Pucek ma coś z bullowatych w sobie -takie oczka chocby i pychol nieco..może myle się / -
Mam nadzieję ,że szukanie domu dla tej ślicznej szorstkowlosej Dusi nie potrwa długo ,gdyż ona już rok temu powinna mieć swój dom . Gdyby nie AgusiaP - to obawiam się ,że następne lata ta sunia nadal by tkwiła w Psim Aniele z etykietką psa nie adopcji ,gdyż jest zbyt wystraszona .Tak było jednak w 2008 r.,kiedy trafila do schronu po błąkaniu się z innymi bezdomnymi psami. Wątek Dusi zniknął na 15 m-cy -nie bylo widac go wcale. Ja także bylam przekonana ,że Dusia już jest dawno adoptowana.Dlatego nie ma sensu pytać ,prosić i liczyć na odzew prośb na pw ,czy wątku -by znalazł się ktos ,kto będzie osobiście poświęcał cale tyg. albo m-ce na zajmowanie się Dusia czy innym psem -bo to jest nierealne. Jedynymi osobami zapewne są i zostaną wolontariusze pomagający i zajmujący się psami w Psim Aniele.O ile wiem z rozm.tel wtedy -to do Dusi przyjeżdżala wtedy kilka razy jakaś mloda kobieta -i na kilku spacerach się to skończylo.Same takie krotkie spacery malo dają -jeśli pies wraca potem do schronu. Jeśli trafi się dobry domek dla Dusi w innej części Polski -to wizyty po adopcji oraz kontakt z domem Dusi mogą spełniać inne ciotki czy wolontariusze z dogo przecież. A w takim dobrym domu Dusia na pewno prędko się zaaklimatyzuje i okaże swą wdzięczność i psie serduszko .:p
-
Bardzo żal nam Misia i współczuję Randzie po odejściu Misia za TM . Każda strata naszych psów jest ciężkim i trudnym przeżyciem i zostawia na długo ogromną pustkę i smutek. To był piękny pies i dzięki ludziom o dobrych sercach -mógł przeżyć te ostatnie 1,5 roku w swym domu ,gdzie był szczęśliwy i kochany na pewno . Choć ten ostatni czas życia i pobytu u Randy był wynagrodzeniem mu tych kilku lat bezdomności i poniewierki. Dziękujemy Ci Rando za serce i opiekę nad Misiem .
-
Chyba wszyscy cieszymy się ,że sprawa ogrodzenia posesji idzie w dobrym kierunku a psy przygarnięte przez wyjątkową kobietę-Pipi -będą mogly normalnie przebywać na podwórku -zamiast siedzieć niemal ciągle w domu .Ułatwi to życie samej Pipi ,jak i zwierzętom. Każda radość Pipi jest naszą radością - a to za sprawą przede wszystkim tych aktywnych ,odważnych i energicznych cioteczek ,które pomagają Pipi i jej zwierzątom w czym tylko mogą i jak mogą. Za co taka skromna ciotka z daleka jak ja -bardzo ,bardzo Cioteczkom -dziękuję.:loveu:
-
Cioteczki-prosimy-nie denerwujcie się aż tak ,bo na tym tylko straci sama Dusia a jeszcze energii i zapału potrzeba na oglaszanie i szukanie domów innym psom- choćby temu przystojnemu Brutusowi -i wielu innym psom -nie tylko z Psiego Anioła. A tak to dużo energii i czasu pójdzie na takie nerwowe dyskusje -a na psy już zostanie niedużo albo zupelnie malutko. A może na pw -jak musicie koniecznie -powymieniacie się różnymi zdaniami ?;) Bo inaczej wpadnie mod i zabanuje tu i tam a Dusia i my na tym tylko stracimy .No i pozostałe psy -także :razz:.
-
Mamy nadzieję ,że wszyscy jednak dogadają się w temacie pomocy DUSI a potem jej kumplowi-pięknemu Onkowi BRUTUSOWI a oba psy niedługo doczekają się swych nowych domów.Bo każdy z nich na to na pewno zasluguje -a trzeba by zrobily miejsce w Psim Aniele dla innych psów w potrzebie .Za długo już tam siedzą i najwyższy czas do nowych domów .
-
[quote name='bumel']i do tego wyskakuje przez okna więc do bloku to też nie za bardzo:cool3: A poważnie mówiąc wydaje mi się, że istnieją jednak takie ogrodzenia, których pies średniego wzrostu nie przeskoczy... Nie dajmy się zwariować...[/QUOTE] tak tylko -w temacie płotu i Dusi -/ ale ja juz zmykam -zanim mnie pogoni ktoś ../ a naprędzej taubi -zagrzmi ../:razz: a chyba zacznę milczeć i tylko czytać wątek Dusi -po cichu ,żeby nikomu się nie narażać już -swymi amatorskimi uwagami czy wnioskami ....:oops:
-
Ale potem bylo pisane chyba w ostatnich postach ,że te "wyskoki " suni byly spowodowane tęsknotą i chęcią powrotu do swych dwóch towarzyszy niedoli z ulicu -z ktorym się błąkala wtedy -zanim wyłapano ją do schronu ..? Jeśli jednak taubi twierdzi ,że Dusia nadal może uciekać z DS przez płoty -to może ma rację - już sama nie wiem .. Niektore cioteczki jednak piszą ,że niekoniecznie musi tak nadal Dusia robić -jesli będzie szczęsliwa i kochana w nowym domu -a do tego będzie mieć swego psa -kolegę w tym DS ..
-
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
Olga7 replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
A ja tylko odwiedzam po cichu Stefcia -od dluzszego już czasu -i marzę ,by ten piękny pies już niedługo doczekał się swego domu ...jak wiele zresztą innych psów ... -
To było chyba dużo wcześniej -takie zachowanie Dusi -jak wnioskuję z wątku? .Bo wątek zalożony był w listopadzie 2008 r. -i wtedy tak czasem Dusia chyba zachowywala się? .A teraz jest jednak duża poprawa chyba w jej zachowaniu -jak czytamy w postach z ostatnich dni .Tak ja to przynajmniej rozumiem . Te dwa lata pobytu Dusi w Psim Aniele dużo chyba zmienily Dusię -na korzyść. I taką sunię trzeba chyba prezentować zainteresowanym - tę już mniej wycofaną i przestraszoną. Tamte wcześniejsze zachowania /ucieczki oknem za psami-towarzyszami z ulicy ,czy przeskakiwanie ogrodzenia mialy miejsce chyba tuż po wylowieniu suni i zatrzymaniu jej w schronie -a ona byla b. zżyta a tamtymi psami dwoma z ulicy/ no i już tak nie kladzie się chyba na ziemi -zamiast biegać na spacerkach /jak pisano wcześniej -z początku jej pobytu w schronie/ . Myślę ,że jeśli sunia trafi do cierpliwego czlowieka a do tego z fajnym psem z ktorym się zaprzyjażni -to może trafić nawet do domu z ogrodem /z dobrym ogrodzeniem oczywiście-na wszelki wypadek/ i nie będzie już musiala uciekać do swych kolegów z ulicy -jak to bylo wcześniej. Nalepiej wiedzą o niej cioteczki i wujowie ,ktorzy mają z Dusia do czynienia i znają ją -i piszą o niej samej nam .Ale wspolnie razem zawsze latwiej chyba wybrać -jak pomóc temu ,czy innemu psu. /tak tylko sobie marudzę -z daleka od Dusi i jej schronu :razz:/ -najwyżej ktoś mnie pogoni..
-
[quote name='Akrum']To sobie je poszukam i pościągam i ogłoszenia będą. Jutro wkleję stronki, gdzie zrobiłam, znaczy zaraz zacznę robić ;)[/QUOTE] Dobrze by bylo podać na początku wątku nr stron ,na ktorych są inne fot.Dusi -bo nie każdy zagladający na dogo /spoza dogo / ma czas i chęć szukać kolejnych fot. na calym wątku -a tak to ulatwia bardzo dotarcie do fot. No ,ale pidzej by tu byla potrzebna -jako zalożycielka wątku -bo chyba jeszcze nie przekazala nikomu wątku-a dla dobra Dusi to było by chyba korzystne ,jeśli pidzej nie ma czasu na prowadzenie wątku Dusi. Dziękujemy Pidzej ,że nam Dusię pokazala i zalożyla jej wątek .
-
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Olga7 replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Zapiszę choć wątek pięknego ,dużego ,przystojnego i przytulaśnego Barego .:p:loveu: -
Nie martwicie się cioteczki -dla dobra slicznej ,temperamentnej Dusieczki -nawet szef Taubi okaże swe serce i dobroduszność a także wyrozumialość - a dzięki temu Dusia otrzyma szansę na normalne życie wśród ludzi - gdzie nie będzie juz musiala pokonywać na siłę okien ,wysokich plotów czy plaszczyć się ze strachu brzuchem po ziemi czy podlodze. Wszystko będzie dobrze -zobaczycie . I taubi będzie zadowolony -i my wszyscy -i Dusia będzie szczęsliwa !! :loveu: Dajmy tylko Dusi i sobie wszystkim szansę !! :p
-
[quote name='Owieczka']A malagos chciała Dusię wziąśc na DT ?!!! :crazyeye: Jeśli tak, to nie macie się nad czym zastanawiać !! Lepszego tymczasu nie znam :shake:[/QUOTE] Ja też popieram -obiema rękoma -ten projekt/pomysł i prośbę ,by Dusię wyslać do Malgos -lub Jamora Oczywiscie -liczymy na serdeczne poparcie i akceptację naszego planu -Taubiego z Psiego Anioła . Nie ma co liczyć na to ,że zgloszą się jakieś osoby do oswajania suni w schronie -jeśli nie bylo tak dotychczas. Trzeba by cudu -by trafil się ktoś ,kto by bezinteresownie jezdzil b.często do Falenicy i poświecal kilka godz. co pare dni na wyprowadzanie psa -a i tak nic to nie da ,gdyż oswojenie tego psa ma sens jedynie po zabraniu psa ze schronu. Tylko wtedy to ma sens i da rezultaty w socjalizacji Dusi /czy innych podobnych psów/ . Nawet jeśli pies ma tam takie dobre warunki -jak w Psim Aniele w Falenicy i pod okiem Taubiego oraz personelu oraz wolontariuszy. Pobyt Dusi czy Borysa /z jej kojca / jest tego przykladem -bo zachowanie tych psów niewiele się zmienilo w ostatnich latach czy m-cach -mimo pewnej pracy wolontariuszy ,wlożonej w oswajanie tych psów . Zbyt wiele jest psów w schronie -nawet w Psim Aniele -a zbyt malo czasu mają na pracę z nimi wolontaruisze -i trudno temu się dziwić . Pozniej planujemy zająć się podobną pomocą Borysowi -wspoltowarzyszowi Dusi z tego samego kojca -i liczymy na zrozumienie oraz i poparcie Taubiego i zalogi Psiego Anioła . Aby obu psom żylo się lżej i lepiej - zupelnie normalnie -bez lęków i stresów wobec otoczenia i ludzi .
-
Myslę,że jeśli Dusia trafi do Malgos czy jamora -to nie powinna być w kennelu -bo tylko bardziej ja to zestresuje i spowoduje większe wycofanie psa .A nawet lęk separacyjny -o czym wspominala już Owieczka .Może wlasnie lęk przed karatami i malym kojcem powoduje ,że skacze nerwowo po budzie i wygina kraty -żeby się wydostać na wolność ? Ona musi żyć wśrod ludzi i miec ich opiekę ciągle -naczej nigdy nie będzie normalnym psem .
-
Ja stanowczo nie jestem za oddaniem Dusi -do takiego dt jak ten hotelik u AlinyS . Tam jest gromada psów -ok.10-12 trzymanych luzem w jednym starym domku ,a psy nie są oddzielane .Taki pies jak Dusia -nie może być wrzucony do gromady różnych psów -zebranych przypadkowo . Tam są jednak rotacje psów -a każdy z nich ma inny charakter i temperament . Dusia nie akceptuje wszystkich psów -a wielu się może bać . Tylko taka opieka jak Malagos,czy Jamora -lub podobna tym -może zapewnić takiemu psu jak Dusia -wlaściwe miejsce i warunki do oswojenia .A najbardziej -opieka i pobyt w dobrych ,spokojnych warunkach domowych .Najlepiej ,by Dusia nie musiala żyć juz nadal w kojcu . A że pies skacze po dachu budy -i to w schronie -to zupelnie normalne chyba. W takim rozgardiaszu i rozszczekanym otoczeniu -co mają robić zestresowane psy ? Co do zalatwiania się -to też jest do opanowania .Jeśli Malagos -mająca ogromne doświadczenie w pracy z psami oferuje pomoc Dusi -to powinniśmy z takiej szansy na pewno skorzystać . Inaczej Dusia w schronie -nigdy nie zostanie oswojona -a za 2-3 lata zdziczeje jeszcze bardziej . Samo wyjście z nią na spacer -raz na jakiś czas -niewiele daje temu psu .To za malo -ona wymaga normalnego życia wśród ludzi -a nie za kratami schronu -nawet jeśli to Psi Anioł . /A na marginesie -wymieniony hotelik w Jaktorowie / Popielarni -wcale nie jest tani-srednio chyba 350-450 zl /.
-
Blacky-uwazajcie z tym obcinaniem na łyso starszego już psa -bo to kwiecień-maj dopieoro i może pies zaziębić się -zapalenie oskrzeli czy płuc i koniec z psem -jesli da radę to niech fryzjerka zostawi psu nieco sierści -jesli to możliwe./zawsze to nie goła skóra i jest ochrona nieco/ .To ladny ,spory pies chyba .Gdyby jednak odezwali się "wlaściciele" -to niech wytlumaczą się :dlaczego starszy ,chory pies poniewiera się po ulicach -i nie leczyli go ? I wydac im psa tylko po leczeniu -bo inaczej pies zaniedbany wykonczy się niedlugo. Pewnie ma niejedną chorobę -a glownie chore łapy /stawy itp. / i moze dlatego psa wywalili ? albo nie pilnowali go ..:shake:.Myslę jednak ,że pozbył się ktoś bezdusznie starszego psa -pewnie nikt nie zabierze go już . :shake: A poki co -sprobuj z kimś do pomocy -wyciąć psu sama choć te najgorsze dredy -żeby mu ulżyć . Inaczej będzie się pies czuł -poki ten 1 kwietnia.
-
I tak Taubi jest jeden -a nas -ciotek -jest dużo i porwiemy Dusię -zanim sie obejrzy :evil_lol:. A Jamor jest blisko -w Warce . A malagos -nie wiem jak daleko ,ale zobaczymy . Będziemy naciskać na Taubiego .;) No i jest już u Jamora kolejny strachliwy pies -Gucio z Podlasia /od Pipi/ : [url]http://www.dogomania.pl/threads/179774-Gucio-Gdybym-mA-gl-marzyAE-chciaA-bym-juA-nigdy-siAE-nie-baAE[/url] Jeszcze bardziej byl przerażony światem i wlasnym cieniem -niż Dusia . Co tam szyby -on deski wyrwałby ze strachu przed wszystkim .:razz: A teraz już taki nie jest -po kilku tyg.zaledwie ..:p
-
Taubi -a jakie widzisz rozwiązanie lepsze -niż oswajanie suni w dt czy hoteliku ? Nie strasz wszystkie dt i hotele tym oknem -bo to byl może jedyny taki wybryk Dusi -jakoś nie zuawazyla szyby ? Skąd wiemy ? ;) Może masz inne rozwiazanie -np. oswajanie Dusi w waszym domku ? :evil_lol: Podawalam wcześniej przyklad Lenki -dzikuski ,ktora trafila do megii1 -a tam byla w kojcu a czesto też w mieszkaniu -i jakoś dalo się ją oswoić i na salony wyprawić .Może tam Dusię też wyprawić ?