Weroniu dzięki za zdjęcia, ale chyba lepiej bym zrobiła, jak bym dzis ich nie oglądała...
bo jak tu zasnąć mając w pamięci te smutne oczy? ten tak bardzo smutny pyszczek? :bigcry:
tylko wiara, że Biedulka kiedys będzie wesołym zdrowym szczęsliwym psem pozwala jakos oglądać te fotki