Jump to content
Dogomania

Cantadorra

Members
  • Posts

    10997
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cantadorra

  1. Murka, czy Hela potrzebuje klatkę do transportu? Jeśli tak, to czy mogłabyś taką pożyczyć? Na pewno zostanie odesłana.
  2. Helke pojedzie do Łodzi. Myśle, ze może się uda w przyszłym tygodniu. Czekam na info od Dody. Liczę na to, ze stres związany ze zmiana miejsca zadziała pozytywnie. Jurka, czy Hela potrzebuje klatki do transportu? Jeśli tak, to czy mogłabym taka pożyczyć. Na pewno odeslę.
  3. Słuchajcie!! Mam wspaniałą wiadomość. Hop zgodziła się przyjąć Helenkę i zwolniło się właśnie miejsce i niej. Także ja organizuję transport. Dziękuję Murka za dotychczasową opiekę i spróbujemy teraz powalczyć teraz o Helenkę u Hop. Właściwie to Hop będzie mieć ciężko. Murka pewnie wie najlepiej jaka to ciężka sprawa. No nic, organizuję transport. Napiszę do Dody.
  4. Od ostatniego mojego wpisu było już wiele kolejnych diagnoz i badań. Rtg płuc, kręgosłupa, łapek, wszelkiej maści wymazy sama już nie wiem na co, usg jamy brzusznej. Niestety lub stety wszystko ok. A Baruś słabo sobie żyje. Kuśtyka na 3 łapkach. Ma niesamowite zmiany, zwyrodnienia w stawach kolanowych i łokciowych, w kręgosłupie - odcinku szyjnym. Mój Baruś gaśnie, w oczach coraz częściej jest pustka i życie jakby w innym wymiarze. Zmienia się to, jak podchodzę, jak dostaje jeść i jak mówię"spacerek". Jednak on nie może chodzić na normalne spacery i jak go zawracam po kilkudziesięciu metrach, a potem zostawiam za bramką a sama idę dalej z Lucky to ten smutek i rozczarowanie w jego oczach jest przybijający. Staram się być przygotowana na wszystko, ale jakoś nie potrafię być dzielna :( To już niemłody piesek, niby wiem, ale mój, mój przyjaciel. Przepraszam, dzisiaj nie potrafię napisać nic optymistycznego, choć jak podchodzę i kładzie się na grzbiecie do głaskania to powinno dać nadzieję.
  5. Czy to oznacza, ze muszę dopłacić 60 zł i za ostatni r-k jesteśmy na zero?
  6. Jak się czuje sunieczka? Na pewno nie najlepiej, to pewnie ciężka operacja była :(
  7. Już wcześniej słyszałam o Azie i zgadzam się z Beką, że trzeba zrobić rtg płuc. Oby nic nie wyszło, ale operacja może być na wyrost przy paskudach na płucach. Spróbuję jakoś pomóc jak wrócę, bo Aza faktycznie jest w fatalnej sytuacji.
  8. Ale niesamowita wiadomość! Pozostaje się tylko cieszyć i życzyć wszystkiego najlepszego Mohito i całej jego rodzinie :) Good luck! :)
  9. [quote name='Agmarek']Corso mimo zabezpieczeń złapał kleszcza. Właśnie wczoraj po pięciodniowej walce udało nam się opanować żółtaczkę. Dzisiaj znów badanie krwi co z nerkami i wątrobą.[/QUOTE] Aga, daj znać czy wyniki się poprawiły,
  10. [quote name='szafra']Adoptowany. Jest w Gorzycach ( woj, Śląskie). Ma super ogrodzony teren, biega jak szalony. Opuchlizna schodzi. Będzie dobrze :)[/QUOTE] Jest piękny, skąd takie cuda trafiają do Was! Cieszę się, że ma dom.
  11. A podczytują, podczytują :) Buziaki w nochal dla Bambuska i jego Pani, no może dla Pani nie w nos ;)
  12. Ja również się bardzo cieszę, że psiaczek już rozpoczął nowy etap :)
  13. No właśnie tego nie wiemy, jakby to było. Czasami psiaki nas zaskakują, a czasem niestety nie. No nic, zmiany są potrzebne, chociaż wiem, że zestresuje to Helenkę.
  14. Fajny charakter ma Lolka. Aczkolwiek ta pomoc w ogródku może być dwojako rozumiana ;)
  15. Saszeńko, najpiękniejsza dziewczynko pamiętamy :(
  16. Szansa [*] 2013 pamiętamy :(
  17. Juldan, czemu Jamor się nie zgodził?
  18. Juldan, jest Magda Bartszewska, ona pracowała z psami agresywnymi, jest Jamor. Można zawieźć, skonsultować. To oczywiście kosztuje :( Poza tym nie wiemy czy to jest wynik urazu psychicznego, wówczas przy DOBRZE dobranym leku musi być efekt. Przecież może być zmiana organiczna. I w takiej sytuacji żadne szkolenie nie pomoże.
×
×
  • Create New...