teraz to i ja wiem że te krzesła trzeba dosuwać :) mądry Polak po szkodzie :) dziś wlazła z kolei na biurko męża ale zdjęłam zarazę i poprawiłam krzesło :) widzi jak Zuzia łazi to i jej się zachciało :) tylko bardziej czystego zwierza od kota nie znam i dlatego łazi gdzie chce, włącznie z gzymsami :)