Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. Rodzice Maciusia - podziwiam za wspaniałe podejście do sprawy za opiekowanie sie bidami też podziwiam :kiss_2:
  2. może wlasnie trzeba pisać więcej o takich sprawach, żeby ludzie mieli oczy szeroko otwarte :roll:
  3. ok dziewczyny, pewnie macie rację, ale serce pęka, jak sie patrzy na taką sunieczkę, która z ciepłego domu trafiła do przytuliska :-( sama mam alergiczkę i astmatyczkę w domu :roll: ale dwa psy też, nie oddałabym ich za nic ale oczywiscie najważniejsza jest sunia, najważniejsze, żeby teraz znalazł sie dla niej wspaniały dom, gdzie będzie mogła już zostać :loveu:
  4. cudownie :multi: teraz trzeba trzymac kciuki za DS taka kochana sunieczka a swoją drogą to ludzie mogliby robić testy alergiczne u alergologa, zanim wezmą zwierzaka do domu :roll:
  5. w Poznaniu za sterylizację mojej Hexi (30 kg) płaciliśmy 300 zł i z tego co mówili znajomi, a innych lecznicach poznańskich ceny są podobne
  6. piękna buda :p a Parszywkowi się podoba? wie, że to jego wlasna?
  7. [quote name='ala123']Poza tym zwykle lekarze jednocześnie nie odrobaczają i nie odpchlają psów. [/quote] nam ostatnio lekarz dał taki środek: [url=http://weterynaria.bayer.com.pl/index.php?page=psy&p=02]Bayer Animals - Produkty dla psów[/url] jednoczesnie zwalcza pchły, świerzbowca, nużeńca i robale z brzucha zresztą poczytajcie w linku, tam jest wszystko wypisane, co ten lek zwalcza drogie, ale dobre - może warto?
  8. biedulek z tymi łysymi plackami :-( ale i tak Parszywek to sama słodycz :loveu:
  9. czasami myslę, że ludzi dla których pies jest rzeczą jest więcej niż takich, którzy te stwory kochają :-(
  10. Tobiaszek ma tak niesamowite ubarwienie, że sie nie mogę napatrzeć na niego a uszko to już w ogóle rewelka :loveu:
  11. oby jak najszybciej do domku :lol:
  12. jakie malutkie biedactwa :-( szczęście, że na Was trafiły a ta z kudłatymi uszkami ma pyszczek zupełnie jak mój Gacuś, tylko że Gacuś to już duży chłopak (ale też znajdek)
  13. a można wiedzieć jaka to karma?
  14. :loveu: mam nadzieję, że za bardzo się nie bały wystrzałów
  15. cieszę się,że Lesio w takich dobrych rękach :loveu: trzymam kciuki za Lesia
  16. [quote name='ARKA']:roll: Widzisz jest cos takiego co nazywa sie: zaufanie społeczne. Nie byly tam jakies osoby a przedstawieciele organizacji, ktorych statutowym obowiazkiem jest ochrona zwierzat, przestrzegania ich praw. Apeluje i prosi organizacja o wysylanie listow. Petycja ma tresc i pod nią sa podpisy tu jest ta sama tresc, osobno podpisywana-jaka roznica? dokladnie tak :roll: nie musze jechać do Olkusza, aby na wlasne oczy przekonać jakstraszny jest los trzymanych tam zwierząt - mam zaufanie do osób, ktore się tą sprawą zajmują podpisujemy także na przykład petycje do rządów obcych państw o uwolnienie więźniów sumienia, mimo, że nie byliśmy w tych państwach i owych więźniów na oczy nie widzielismy - wierzymy organizacjom i ludziom, którzy się tymi problemami zajmują dlatego ja też napiszę listy tam, gdzie trzeba, choćby po to, żeby wyrazić moje oburzenie i zaprotestować :angryy:
  17. no tak, 3 tygodnie to bardzo krótko, pewnie potrzebuje wiecej czasu :)
  18. buuu :placz: jak tu nie ryczeć na taki widok :placz: Pinio przy choince.. nawet jesli nie widzi, to na pewno czuje zapach świąt ale miał chłopak farta, że takich ludzi jak Wy spotkał to jest najlepsza opowieść wigilijna :loveu:
  19. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Gdy rozmawiałam z moją wetką, powiedziała, że sedalinu nie podaje się zazwyczaj domowym zwierzętom i to na sylwestra, ponieważ działają tak, że paraliżują w jakimś stopniu ciało i układ nerwowy zwierzęcia, ale mózg dalej pracuje tak samo i pies jest wszystkiego świadomy, tylko nie jest w stanie zareagować. Czy to prawda, czy nie - zniechęciło mnie i co, jak co, ale za sedalin podziekuję.[/quote] To prawda - zauwazyłam to samo u naszej suni - ona ma 5 lat, więc koszmar sylwestrowy przeżywamy już od 5 lat :roll: co roku próbowalismy inne tabletki lub syropy od weterynarza, ale nic nie pomagało po sedalinie było jeszcze gorzej, bo zauważylismy, że mimo zwiotczenia miesni utrudniającego poruszanie się mózg psa pracował normalnie i to było jeszcze gorsze, po prostu okropne - bala sie tak samo jak zawsze, ale nie miała siły, żeby uciekać, przewracając sie i obijając o meble próbowala znaleźć kryjowkę DAP też probowalismy (odpowiednio wczesniej włączony do akcji), ale nie zauważyłam żadnej różnicy w zachowaniu w tym roku dołączył do naszej rodziny znajdek, który tez się panicznie boi petard - mamy przykrą okazję to obserwować, bo na moim osiedlu walą bachory petardami juz od kilku dni :angryy: uznalismy, że jedynym lekarstwem na ten stres jest wyjazd - pakujemy psy i jedziemy na zadupie, gdzie (upewnilismy sie) nie strzelają petardy wrócimy za kilka dni, jak już sie sytuacja uspokoi
  20. biedulek z tym kołnierzem - jak one tego nie lubią :p ale kołnierz musi być pozdrawiam Gacusiową rodzinkę :lol:
  21. Klaudus gratulacje :smile: Miki śpi z kopytkami do góry bo mu dobrze - Twoja to zasługa (i reszty domowników)
  22. o matko, jaka biedna ta psina :roll: szczęscie, że chociaż ci ludzie chcieli ją odszukać i wreszcie wróciła domu
×
×
  • Create New...