Jump to content
Dogomania

Kruszynka86

Members
  • Posts

    86
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kruszynka86

  1. Tak jak obiecałam rozgłosiłam o Perełce w moim otoczeniu moze bedzie jakiś odzew.... Dzisiaj jade do teściowej to z nia pogadam czy nie przygarnie jej w końcu kazda kobieta marzy by mieć perły w posiadaniu:cool3::lol::lol:
  2. Rromyczku mój chrześniak oszalał na Twoim punkcie!!!:multi::multi::multi:
  3. Tak sie cieszę że Cary już w nowym domku mam nadzieje że wyjdzie z tego i bedzie najszcześliwszym psiakiem pod słońcem:multi:
  4. nie chodziło mi to że tytuł namawia do znecania sie nad zwierzetami tylko jest mocny ze poprostu tak mi sie kojaży Dla mnie jest niewyobrażalne jak można cos takiego zrobić zywemu zwierzeciu sama miałam niejednego psa mam psa którego w zyciu nie skarciłam a nadodatek jest chory i ratuje go jak tylko moge. I wiem jak wygladaja prawdziwie maltretowane zwierzeta bo pracowałam jako wolontariusz w niejednym schronisku i to ja szlajałam sie po sadach z moja sasiadka która bierze psy ze schronisk po to by sie pokazać przede mna ze ona też moze miec potem je trzyma przywiazane na dworze i myśli ze jak da mu wylizać olej po szprotach to sie naje tym a jak już jej sie znudzi to jedzie na wieś i odstrzeliwuje biedactwa z zimna krwia!!!!!! i jak kolejny raz weźmie jakiegokolwiek psa do domu to znowu ja podam do sadu Wiec nie mówcie że nie mam serca i ze nie wiem co to maltretowanie zwierzat... Wierze ze promyk dostanie promyk nadzieji;)
  5. Rany ja też jestem w szoku :crazyeye: Niech wstaje jak najcześciej bedzie wszystko dobrze Jak opowiadałam mojemu ojcu o Carym to aż sie:placz: Tarmosze za uszko!!
  6. [B]...bij mnie mocno i tak długo jak chcesz, nie karm, ale obiecaj, że kiedyś pokochasz- strasznie mi sie te słowa nie podobaja tak jakbyśmy mieli sami ludzia dawać przyzwolenia na ich postepowanie i krzywdzenie tych biedactw!!:angryy::angryy::angryy:[/B]
  7. popytam czy ktoś nie chciałby pieszczochy do kochania ja bym ja chętnie wzieła ale mam psiaka chorego i nie chce zeby przez przypadek też sie rozchorowała bo to by katastrofa była ale moze teściowa by sie zgodziła :roll: W kazdym razie rozpuszcze ploty:rolleyes:
  8. dziekuje Majqa psina wycałowana wytarmoszona :cool3: Cary trzymam kciuki
  9. Bede szczera historia tego psiaka ściska tak serducho że az cieżko oddychać tym bardziej że sama mam takiego psa no skóra zdjeta i tym ciezej mi sie to czytało gdy pod reką miałam pyszczek swojego psa :-( Nie ma słów dla ludzkiej bezmyslności :angryy: oby ich mocno pokarało :mad: Dodam tylko tyle ze jak bede w stanie napewno dorzuce pare groszy dla Carusia bo sama chorego psa i wiem co to znaczy kupować drogie leki i walczyć o wyzdrowienie ale badzmy dobrej myśli...
×
×
  • Create New...