-
Posts
1585 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bumel
-
[Warszawa] Cudowne psy do adopcji z Azylu pod Psim Aniołem.
bumel replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='pidzej'] wie ktoś czy Kapsel tez???[/quote] też:p, sympatyczna młoda babeczka go zabrała -
Bili tak, żeby zabić! Arni ma cudowny dom!!! Arni za TM
bumel replied to bumel's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Bili tak, żeby zabić! Arni ma cudowny dom!!! Arni za TM
bumel replied to bumel's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może blizn na łebku już tak bardzo nie widać, ale czy znajdzie się ktoś, kto sprawi, że blizny na serduszku tego wspaniałego psiaka też znikną? -
[Warszawa] Cudowne psy do adopcji z Azylu pod Psim Aniołem.
bumel replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Zauważyłam, że Layla troszkę boi się dorosłych facetów, to superowo, że trafila właśnie do takiego domku - może szybciej się zaadaptuje...trzymam za nią mocno kciuki, bo kochana z niej psinka:loveu: -
[Warszawa] Cudowne psy do adopcji z Azylu pod Psim Aniołem.
bumel replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='pidzej']Layla w domku :)[/quote] Śliczna Layla...a wiadomo coś więcej o domku? Mam nadzieję, że mądry, bo sunia troszkę lękliwa... -
[quote name='koosiek']A jak jej dawałam smaczki, to pierwsza podlatywała. Brutus dopiero potem, jak zobaczył, że Dusia zjada i żyje ;)[/quote] A dawałaś przez kraty czy wewnątrz boksu? Bo jak wewnątrz, to koniecznie musisz zdradzić sekret smaczków:cool3:, mi ani pasztecik, ani serek ani parówkowa póki co nie pomogły... Przez kraty to faktycznie Duśka pierwsza podchodzi, ale jak włażę tam do środka i siedzę z nimi, to już nie jest taka odważna. Zje jak jej rzucę, ale z ręki jeszcze nie:shake:
-
Z Dusieńką postanowiłyśmy dzialać powolutku. Najpierw oswajanie w boksie, tylko, że Dusia nie taka łasa na smakołyki jak Brutulek...dba o linię chyba...
-
[Warszawa] Cudowne psy do adopcji z Azylu pod Psim Aniołem.
bumel replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania_sami']Ojej! jak super, ze Czarus poszedl na tymczas( tak mial w ksiazeczce zdrowia) Bumel powiedz czy do tej wolontariuszki co pomagala Wam wyprowadzic psy??[/quote] Tak. do niej właśnie. Zabrała go na spacer no i "przepadła":cool3: -
[Warszawa] Cudowne psy do adopcji z Azylu pod Psim Aniołem.
bumel replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
[quote] p.s. Dziękuję Pani Magdzie z wolontariatu, która poświęciła nam swój czas w sobotnie popołudnie na trawce przed azylem i opowiadała o Kubie. [/quote] ale się cieszę, że Żelek trafił do nich - fantastyczne kobiety z wielkim sercem dla psiaków. Było mi bardzo miło je poznać, oby więcej takich domków:p Wieści z dzisiaj: Całkiem świeży psiak, mini sznaucero-pudelek, chyba jeszcze bez imienia, prosto z lecznicy, gdzie "kochani właściciele" nie wiedząc, co z nim zrobić przed urlopem, chcieli go uspić, poszedł na tymczas do nowej wolontariuszki. Na koniec dnia pojawili się jacyś ludzie po Wooka... A Truskaweczka rozwala normalnie - kto zechce sunię kieszonkową? -
Mozarcik odszedł za Tęczowy Most w kochającym DT. :(((
bumel replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kala:loveu:, witam Cię serdecznie na dogo i bardzo, bardzo Ci dziękuję za Mozarta. A że chłopakowi przyda się kąpiel, to pewne:razz: -
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
bumel replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Cały czas ogłaszam Benzika, chociaż gorąco liczę, że Ola.... Pomogę też przy Brutusku (czarno-białym) i Maksie. -
mix Sznaucer Wera. Cudna ale bez szans... Warszawa. Adoptowana
bumel replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
Fajnie, że założyłaś ten wątek :p...tej suńki nie da się nie lubić, dla mnie to chyba najsympatyczniejsza sunia w azylu... Spróbuję porobić jej jakieś nowe fotki, ale najpierw zaopatrzę się w grzebień czy szczotkę:razz: p.s. [SIZE=1]szkoda, że azylowe psiaki na dogo spotykają się z takim małym zainteresowaniem, na większości wątków cisza...Może chociaż do Werki będą ludzie zaglądać...[/SIZE] -
Kochany Brutula ma wspaniały dom!!! Marta, dziękujemy :)
bumel replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Brutulku do jutra:loveu: -
Homer z poderżniętym gardłem zamieszkał u doti200 !!! HAPPY END!
bumel replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Z powodu Homerka zalogowałam się swego czasu na dogo... (znalazłam na tym wątku swój pierwszy post:cool1:), choć dzisiaj zaglądam na forum rzadziej, choć czasem aż odechciewa się czytać niektóre wątki, to dla takich chwil, w których mogę zobaczyć uśmiechniętą mordkę Homerka, na pewno warto to robić. Wszystkiego najlepszego dla Homerka i jego Pani! -
[quote name='kikou'] troche sie o niego martwie... bo on tak im pewniej sie czuje tym bardziej testuje granice na co może sobie pozwolić...[/quote] Wierzę w Dexterka, poza tym dt doświadczony, mają już 3 inne psiaki, nie martw się Kikou, będzie dobrze:p
-
No ja fizycznie z powodu dzielącej mnie od Was odleglości niestety nie pomogę, ale chciałam tu wkleić jeszcze wiadomość od jakiegoś pana, który odpowiedział na moją prośbę zamieszczoną na portalu GW: [SIZE=2][I][COLOR=blue]Przepraszam za opóźnienie w odpowiedzi, ale byłem poza domem i nie miałem dostępu do maila. Jeżeli chodzi o transport psiaka do Niemiec, to mogę to po prostu zrobić jeżeli ktoś jest gotów poświęcić pieniądze na paliwo. Z Wrocławia to ponad 700 km, ale taka wycieczka nie jest dla mnie problemem.[/COLOR][/I] [/SIZE] Ja nie zmotoryzowana, nie wiem czy ta propozycja jest bardziej opłacalna niż za te 40 eur, wydaje mi się, że raczej na pewno nie, no ale pomyślałam, że powinnaś Kikou wiedzieć, że pojawiła się inna opcja.
-
Okres wakacyjny, ludzie więcej jeźdżą...i nikogo chętnego, żeby pomóc małemu psiaczkowi....kurcze, żeby ten dt się nie rozmyślił:shake: Odnowiłam Dexterkowi prośbę o pomoc w transporcie na gumtree i podniosłam na GW.
-
[quote name='madcat1981']Bumel, co to za słodziak jest - brak słów:loveu: Wyobrazam sobie jak smutno jest gdy musicie się rozstać...:sadCyber:[/quote] Madcat, widzę, że poszłaś w ślady Agatki:cool3:
-
[quote name='siekowa'] Benzik to ma dobrze bo go ciocia Bumel dosyć często odwiedza. :loveu: Szkoda, że go nie może adoptować. :([/quote] Siekowa, ale czadowe fotki:multi:, a ile ich zachomikowanych miałaś:cool3: W tym tygodniu udało się mi być u Benza codziennie, we wtorek zabrałam w końcu na zapoznanie swoją własną łajzę - było tak jak myślałam, katastrofa:oops: ale Benz wspaniale się zachowywał, tacy z pianą na pysku go nie ruszają:cool1: A w ogóle to psiaku jest chudziusieńki, wszystkie żebra można mu policzyć:shake: Może zapowiadane odrobaczanie coś tu pomoże...