[quote name='rytka']
Mielismy spokojniejsze dni bo czułam sie cos kiepsko i Tigus tez sie wyciszył,wiecej spal w dzien ,nie szalal [/QUOTE]
to jest niesamowite, jak one potrafią się wczuć w sytuację
jak mam gorsze dni i muszę leżeć, to obydwa psy leżą w moim pokoju cichutko, a jak tylko ktoś głowę wsadzi do pokoju, to warczą "nie przeszkadzaj, mama jest chora"
zawsze się dziwię, że one rozróżniają, kiedy leżę w łóżku zdrowa, a kiedy jestem chora nie chcą nikogo wpuścić do pokoju :crazyeye:
dlatego tak kocham psy- bo są niezwykłymi stworzeniami :loveu: nikt nie może się z nimi równać