-
Posts
765 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by szczecinianka
-
Jamniczka jest już u nas w TOZ. To nadal nie domowe warunki, bo tylko klatka w sali prelekcyjnej, ale pod ręką są zainteresowani jej losem weci i wolontariusze, którzy również nie przejdą obok niej obojętnie. Nadal czekamy na wyniki. I mamy tekst napisany przez cholerę, która jak zwykle nie zawiodła - serdecznie dziękuję. ;) Co robisz? Siedzisz wygodnie przed komputerem popijając herbatkę i zerkasz kątem oka za okno? Myślisz: "jaka paskudna pogoda, aż nie chce się wychodzić"... A teraz proponuję Ci zabawę, uruchom swoją wyobraźnię... Jesteś zamknięty za wielką kratą, jest Ci zimno i deszcz pada Ci na głowę, stoisz po kolana w błocie... Boisz się, bo zdajesz sobie sprawę, że Twoje życie może już nigdy nie ulec zmianie. I tak siedzisz i siedzisz, ktoś czasami przejdzie obok zamkniętej bramy, ale nigdy nie patrzy przyjaźnie, zawsze Cie omija... Przypominasz sobie stare czasy, wspomnienia chociaż na chwile ogrzewają Cię od środka. Byłeś kiedyś przystojny, lubiany, myślałeś, ze zwojujesz świat... Ale... rozchorowałeś się. Nie poważnie, nie na tyle, żeby umrzeć, za to na tyle, żeby choroba Cię oszpeciła. Później wiele razy żałowałeś, że to nie była śmiertelna choroba... Tak straciłeś wszystko - dom, miłość, która miała być na całe życie, wiarę, nadzieję.. Dziś mija godzina za godziną, dzień za dniem, a ludzie którzy przechodzą obok kraty, widzą chore, zziębniete, wystraszone stworzenie, które omijają z daleka.. Jak się czujesz teraz? Herbata zrobiła się nagle za gorąca, a deszcz jakby mocniej leje? Teraz powiem Ci, ze to co sobie wyobraziłeś, to prawdziwa historia- życie jamniczki Dafne.. Ten lęk, ziąb, zmagania z choroba, to jej codzienność.. Pomóż przywrócić ją światu! Dafne ma zaawansowaną chorobę skóry, według lekarzy weterynarii ten stan utrzymuje się od bardzo dawna. Suczka jest grzeczna, miła, kontaktowa, zachowuje czystość, do momentu porzucenia na pewno była czyimś psem. Czekamy na wyniki badań - poznamy powód wyłysień i zaczniemy leczenie. Szukamy ludzi dobrego serca, którzy zaopiekują się Dafne nie bacząc na jej póki co szkaradny wygląd i problemy zdrowotne. Szukamy dla niej choćby domu tymczasowego! Dafne zostanie wyleczona na koszt Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami O/Szczecin. Po tym czeka ją bezpłatna sterylizacja w naszej Lecznicy. Jeśli chcesz mieć swój wkład w poprawę życia Dafne, wspomóż ją finansowo wpłacając pieniądze na nasze konto: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Oddział w Szczecinie Al. Wojska Polskiego 198A Numer konta: 63 1020 4795 0000 9402 0103 5419 z dopiskiem "dla DAFNE" Kontakt: Biuro TOZ (91) 487-04-37, Opiekunka Monika: 607-701-117, [email]tozszczecin@op.pl[/email]
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
szczecinianka replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Jamniczka Balbinka ma już nowy dom - pytałam o nią Proszę o dodanie: Suczka Dafne, lat 4, ze szczecińskiego schroniska, trafiła tam ze zmianami skórnymi. Zostały pobrane zeskrobiny, czekamy na wyniki. Mieszka teraz w schronisku w ciemnym pomieszczeniu, w niedużej klatce. To wszystko przez brak innej "izolatki". Trzeba jak najszybciej jej pomóc...[B] Szukamy dla Dafne domu tymczasowego! Prosimy także o pomoc finansową![/B] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/4381/j24f.jpg[/IMG] kontakt: 607-701-117, [email]tozszczecin@op.pl[/email] [url]http://www.dogomania.pl/threads/193517-Jamniczka-Dafne-zaawansowane-zmiany-sk%C3%B3rne-i-brak-nadziei-na-popraw%C4%99-losu[/url]! -
Alpen-jamnik który sam się okaleczał ZNÓW SZUKA DOMU
szczecinianka replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[url]http://www.dogomania.pl/threads/193517-Jamniczka-Dafne-zaawansowane-zmiany-sk%C3%B3rne-i-brak-nadziei-na-popraw%C4%99-losu[/url]! Jamniczka Dafne prosi o przywrócenie nadziei na poprawę losu... -
[url]http://www.dogomania.pl/threads/193517-Jamniczka-Dafne-zaawansowane-zmiany-sk%C3%B3rne-i-brak-nadziei-na-popraw%C4%99-losu[/url]! Jamniczka Dafne prosi o przywrócenie nadziei na poprawę losu...
-
[url]http://www.dogomania.pl/threads/193517-Jamniczka-Dafne-zaawansowane-zmiany-sk%C3%B3rne-i-brak-nadziei-na-popraw%C4%99-losu[/url]! Jamniczka Dafne prosi o przywrócenie nadziei na poprawę losu...
-
Malutka Pola - już w swoim wspaniałym domku!!!
szczecinianka replied to holly101's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.dogomania.pl/threads/193517-Jamniczka-Dafne-zaawansowane-zmiany-sk%C3%B3rne-i-brak-nadziei-na-popraw%C4%99-losu[/url]! Jamniczka Dafne ze szczecińskiego schroniska prosi o pomoc... -
Przeglądając stronę schroniska zauważyłam, że w dniu 25.09.2010r. trafiła tam jamniczka oceniona na 4 lata, z zaawansowanymi zmianami skórnymi... Postanowiłam jej pomóc - jak najszybciej poszłam po nią do schronu i przyprowadziłam do Lecznicy TOZ, gdzie pobrano jej zeskrobiny ze skóry. Zostały wysłane do laboratorium, wyniki poznamy już wkrótce. Według oceny naszego lekarza weterynarii suczka jest w takim stanie od bardzo długiego czasu, świadczy o tym słoniowata skóra oraz rozległość zmian skórnych. Suczka jest przecudowna... Po wyprowadzeniu ze schroniska od razu załatwiła swoje potrzeby, podejrzewam więc, że zna zasady zachowania czystości. Na dworze przerażona gna przed siebie na oślep, w naszym gabinecie chowała się za moimi nogami, chciała się przytulić, chciała na kolana... Na dworze strasznie się trzęsła... Przebywa teraz w siedzibie Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami O/Szczecin. [I]Co robisz? Siedzisz wygodnie przed komputerem popijając herbatkę i zerkasz kątem oka za okno? Myślisz: "jaka paskudna pogoda, aż nie chce się wychodzić"... A teraz proponuję Ci zabawę, uruchom swoją wyobraźnię... Jesteś zamknięty za wielką kratą, jest Ci zimno i deszcz pada Ci na głowę, stoisz po kolana w błocie... Boisz się, bo zdajesz sobie sprawę, że Twoje życie może już nigdy nie ulec zmianie. I tak siedzisz i siedzisz, ktoś czasami przejdzie obok zamkniętej bramy, ale nigdy nie patrzy przyjaźnie, zawsze Cie omija... Przypominasz sobie stare czasy, wspomnienia chociaż na chwile ogrzewają Cię od środka. Byłeś kiedyś przystojny, lubiany, myślałeś, ze zwojujesz świat... Ale... rozchorowałeś się. Nie poważnie, nie na tyle, żeby umrzeć, za to na tyle, żeby choroba Cię oszpeciła. Później wiele razy żałowałeś, że to nie była śmiertelna choroba... Tak straciłeś wszystko - dom, miłość, która miała być na całe życie, wiarę, nadzieję.. Dziś mija godzina za godziną, dzień za dniem, a ludzie którzy przechodzą obok kraty, widzą chore, zziębniete, wystraszone stworzenie, które omijają z daleka.. Jak się czujesz teraz? Herbata zrobiła się nagle za gorąca, a deszcz jakby mocniej leje? Teraz powiem Ci, ze to co sobie wyobraziłeś, to prawdziwa historia- życie jamniczki Dafne.. Ten lęk, ziąb, zmagania z choroba, to jej codzienność.. Pomóż przywrócić ją światu! [/I] Dafne ma zaawansowaną chorobę skóry, według lekarzy weterynarii ten stan utrzymuje się od bardzo dawna. Suczka jest grzeczna, miła, kontaktowa, zachowuje czystość, do momentu porzucenia na pewno była czyimś psem. Czekamy na wyniki badań - poznamy powód wyłysień i zaczniemy leczenie. Szukamy ludzi dobrego serca, którzy zaopiekują się Dafne nie bacząc na jej póki co szkaradny wygląd i problemy zdrowotne. Szukamy dla niej choćby domu tymczasowego! Dafne zostanie wyleczona na koszt Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami O/Szczecin. Po tym czeka ją bezpłatna sterylizacja w naszej Lecznicy. Jeśli chcesz mieć swój wkład w poprawę życia Dafne, wspomóż ją finansowo wpłacając pieniądze na nasze konto: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Oddział w Szczecinie Al. Wojska Polskiego 198A Numer konta: 63 1020 4795 0000 9402 0103 5419 z dopiskiem "dla DAFNE" Kontakt: Biuro TOZ (91) 487-04-37, Opiekunka Monika: 607-701-117, [EMAIL="tozszczecin@op.pl"]tozszczecin@op.pl[/EMAIL] [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/6749/19141551.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/5702/22048917.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/4785/97175696.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/5402/j10te.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/25/j17ok.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/3383/j20.jpg[/IMG] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/8798/73665942.jpg[/IMG] [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/690/10137708.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/894/89208633.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/42/j12hj.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/445/j14j.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/2497/j15d.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/9002/j21vi.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/1889/j22n.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/4381/j24f.jpg[/IMG] [COLOR=Green][B]Rozliczenie:[/B][/COLOR] [quote name='szczecinianka']Całkowite wpływy: 560zł Wydatki: badanie tarczycy - 200zł morfologia - 30zł biochemia - 56zł kerabol - 25zł gammolen - 30zł zeskrobiny + antybiogram - 60zł leki zakupione 10.10.2010r. - 50zł __________________ 451zł Saldo: 109zł - pieniądze te przeszły do puli ogólnej, z której finansujemy zwierzęta przebywające pod opieką TOZ O/Szczecin[/QUOTE]
-
Ozzy to wspaniały spokojny pies. W domu jest idealny, nie szczeka, nie niszczy kiedy zostaje sam. No może troszkę żebra przy stole, ale nie jest przy tym nachalny. Lubi spać na swoim posłaniu, kanapę i łóżko zostawia swoim opiekunom. Uwielbia biszkopty a nie lubi wafelków i czekolady. Cierpliwie znosi wszystkie zabiegi pielęgnacyjne chociaż po czesaniu otrzepuje się długo i intensywnie jakby chciał uwolnić się od czegoś nieprzyjemnego. Kiedy jest zadowolony pomrukuje, czasami jak śpi chrapie cichutko. Grzecznie chodzi na smyczy. Spuszczony pilnuje się, ale czasami kiedy postanowi oznaczyć jakąś kępkę trawy po prostu musi to zrobić. Po zaznaczeniu terenu przybiega radośnie. W czasie spacerów bez smyczy trzeba mieć wzmożoną uwagę, Ozzy nie lubi psów. Koty nie specjalnie go interesują chyba, że atakują jego merdający ogon, nie jest wtedy zadowolony. Uwielbia spacery w lesie, w czasie jazdy samochodem jest spokojny, zazwyczaj śpi. Ozzy to idealny pies dla rodziny ze starszymi dziećmi. Może to właśnie Wy potrzebujecie takiego ideału? [IMG]http://toz.szczecin.pl/images/adopcje/0470a3815fa9ed507bddbe2fc37b2d0a.jpg[/IMG] [IMG]http://toz.szczecin.pl/images/adopcje/35d4c2cfec10e5be1e049bcfddcf2497.jpg[/IMG]
-
Niespełna roczna Nikita jest typowym psem myśliwskim. Potrzebuje ogromnej dawki ruchu, którą obecny właściciel nie jest w stanie jej zapewnić. Suczka od szczeniaka wychowywana jest w domu, otoczona troskliwą opieką swoich właścicieli. Niestety Nikita ma tak duże niespożyte pokłady energii, że nie sposób ich rozładować podczas godzinnych spacerów. A energia nie spożytkowana na spacerze musi mieć swoje ujście ..... w domu. Nikita pozostawiona sama bierze na ząb co popadnie. Z nudów potrafi przekąsić nawet pilota do telewizora:-))Dla cierpliwego opiekuna nie powinien to być duży problem, gdyż za pomocą prostych trików i kilku rad doświadczonego szkoleniowca można szybko wyeliminować ten kłopotliwy zwyczaj Nikity. Nikita szuka domu i osób, które będą podzielały jej zapał do długich spacerów i zabaw. Nikita posiada komplet szczepień. [IMG]http://toz.szczecin.pl/images/adopcje/479826b3e2dc1ed5f4576cfd555b8347.jpg[/IMG] [IMG]http://toz.szczecin.pl/images/adopcje/4cfd909685a98dd731685ef1870006c4.jpg[/IMG]
-
[quote]Aha doszly mnie wiadomosci, ze niestety trudno bedzie znalezc sprawce porzucenia Malwinki, bo od pol roku sunia przechodzila z lap do lap, bedac dla kazdego byla ciezarem [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Zamiast porzadnie ja odkarmic, zaczac witaminizowac, to kazdy sie jej pozbywal jak smiecia [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG][/quote] Marta, doczytałam Twój post - czy ktoś rozmawiał z facetem od ogłoszenia?
-
[quote] Ważne jest teraz, by ją ze schroniska wydali BEZ STERYLIZACJI, bo ona w takim stanie jej nie przeżyje, w tym brudzie i smrodzie.[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/anger.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/anger.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/anger.gif[/IMG][/quote] Jutro postaramy się to załatwić Myślę, że sukę można będzie zabrać szybciej - jeśli znajdzie się transport potrzebujemy tylko informacji
-
Jako TOZ jesteśmy w stanie sfinansować leczenie Malwinki i kontynuować je do momentu wyleczenia jeśli znajdzie się ktoś kto adoptuje ją w trakcie leczenia. Sunia tradycyjnie wyjdzie ze schroniska za naszym pośrednictwem. Na ten cel musielibyśmy dodatkowo wystawić aukcję cegiełkową. Zostałyby więc Wam tylko stałe deklaracje na hotelowanie suni. Proszę o akceptację. ;) I oczywiście kierujemy zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przestępstwa przez porzucenie