Jump to content
Dogomania

Olga7

Members
  • Posts

    5410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga7

  1. [COLOR=Navy][B]Jusstyna -wyslalam ci ten tekst innym drukiem i w kolorze -jest bardziej widoczny i latwiej wpada na dogo w oko. Nie dalo sie tego wyslać jako cytatu na pw .Może wkleisz go takim jak ja to zrobilam -juz gotowy -ten sam twoj ale po zmianie druku i na kolorowo ? Jak uwazasz -ale radzę wkleić ten wyslany na pw -juz zmieniony .[/B][/COLOR]
  2. [COLOR=Navy][B]To bardzo ladna kotka o dluższym wlosie chyba ? Moze uda się wam zrobić jej jakąś choc 1 fot. poza klatką - aby bylo ją widac wyrazniej i wtedy szansa na dom będzie większa jednak ?? Czy można okreslić jej wiek orientacyjnie ..? [/B][/COLOR]
  3. Odwiedzam Rufiego i podrzucam wątek ...Choc tyle ...
  4. [B] Nawet jesli wykastrowany -nie może trafić do nieuczciwych podłych ludzi ,ktorzy mogą psa wziąć/przygarnąć by potem go dalej komuś sprzedać .[/B]
  5. Odwiedzają ,odwiedzają ... może tylko na prędko -po cichu ,bo niedziela ..Ja ogloszen nie umiem robic ,niestety- a tylko kilka zl w drodze wyjątku dorzucę w sierpniu ,gdyż i tak muszę już b.ograniczyć pomoc finans.psom.
  6. [quote name='obraczus87']Może powiem to raz jeszcze. Na początku powiedziałam Panu, że istnieje mozliwość pomocy w organizacji transportu. Jednak kiedy Pan Marcin stwierdził, że Jemu się nie chce stać w korkach, to ja powiedziałam: o nie, nie. Tym bardziej, że pojawiło sie coraz więcej moich wątpliwości w stosunku do tej rodziny dałam warunek - mają osobiście przyjechać i poznać Brutka. Nie musieli Go zabierać, mówiłam im, że to nie jest zobowiązująca wizyta. Ale przepraszam bardzo, skoro Pan Marcin mi pisze: albo ten pies, albo żaden inny, a przyjechać Mu się nie chce, bo stanie w korku go wkurza to sorry. Skoro JEgo wkurza stanie w korku, to mnie wkurza takie postępowanie. TYM BARDZIEJ, że Jagoda oraz Ania podczas wizyty mówiły o konieczności zapoznania się z psem. Państwo byli dalej zainteresowani, ale Oni postawili warunek, że przyjazd odpada. Skoro przyjazd odpada, to ich rodzina równiez odpada.[/QUOTE] Aha -jeśli taki wygodny i leniwy jest ten pan Marcin -to nie zapowiadał się na dobrego pana dla psa -a tym bardziej Brutusa . Może jeszcze chcial powiedzieć ,że szkoda mu pieniędzy na benzynę -bo woli za to kupić sobie parę zgrzewek piwa itp. ? Takim ludziom faktycznie nie warto dawać psa -bo być może innym razem nie zechce mu się jechać np. do weta ,gdy pies zachoruje ,bo korki ,bo gorąco lub deszcz leje bo szkoda na to kasy -albo nie nakarmią psa, czy nie wyjdą z nim -bo wolą tv, czy drzemkę w domu ...Dobrze ,że juz na poczatku dali się poznać -bo inaczej Brutus by trafil do niewlaściwych ludzi.
  7. Przyznaję ,że pisalam tak mocno na wyrost ,gdyż wiem ,że Rufiemu potrzebny dom juz jak najpredzej -miejmy nadzieję ,że po wakacjach okaże się,iż jest ten jego czlowiek/ludzie -a tylko znajdą się wszyscy po wakacjach -i o sobie jeszcze nie wiedzą. Wrócą z urlopu -zobaczą gdzieś ogloszenia Rufiego i przypadną sobie do serca -tak zwyczajnie.:p:lol:Taką nadzieję musimy mieć wszyscy ,ktorym lezy na sercu dobra Rufiego -psa kochającego wolność i przestrzeń oraz dobrych ludzi ,kotrzy go kochają i tolerują jego różne wybryki i wyczyny .Szkoda ,że ta koleżanka Kasi ,ktorą tak polubił Rufi -jakby znal ją od dawna -nie może zostać jego Panią ...A może jest to możliwe -jakimś cudem ...;).Tak mi się zamarzylo jakoś ....:razz:
  8. [quote name='leni356']Kasiu, państwu spodobał się Rufi i jego historia ich wzruszyła, ważne że ktoś w ogóle zadzwonił, przez te urlopy jakaś całkowita cisza adopcjach :([/QUOTE] No chyba ,że tak jest jak pisze Leni -to rozumiemy. Ale panstwo malo wiedzą o silnym ,mlodym i sprytnym Rufim -a to jednak chyba zbyt silny pies,by dala mu radę drobna kobieta na spacerach . Chyba ,że czują się na silach a pani to"kawal baby " -ale i tak w blokach ten pies by się chyba męczył . Kasia wie najlepiej chyba -niech decyduje . Uroda Rufiego jest niewątpliwa -to wyjatkowo piękny pies. Ja swoje 20 zl na Rufiego- jak co m-c wplacilam -poki mogę to postaram się wysylać-ale rok ,dwa to już nie dam rady.
  9. [COLOR=Navy]Nie chce oddać ten oprawca tego psa ,bo pewnie liczy na to ,że sprzeda go moze komus i zarobi drugi raz na nim ?? Bo tylko chyba dlatego . Na leczenie tej chorej suni czy innych -to chyba nie ma co liczyć -w tym obozie koncentracyjnym psim - To jeden wielki obóz śmierci raczej . [/COLOR]
  10. Martwi nas ,że taki piękny POnek jak Hope -nadal nie ma swego domu .Jak mu pomóc -jesli cioteczki tam blisko Hopa już tyle się starają i na darmo nadal jakoś .Może lada m-c los tego psa jednak odmieni się i szczęscie do niego uśmiechnie się jednak ..
  11. [quote name='Niebieska713']Co u Kamyka? Co z tym wlascicielem,ktory mial jechac po niego..??? Pies nadal na lancuchu...?[/QUOTE] [IMG]http://www.dogomania.../images/ranks/5dogomaster.gif[/IMG] [B] [IMG]http://www.dogomania.../images/icons/icon1.gif[/IMG] [/B] Niebieska -może wez ten link z postu Ingrid o rozsylaj po tym dogo -zamiast latać po wszystkich wątkach ,pytać o u pieska i nabijac sobie licznik postów -a to twoja specjalność . To zrób moze coś pożytecznego -i pomóż nieco . [URL="http://www.fejsik.pl/Masowa-EKSTERMINACJA-psow-przed-Euro-2012-Facebook-protestuje-a262"]http://www.fejsik.pl/Masowa-EKSTERMI...rotestuje-a262[/URL] [URL="http://www.fejsik.pl/Masowa-EKSTERMINACJA-psow-przed-Euro-2012-Facebook-protestuje-g262-1327"][/URL]
  12. Niebieska -zamiast pytać wszędzie na każdym wątku : Co slychac u psiaka -albo pisać : O ....-i tylko nabijać sobie ilość postów - to może wez ten link z postu Ingrid o rozsylaj po tym dogo ? Tym bardziej tak zrobisz coś dobrego w obronie psów -niż lataniem po wszystkich wątkach i tylko wypytywaniem -jak to najczęściej wszędzie robisz . To zrób moze coś pożytecznego ? [URL]http://www.fejsik.pl/Masowa-EKSTERMINACJA-psow-przed-Euro-2012-Facebook-protestuje-a262[/URL] [URL="http://www.fejsik.pl/Masowa-EKSTERMINACJA-psow-przed-Euro-2012-Facebook-protestuje-g262-1327"][/URL]
  13. [COLOR=Navy][B][quote name='Ingrid44'][URL="http://www.fejsik.pl/Masowa-EKSTERMINACJA-psow-przed-Euro-2012-Facebook-protestuje-a262"]http://www.fejsik.pl/Masowa-EKSTERMINACJA-psow-przed-Euro-2012-Facebook-protestuje-a262 [/URL][/QUOTE] To szokujące i wstrząsające -takie bastialstwo wobec tych bezbronnych psów . Korupcja i bezwględność mają tu ogromne wplyw na tę eksterminację psów zapewne.Może uda się jakoś zapobiec temu okrucieństwu i bestialstwu ? Może ten temat powinien mieć swój osobny wątek ,by dotarł do większej ilości odbiorców i byl większy odzew .. [/B][/COLOR]
  14. Zaglądam niemal codziennie do Nero.Dobrze ,że znalazlo się miejsce u yumanji ,gdy Paja nie mogla nim się zaopiekować i sama wymaga leczenia.Moze uda mu sie i lada m-c doczeka tam swego domu-kto wie.. Ten piekny ,spory pies zasluguje na dobrych ludzi i dom.
  15. Obawiam się ,że do końca września -wakacji i nasilenia urlopów nie ma co liczyć na znalezienie domu dla Rufiego-niestety .Natomiast bardzo wzrasta ilość psów porzucanych-jak od dawna już wiemy. Chyba ,że zdarzy się cud i wypatrzy Rufego jakiś milośnik tego typu rasy -jakim jest Rufi lub po prostu kogoś ten pies zauroczy z fot. na tym wątku lub z ogloszeń. Może jakieś ogloszenia można wznowić Rufiemu ? Na wszelki wypadek ..
  16. [quote name='paros']Niestety pani z okolic Żywca zainteresowana jamnikiem nie odezwała się :shake: Jamnik miał zrobionych trochę ogłoszeń, może ktoś odezwał się? Czy jeszcze jest :-([/QUOTE] Szkoda-widocznie nie byla poważnie zainteresowana tym jamniczkiem -jak wstępnie deklarowala. A Truskawa i my już zastanawialiśmy się ,jak dostarczyć tego jamnika do Wisły/Zywca. Trudno . Pies nadal jest chyba w schronie i nadal jest wystraszony swoją sytuacją oraz schroniskowa rzeczywistością -zbyt brutalną jak na jamnika. Może po wakacjach latwiej będzie o adopcje i wtedy poszczęści się i temu psu ...
  17. Może to oznacza ,że ci państwo potrzebują nieco więcej czasu, by dojrzeć do decyzji adopcji Brutusa -albo rezygnacji z tej adopcji ? A przyjazd ,by poznać psa uznali za nieco wymuszony na nich ? I jeszcze wahają się ,czy poddać się i pojechać poznać psa ,czy też urażeni nieco -jednak nadal zastanawiają się ,czy warto pojechać jednak do psa ,czy też nadal rozmyślać -czy oby na pewno Brutus to dobry pies do ich rodziny ? Może potrzebują jednak więcej czasu na taką czy inną decyzję? Chyba nie spodobal się im ten warunek przyjazdu na zapozanie się wstępne z psem ,ale ta wizyta jst b.istotna zarówno dla nich ,jak i Brutusa oraz Astaroth i ciotek ,ktore wyciagną ważne wnioski z obserwacji tego pierwszego kontaktu Brutusa z ewentualnymi jego wlaścicielami. Adopcja dużego ,pięknego psa wymaga dużo czasu do rozważenia ostatecznej decyzji -widocznie. Może to i lepiej ,niż po kilku dniach czy tyg. oddali by Brutusa ,bo jednak nie spełnił by ich oczekiwań lub zbyt wolno by akceptowal nowych ludzi i otoczenie. Gorzej ,jeśli są zbyt oszczędni i uwazają taką wstępną wizytę za marnowanie pieniędzy na benzynę /bilety oraz czasu.
  18. Oj ,szkoda ,że mama Astaroth nie może adoptować naszego pięknego Brutusa ...:pBędzie z niego duży pies ,jeśli wdał się w ojca a jest do niego b.podobny. Duże i piękne -obydwa.:razz:
  19. [COLOR=Navy][B]Pamiętaj proszę ,że masz bardzo uważać na siebie i nie denerwować się niczym -bo takie stresy bardzo mogą Ci zaszkodzić . Musisz myśleć o swym zdrowiu przede wszystkim -o sobie a resztą zajmą się rodzice i bliscy a my będziemy sprawdzać ,czy stosujesz się do wszelkich nakazów i zakazów oraz rad lekarzy i rodziny . [/B][SIZE=4][COLOR=Red]No i ten rezonans magnetyczny powinnaś mieć -bo to bardzo ważne !!![/COLOR][/SIZE][/COLOR]
  20. Zajrzalam tak przypadkiem-po drodze .Czy te wszystkie psy są w tym samym hoteliku i gdzie to jest -jaki to hotelik ? Jesli to nie tajemnica.
  21. No to ladnie tam wam dokazuje nasz piękny Rufi -nie ma co ....Chyba stara sie chlopak udowodnić ,że ma w genach różne pasje myśliwskie i poluje na co się da i jak się uda. I nawet na technice się zna -daje radę sobie także i probuje ,czy da się to rozgryżć jakoś -albo wlączyć ..:cool3: Trudno teraz się dziwic ,że tak nabral sporo masy -jak tak sobie dogadza i sam poluje na co się uda .Byle tylko jeszcze butów nie zacząl zjadać wam i gościom ...A to ziółko -ten Rufi ..:roll: A o wplaty -może popiszemy jednak ,albo od nowa trzeba prosić ..
  22. [quote name='obraczus87']Napisałam prosbę do Lilki. ;) Przed chwilą miałam telefon w sprawie Brutka. Pani z WROCŁAWIA, mieszka w jednym pokoju, w bloku... wszystko ładnie i pieknie, tylko Pani nie zgadza sie na kastracje psa. Podziekowałam :)[/QUOTE] No ,tylko nie jakaś paniusia z jednym pokojem -a pies pewnie po to by ladnie obok niej na spacerku 3 razy dziennie po 15 min. -prezentował się obok tej pańci ? To duży ,piekny pies -ale nie jak ratlerek -do jednego pokoju i nie do rozmnażania ,by przysporzyc paniusi złotówek za śliczne szczeniaczki .:mad: Nie po to byl zabrany z lancucha ,by trafil do kojca-pokoju.
  23. [quote name='Ingrid44']Nero ,ty wloczykiju przestan uciekac bo ciotki posiwieja przez ciebie.[/QUOTE] A do tego jeszcze nam schudną z tych stresów zafundowanych przez Nero ...:evil_lol: I kto będzie wtedy mieć sily ganiać do niego ,karmić ,doglądać albo ganiać za nim po okolicy ? :razz: Nero -pilnuj swego podwórka i domu !:mad:
  24. [quote name='Lucyna']To jest w okolicach Warszawy, dosłownie kilka dni temu zrobiła kojce i ma pierwszych hotelowiczów [URL]http://www.dogomania.pl/threads/187399-gdzie%C5%9B-jest-TAKI-DOM...gdzie-jest-ich-moc-gdzie-dostaj%C4%85-Mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-i-odzyskuj%C4%85-Wiare[/URL][/QUOTE] [COLOR=Navy][B]Dziękuję Lucynko za link do hoteliku Jumanji -zajrzalam wstępnie tylko teraz -potem poczytam wszystko ,ale jestem zbudowana tym co wątek przedstawia i opisuje . Można jednak ratować zwierzęta rózne ,pomagać ludziom w fundacjach i robić to z sercem i rzetelnie . Warto wątek rozsylać ,bo nie każdy chyba /a może się mylę/ zna jeszcze sylwetkę i hotelik Jumanji -godny naśladowania wzór postawy czlowieka oraz dzialania -pomoc zarówno dla ludzi ,jak i zwierząt. [/B][/COLOR]
  25. Może ci ludzie mieli dobre chęci ,ale potem uznali ,że jednak mogą nie podołać i pies by musial wrócić -a to fatyga ,czas i koszty jednak ? Mieli chyba sporo entuzjazmu na początku ,ale ta zalecana wizyta u Brutusa w hoteliku i wstępny kontakt z psem -jakoś ich ostudzila ? Nie ma tego zlego ,co by na dobre nie wyszlo -może i w tym przypadku także? Widocznie ,to nie byl ten wlaściwy dom i ludzie jednak .
×
×
  • Create New...