-
Posts
15637 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ajula
-
nie mam teraz czasu czytać całego wątku, ale wydaje mi się, że nie widzę tu lubliniaków, a oni są zgrani i sprawni może trzeba ich poprosić o pomoc :hmmmm:
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Pepsi jest wspaniała i dobrze, że Gufi ma ją do towarzystwa :lol: -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa'] Mam nadzieję, że będzie nam już dane wrócić do samego Gufka.[/quote] tak, już będzie ok :lol: -
to ja całuje lejka na dobranoc :loveu: i udaję się na moje łoże boleści
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='anciaahk'] Opowiedziałam o tym znajomemu i dorzuca Wam na operację jednorazowo 50 zł. Więcej niestety nie może. Proszę o informację komu to przelać.[/quote] Pani Karmelkowo :lol: przekaż proszę swojemu fajowemu znajomemu, żeby wpłacił na konto Fundacji Niechciane i Zapomniane z dopiskiem dla Gufiego skoro nie jest z dogo, to zabrzmi trochę poważniej, jeśli poprosimy o wpłatę na konto fundacji, a nie prywatne :razz: zresztą rachunek za leczenie pokryje Fundacja, więc niech pieniążki trafią prosto do nich [B][SIZE=2][COLOR=#004d1f][FONT=Times New Roman]FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE - SOS DLA ZWIERZĄT ul.Kaszyńskiego 11/23[/FONT][/COLOR] [/SIZE] [LEFT][SIZE=2][FONT=Times New Roman][COLOR=#004d1f]93-222 Łódź[/COLOR][/FONT] [/SIZE][/LEFT] [/B][B]Konto: BANK PKO BP 22 1020 3408 0000 4902 0174 2246 [/B] -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Majqa wreszcie jesteś bo już myślałam, że się na nas wypięłaś :lmaa: -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='anciaahk']Jeśli tylko ma to mu poprawić komfort życia, to oczywiście trzeba operować. Opowiedziałam o tym znajomemu i dorzuca Wam na operację jednorazowo 50 zł. Więcej niestety nie może. Proszę o informację komu to przelać.[/quote] hurra!! :multi: ancia dzięki i całusy dla znajomego oraz Karmelka :loveu: numer konta dostaniesz na pw -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Dobry wieczór :lol: to konkrety: Gufi był na wizycie przedoperacyjnej u dr Starczewskiego (ortopedy) - dr w oczy się nie chce mieszać, na dziś zewnętrznie wyglądają ok, jeśli chcemy mamy konsultować u dr Garncarza lub dr Kiełbicza, w Poznaniu nie poleca nikogo - łapki po zastrzykach zrobionych przez lekarza BB wyglądają dobrze, jeden z podanych leków to silny steryd o przedłużonym działaniu, drugi antybiotyk - po operacji Gufi i tak będzie dostawał antybiotyki i leki przeciwzapalne, potem łapki trzeba bedzie obserwować, jak się coś pojawi zdiagnozować i leczyć - teraz wystarczy to co dostał - [B]operacja wyznaczona na 14.09[/B]. - staw biodrowy jest mocno uszkodzony, zerwane wiązadła - lekarz powiedział, że mamy nie spodziewać się cudów - ale zrobi co będzie mógł, co się da, przynajmniej zlikwiduje się stan zapalny i ból, być może poprawi się ułożenie nogi w tych miejscach, które się da jakoś naprawić są mocne zwyrodnienia - i tu własnie cudu nie będzie - kastracja przy okazji jak najbardziej - ale zależy to od czasu, jesli dużo czasu zajmnie porządkowanie nogi, może nie zdąży zrobić kastracji (ze względu na czas narkozy) - jak zdąży, to zrobi tak to wygląda Gufi prawdopodobnie nie będzie już nigdy chodził i biegał jak zdrowy pies, ale wszystko, co chociaż trochę mu pomoże i zlikwiduje ból jest tej operacji warte koszty - wet powiedział, że nie będzie rzucał cyframi, bo nie wie, jak przebiegnie operacja (dodał jednak, że wie, że nie ma być drogo, bo zna sytuację Gufiego) nie wiem - być może będzie to więcej, niż 500 zł, ale niech go leczą, stanę na głowie, a pieniądze się znajdą, ważne, żeby Gufikowe nóżki chociaż trochę były zdrowsze opiekę po operacji będzie miał najlepszą pod słońcem u BeaBono i jej Mamy o to się nie martwię chyba mniej więcej napisałam wszystko -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='m_orsetti'] Ajula- nie ma wetów "ogólnych", którzy są przy tym okulistami. M.[/quote] zgadzam się :lol: dlatego napisałam kilka linijek dalej, że oczy zostawmy okuliście -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Rytce nie chodzi o podkreślanie jej zasług, tylko o to, że Gufi przyjechał na operacje nogi, a tu nagle zaczęło się robić zamieszanie na wątku, stawianie różnych diagnoz, itp. jak się popatrzy na zdjęcia pierwsze i obecne, to widać, że Gufi wyglada kwitnąco, u Rytki poprawił się i wypiękniał, jakby był taki chory, to by nie miał takiej pięknej sierści no i nie miałby takich dobrych wyników krwi, a miał robione wszystkie, łącznie z biochemią oczywiście zgadzam się z tym, że dobry okulista i badanie oczu to inna sprawa i tu trzeba specjalisty -
NIKT MI NIE POMÓGŁ!!!! stary Misiu juz zagryziony!!!!
Ajula replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jeszcze raz do góry pokaż się wszystkim -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
ja też nie potrafię tego odczytać, ale nie szkodzi :evil_lol: czyli jeszcze inna diagnoza w temacie oczy bez okulisty tego nie rozwiążemy Bea, weź wszystko ze sobą ok? spotkamy się wieczorem, pogadamy z wetem i niech się bierze za leczenie ciesze się, że poznam Pepsi :lol: -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
to ładnie dziękujemy za wpłaty :loveu: bedziemy zbierać dalej, żeby było na okulistę dopisz je do pierwszego postu Rytko -
Głodzona, bita malizna wyrwana z łańcucha- DT PILNIE
Ajula replied to monitomi's topic in Już w nowym domu
jaka zdolna dziewczynka, jak szybko się uczy :loveu: -
Isadora - myślę, że super krótko i na temat
-
NIKT MI NIE POMÓGŁ!!!! stary Misiu juz zagryziony!!!!
Ajula replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Misiu wskakuj na pierwszą od rana -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
Ajula replied to irysek's topic in Już w nowym domu
[quote name='ellensilla'] sluchala tylko samej siebie i powtarzala: wy mnie tu bedziecie nachodzic, to ma byc moj pies, to wasza wina, ze pies zostal u was miesiac i sie przyzwyczail, trzeba to bylo inaczej zalatwic itd itp... Na argument, ze nikt Mimi wczesniej nie chcial i opcja bylo schronisko albo klatka w Sobotce pani rowniez pozostala glucha. [/quote] dom może i dobry, ale nastawienie Pani takie, że aż wam współczuję :roll: -
[quote name='muzzy'] szybko się uczę :) Bo od kilku dni mam siadać przed jedzeniem i przed przejściem przez drzwi idąc na spacerek / ze spacerku. I po tych paru dniach dzisiaj przy porannej miseczce pan nawet nie musiał mówić 'siad', tylko sam siadłem i czekałem aż pan powie, że mogę jeść. [/quote] jestem zachwycona - co za mądry piesek! :loveu: wielkie brawa!
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='BeaBono'] Miałam chęć zaproponować Ci wspólny wyjazd do lecznicy, ale zabrakło mi śmiałości (żebyś nie pomyślała ,że z nas takie sieroty, że nawet do weterynarza nie możemy jechać same ). Jeszcze raz, bardzo przepraszam.[/quote] Bea - ja Cię bardzo proszę, nie przepraszaj tu ani mnie, ani nikogo innego ;) nie o to chodzi, nie zostalam obrażona, więc nie ma za co przepraszać, jak sobie któregoś dnia nawstawiamy, to się będziemy wtedy przepraszać :evil_lol: za żadne sieroty Was nie uważam, powiedziałabym nawet, że jesteś aż nazbyt samodzielna :evil_lol: -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Bea - jestem przekonana, że zajmujecie się psem najlepiej, jak tylko można wiem, że Gufi jest w dobrych rękach jeśli chodzi o opiekowanie się pieskiem i jego pobytem w Waszym domu nie mam zamiaru się wtrącać, bo podkreślę jeszcze raz - wiem, że jest w dobrych rękach jednak jesli chodzi o leczenie - to "wtrącać się" będę bez Was nic byśmy nie zrobiły, ale Gufi to nie paczka, której się pozbywamy przekazując w inne ręce - proszę o zrozumienie, że osobom które zajmowały się jego losem zależy na Gufim nie chodzi nam o "nadzorowanie" Was, ale najzwyczajniej w świecie uważamy za nasz obowiązek dalszy udział w sprawach Gufiego -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
dr St zwrócił uwagę na łapy Gufiego, dał mu tabletki i maść, potem pies wrócił do Rytki wszelkie leczenie miało się odbywać dalej przy okazji operacji -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
m_orsetti - dzięki piękne za wskazówki i obecność na wątku Gufika :lol: jeszcze długo będzie potrzebował przyjaznych dusz -
jak się czuje mały kochany piesek? :cool3:
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Ajula replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
biedny smutasek :-(