Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. Ajula

    Hexi i Gacek

    Hexi się czuje zadziwiająco dobrze :) Nikt by nie powiedział, że jest na coś chora. Już drugi miesiąc dostaje zmniejszoną dawkę sterydu, a pogorszenie nie nastąpiło. Wątrobę podtrzymuje Hepato force. A jelita przestały wreszcie wariować, od kiedy bierze antybiotyk i dostaje kwas mlekowy. Jestem zdumiona, jak to pomogło. Ciekawe jaki teraz będzie poziom amylazy, bo ostatnio ciągle szła ostro do góry. Gaciutek tłucze się po chacie z kloszem na głowie i chodzę przez to notorycznie niewyspana, bo błądzi po nocach po mieszkaniu jak taki błędny rycerz. Tarantula sprawiła, że to co było takie wodniste i rozlane skupiło się w jednym miejscu i przebiło przez skórę. Teraz wysącza się i okropnie śmierdzi. Ale za to zmniejsza się. Dziś miał drugi zastrzyk z tarantuli. Jeszcze jeden dostanie w piątek. Ale chyba jakoś bardzo go nie boli, w każdym razie nie wygląda na to, żeby bolało.
  2. ale wieści :loveu: trzymam kciuki, żeby adaptacja przebiegła bezboleśnie!
  3. [quote name='anett'] wprawdzie jest bardzo drogi w porównaniu do innych suplementów (80zł za 90 kapsułek - dawka dla suni 3 kaps/dziennie) ale uważam, że warto suni podać chociaż przez 2-3 miesiące i zrobić badania kontrolne, co o tym myślicie?[/QUOTE] Jest drogi, ja przez wiele godzin szukałam innych suplementów o podobnym składzie by miałam nadzieję, że uda się coś taniej znaleźć. Poszłam nawet do apteki się pytać, czy mi coś zestawią z ludzkich suplementów, żeby miało podobny skład, ale niższą cenę. Niestety w mojej aptece Panie powiedziały, że żadne ludzkie leki nie mają takiego dobrego składu ;) Tak więc kupuję już rok, ale warto, bo u mojej Hexi działa nadzwyczaj. Hexi dostaje 2 kapsułki dziennie: jedna do obiadu, druga do kolacji. Waży 34 kg.
  4. Ajula

    Hexi i Gacek

    Syncio został dziś dokładnie przebadany przez weta Hexi. Doktor uważa, że to nie jest nowotwór, tylko silny stan zapalny tkanki, nie ma guza, jest opuchlizna. Trudno ustalić czym spowodowany ten stan. Mogło go jednak coś użreć. Wszystkie narządy wewnętrzne zdrowe oprócz nieco zmienionej wątroby, ale to już wiemy od pewnego czasu. Złe wyniki krwi spowodowane tym stanem zapalnym. Wielka ulga, że doktor nie znalazł nowotworu :) Jednak opuchliznę i stan zapalny trzeba zlikwidować. Gaciutek dostał zastrzyk z wyciągiem z jadu tarantuli (Theranecron) i dostanie jeszcze dwa takie zastrzyki. Do tego Cipronex (antybakteryjny) i Traumeel na zlikwidowanie opuchlizny. Zobaczymy, jak to wszystko będzie działać. Szczególnie ta tarantula mnie fascynuje :-o
  5. fajnie :) niech będą szczęśliwi
  6. Ajula

    Hexi i Gacek

    Nie napisałam, że wyniki krwi Hexi są nienajgorsze, morfologia ok, wątrobowe ok, ale za to amylaza wyskoczyła na 1193 i limfocyty na 90% (powinno być do 33%) :shake: Po tygodniu podawania antybiotyku i nowego leku na jelita poprawiła się sytuacja z biegunkami. Ogólnie widać, że Hexi czuje się dobrze. Za to mamy wielkie zmartwienie z Gaciutkiem :( Dwa dni temu zauważyłam, że coś tam sobie po wewnętrznej stronie uda wylizuje i to mocno. Ale on jest niedotykalski, nie mogłam zobaczyć. Wczoraj udało się TZ obejrzeć to miejsce, okazało się, że ma coś jakby opuchliznę, taką gulę, ale raczej miękką niż twardą. Jak po ugryzieniu przez osę. Pomyślałam, że może miał kleszcza, albo coś innego go ugryzło i zrobił się odczyn. Dziś rano Krzysiek wziął go do weta na osiedlu, oględziny wykazały opuchnięty guzek (nie wiadomo do końca co to), pani wet stwierdziła, że może wrzód się robi i pobrała strzykawką płyn do badania bakteriologicznego. Akurat się złożyło, że w przyszłym tygodniu jest zapisany na czyszczenie zębów, w związku z tym dziś miał pobraną krew do badania. Dzwoniłam potem po wyniki i jest kiepsko. Badanie bakteriologiczne pobranego płynu nic nie wykazało, czyli to nie jest żaden wrzód. Wynik jest niepokojący. Podwyższona fosfataza i płytki ponad normę. Jeszcze kilka innych pomniejszych rzeczy poza normą. Wetka powiedziała, że pilnie trzeba zrobić rentgen i badania w kierunku nowotworu kości :placz: Załamałam się, szczególnie jak usłyszałam o podwyższonej fosfatazie, bo mam uraz na tym punkcie. Jak Hexi zaczęła chorować na raka to właśnie fosfataza szła do góry jak szalona. Jutro rano TZ jedzie z nim do dr Kaczora, bo z taką poważną sprawą nie będziemy ryzykować leczenia u kogoś innego. Może to jednak będzie coś niegroźnego, ale boję się okropnie. Nerwy mnie zjedzą jutro, bo cały dzień będę w pracy, nawet nie mogę jechać z nimi do Gniezna :( Trzymajcie kciuki za mojego Gaciutka.
  7. Dziewczyny mój Gacek to bierze i mu pomogło. Trzy pierwsze dawki dostał pełne 75 mg, a kolejne wet zmniejszył na 40 mg. Powiedział, że jako kontynuacja kuracji wystarcza połowa dawki, a korzyść jest taka, że mniej obciąża wątrobę i kieszeń. W tej chwili mój pies jest po 6 dawce i jak dotąd metoda naszego weta działa.
  8. Cudownym lekiem na chorą wątrobę jest Hepato force. U mojej Hexi rok temu został zdiagnozowany nowotwór w śledzionie z rozsianymi przerzutami na wątrobę. Na usg wątroba wygląda masakrycznie, zresztą jest tak powiększona, że bez usg widać jak wystaje z brzucha. Normy wątrobowe miała przekroczone o kilkaset jednostek, fosfataza była ponad tysiąc. Po miesiącu podawania Hepato force wyniki poprawiły sie znacznie. Już rok bierze ten lek i mimo postępującej choroby wątroba nadal daje radę.
  9. A jak ogólnie wygląda? Nie jest za chuda?
  10. biedna mała, trzymam kciuki, żeby guz był niezłośliwy
  11. oj to super, kciuki trzymam nadal
  12. jaki to piękny pies :loveu: pasowałby mi, bo wygląda jak mieszanka mojej Hexi z moim Gackiem :D
  13. trzymam z całych sił :)
  14. Ajula

    Hexi i Gacek

    Ostatnie tygodnie Hexi czuła się całkiem dobrze, ale znowu jest gorzej :shake: W czwartek kapała trochę krew z nosa. Dwa dni była wodnista biegunka na przemian z normalną koopką. Nie wiadomo o co chodzi. Na szczęście nie ma gorączki. Wczoraj byliśmy u doktora. Na usg wygląda wszystko tak samo jak ostatnio, czyli bez pogorszenia. Raczysko w śledzionie siedzi cicho i nie rośnie. Wątroba nie ma nowych dziur. Ale jelita nie dają rady. Waga o 1 kg mniej. Od dziś na stałe antybiotyk i dodatkowy lek na jelita. Steryd jak dotychczas: co trzeci dzień pół tabletki. Do jedzenia jak najmniej kurczaka, jak najwięcej królika. Bo królik jest najmniej uczulający i najłagodniejszy dla jelit. Wyniki badania krwi będą jutro. Biedna ta moja Lala :( Dziś nie miałam jak jej dać leków, bo nic do buzi nie chciała wziąć. Dopiero po 16 się udało.
  15. piękne cudowne psy :loveu: Muzzy robisz wspaniałe zdjęcia, gratuluję! A Dropkowi gratuluję jęzora najdłuższego ze wszystkich :D
  16. Misia jest bardzo chora, ale humorek jej dopisuje i cieszy się wiosną [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/R9_FnAWHyuGSbWWKh2eJyKlMuxMrphAQBZjmVgyPEhdI=w380-h213-p-no[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/ZnoaLGc01ri-jN2iTKeElfK-YojLeexHfVRT_htZYEnt=w238-h213-p-no[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/0o_P6NZHpQCkCveaI47oOp8RU4PvBK7tKeWB_6ysrL3A=w311-h207-p-no[/IMG]
  17. piękny psiak! jaki to pech, że nikt mu jeszcze domu nie dał
  18. [quote name='DONnka'][SIZE=3][B]Przypominamy, że trwa [COLOR=#ff0000]głosowanie dla Bono[/COLOR] !!! [COLOR=#ff0000]Kto jeszcze ZA[/COLOR] przyznaniem pomocy ??? [/B][/SIZE][/QUOTE] Ja też koniecznie ZA pomocą w maksymalnej kwocie
  19. to wspaniale, oby tak dalej
  20. jakie te koty są jednak paskudne :icon_roc: moje psy mnie nie biją :smokin:
  21. straszne :( biedulka nie doczeka się domu :( Chociaż tyle, że ma ten swój spokojny kącik u Ani, czysto i miękko, Ania głasków jej nie żałuje i dba o nią. Nic więcej się nie da zrobić.
  22. [quote name='betka']ja też popieram, dla mnie to owczarek wielkanocny :), bo ma piękne uszy - duże jak u zająca. [/QUOTE] dokładnie tak - owczarek wielkanocny :megagrin: jakby co, to ja jestem ZA pomocą dla tego młodzieńca
  23. pięknie sobie mieszkacie :loveu: zazdrościć widoków Fajne to zdjęcie Twoje z psiakami.
  24. jeszcze jeden bazarek dla Misi [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251720-Gad%C5%BCety-wojskowe-i-co%C5%9B-jeszcze-dla-Misi-do-20-03-godz-22-00?p=21968549#post21968549[/url] proszę jutro o podrzucenie, bo do wieczora jestem w pracy
×
×
  • Create New...