Już jesteśmy :multi:
W pociągu było spokojnie :cool3: z godzinkę pobawiłyśmy się na korytarzu (dobrze że wzięłam szmaciaka ;) ). W autobusie troszkę popiskiwała, ale ... magiczna ręka sięgająca do kieszeni ;) była lekiem na wszystko.
Wysiadłyśmy sobie 2 przystanki wcześniej, żeby dziewczyna poruszała się troszkę. I dopiero wtedy było pierwsze siku. Chociaż próbowała już w pociągu.
Teraz jest oglądana przez bojową kicię :D , bo ona sobie niewiele z tego robi. Kicia jest nią bardzo zainteresowana, z bezpiecznych dla niej miejsc cały czas obserwuje już nie Małą a Blue ;) . Jak się ma nawet kocyk niebieski :evil_lol: to jakie ma się mieć imię, że o oczętach nie wspomnę.
Jeszcze raz wszystkim bardzo, bardzo dziękuję :)