-
Posts
6263 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Basia1244
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Basia1244 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Riko po fryzjerze pozdrawia z nowego domu z Legnicy - to teraz 100% maksi York :D Kasia i MikołajBeata to mały szczeniaczek mix cziłki? -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
Basia1244 replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
Oj chyba wie, że jest babulinką - już się zachowuje , jak starsza dama, najbardziej widać to na spacerach, już jej nie zabieram w dalszą drogę, z każdym miesiącem te spacerki są krótsze - ale czasowo nadal dość długie, bo księżniczka moja potrafi iść 30 minut na około bloku obwąchując teren :) -
Zuzia zostanie tam , gdzie jest. Oni pomimo swoich ułomności, bardzo kochają tego psa, zwłaszcza pani Dorota, która chyba przelała na Zuzię matczyne uczucia. Druga suczka niestety nie ma takiej sytuacji w domu - jest , bo jest, ale nikt tam jej nie potrzebuje. tu wydarzenie na fb, https://www.facebook.com/events/386379278194248/?pnref=story i oczywiście czekam na lepsze zdjęcia
-
Dziękuję modowi za przeniesienie wątku i zmianę tytułu :) Czekam na lepsze zdjęcia - po zdjęciu tego fartuszka i ruszę z ogłoszeniami dla suczki.
-
Tak - dom dla tej większej i ciemniejszej - prawie czarnulki :) - ona ma 5 lat, wołają na nią Sunia albo Coco, jak do tej pory rodziła non stop, jest nauczona jeść gotowane i niechętnie je chrupki , najbardziej lubi chleb. Jest bardzo uległa.
-
Napisałam prośbę o przeniesienie, ale jeszcze " nie rozpatrzono " - suczki czują się dobrze, w poniedziałek kontrola obu suń i zdjęcie szwów u Zuzi. Szukamy domu dla drugiej suczki.
-
A suczka już po sterylizacji i ...będziemy jej szukać jednak nowego domu. Na razie wróciła do "siebie", ale p. Halina chetnie ją odda, a tak o suni pisze Marzena Basiu przesyłam zdjęcia suni po sterylizacji. I muszę powiedzieć, że mam wielki dylemat. Bo jest to sunia typu Maksia. Swoim zachowaniem przeprasza, że żyje. Jest pokorna, spokojna i dziękuje za każdego głaska który jej czlowiek ofiaruje. Jest smutna, cały czas smutna. Nawet gdy kojarzy mnie z czymś złym, bo w końcu to ja zawiozłam ją na sterylizację i tak dziękuje za to, że ją przytuliłam- polizaniem po ręce, polizaniem po buzi, położeniem głowy na kolanach. Mam wrażenie, że nie wie co to ciepło człowieka, wiem na pewno, że nie wie co znaczy dobry ciepły dom. Jest ciągle przepędzana i ciagle wraca do domu w naszym lwóweckim brooklynie.SWłaścicielka chce ją oddać, nie chce jej więcej u siebie. Muszę jej znaleźć domek bo tak dobrego, grzecznego, usłuchanego, wdzięcznego pieska nie spotkałam w życiu. Pomocy Basiu teraz musze napisac do moderatora prośbę o przeniesienie wątku i zmianę tytułu.
-
No i proszę , jak ta asystentka weta ma dobre oko ;)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Basia1244 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Perełka już po zdjęciu szwów: -
Najnowsze foto Maksai: No i dowiedziałam się, że Maksio jest obżartuch i zjada swoje oraz Perełki jedzonko - a nawet goni Perełkę od miski :( Ale poza tym jest cudowny! i nowe ogłoszenia http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/wroclaw/przeczytaj-615225068?Guid=14a0bdcd-dfe0-a20b-2773-3c28ffffb1e6&MessageId=MSG.VIEW_AD.EDIT_AD_SUCCESSFULMXmessageUrlMZhttp%3A%2F%2Fwww.gumtree.pl%2Fc-AdDetails%3FAdId%3D615225068%26Guid%3D14a0bdcd-dfe0-a20b-2773-3c28ffffb1e6%26Location%3D3200114
-
A tu suczka Sunia, która będzie sterylizowana w czwartek: Suczki zostały też odpchlone przez Marzenę, bo miały bardzo dużo pcheł.
-
Suczka Zuzia już po zabiegu - czuje się dobrze:
-
Odnośnie suczek: Już wszystko wiem - właśnie zakończyła się sterylizacja pierwszej suczki Zuzi - suczka była we wczesnej ciąży, więc była to sterylizacja aborcyjna - koszt tego zabiegu pokryła gmina. Druga suczka zbadana przez weta nie jest szczenna, lecz jest po porodzie - jakieś 7 tygodni wcześniej urodziła i oczywiście nie ma szczeniąt (ponoć kto chciał ten wziął), nie znamy ich losu. Tę suczkę będziemy sterylizować w czwartek , gmina nie pokryje kosztów tego zabiegu, bo nie jest to sterylizacja aborcyjna oraz suczka ma (ekhm) właścicieli. Jednakże po rozmowach z Marysią i Marzeną uznałyśmy, że nie będziemy narażać tej suni na kolejną ciążę i kolejny poród, więc prosimy o wpłaty dla niej na podane konto. Koszt zabiegu 220 zł - zabieg umówiony na czwartek. jeszcze raz ogromnie dziękuję Marzenie, która dopilnowała tego wszystkiego, zawiozła, czuwała i przywiezie Zuzię, a także załatwiła dofinansowanie, prowadziła rozmowy i przypilnuje tej drugiej suni. Marzena ma zrobić zdjęcia - tak tak - zapomniała, w domu u tych ludzi nie ma prądu, więc wczoraj było ciemno i nie zrobiła wczoraj - ma zrobić dziś i mi wysłać. Na chwile obecną zaksięgowane są wpłaty od: Mruczka 100 Basia1244 50 Poker 20 Są już zdjęcia na wątku suczek http://www.dogomania.com/forum/topic/144285-dwie-szczenne-suczki-potrzebna-sterylizacja-aborcyjna/ Trzeba dozbierać jeszcze 50 zł Bardzo dziękuję za wpłaty!
-
Już wszystko wiem - właśnie zakończyła się sterylizacja pierwszej suczki Zuzi - suczka była we wczesnej ciąży, więc była to sterylizacja aborcyjna - koszt tego zabiegu pokryła gmina. Druga suczka zbadana przez weta nie jest szczenna, lecz jest po porodzie - jakieś 7 tygodni wcześniej urodziła i oczywiście nie ma szczeniąt (ponoć kto chciał ten wziął), nie znamy ich losu. Tę suczkę będziemy sterylizować w czwartek , gmina nie pokryje kosztów tego zabiegu, bo nie jest to sterylizacja aborcyjna oraz suczka ma (ekhm) właścicieli. Jednakże po rozmowach z Marysią i Marzeną uznałyśmy, że nie będziemy narażać tej suni na kolejną ciążę i kolejny poród, więc prosimy o wpłaty dla niej na podane konto. Koszt zabiegu 220 zł - zabieg umówiony na czwartek. jeszcze raz ogromnie dziękuję Marzenie, która dopilnowała tego wszystkiego, zawiozła, czuwała i przywiezie Zuzię, a także załatwiła dofinansowanie, prowadziła rozmowy i przypilnuje tej drugiej suni. Marzena ma zrobić zdjęcia - tak tak - zapomniała, w domu u tych ludzi nie ma prądu, więc wczoraj było ciemno i nie zrobiła wczoraj - ma zrobić dziś i mi wysłać. Na chwile obecną zaksięgowane są wpłaty od: Mruczka 100 Basia1244 50 Poker 20 Marynia 30
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Basia1244 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Rodziny nie było - pan był samotny. Już wszystko wiem - właśnie zakończyła się sterylizacja pierwszej suczki Zuzi - suczka była we wczesnej ciąży, więc była to sterylizacja aborcyjna - koszt tego zabiegu pokryła gmina. Druga suczka zbadana przez weta nie jest szczenna, lecz jest po porodzie - jakieś 7 tygodni wcześniej urodziła i oczywiście nie ma szczeniąt (ponoć kto chciał ten wziął), nie znamy ich losu. Tę suczkę będziemy sterylizować w czwartek , gmina nie pokryje kosztów tego zabiegu, bo nie jest to sterylizacja aborcyjna oraz suczka ma (ekhm) właścicieli. Jednakże po rozmowach z Marysią i Marzeną uznałyśmy, że nie będziemy narażać tej suni na kolejną ciążę i kolejny poród, więc prosimy o wpłaty dla niej na podane konto. Koszt zabiegu 220 zł - zabieg umówiony na czwartek. jeszcze raz ogromnie dziękuję Marzenie, która dopilnowała tego wszystkiego, zawiozła, czuwała i przywiezie Zuzię, a także załatwiła dofinansowanie, prowadziła rozmowy i przypilnuje tej drugiej suni. Marzena ma zrobić zdjęcia - tak tak - zapomniała, w domu u tych ludzi nie ma prądu, więc wczoraj było ciemno i nie zrobiła wczoraj - ma zrobić dziś i mi wysłać. Na chwile obecną zaksięgowane są wpłaty od: Mruczka 100 Basia1244 50 Poker 20 Trzeba dozbierać jeszcze 50 zł Bardzo dziękuję za wpłaty! -
Dziękuję Marysiu za opiekę nad Maksiem! Dzięki rozpoznaniu Marzeny w terenie, wyjaśniła się także sprawa, jak Maksio znalazł się pod murem rudery i dlaczego nie był psem tamtych ludzi - otóż Maksio jeszcze 3 miesiące temu miał swojego pana, wprawdzie ten pan też nadużywał alkoholu, ale jako tako Maksiem się opiekował i na noc go do domu zabierał, jednak dwa lub trzy miesiące temu pan zmarł a pies został - zaczął więc koczować tu i tam, kiedy pierwszy raz go widziałam był już bezdomniakiem, muszę mu koniecznie znaleźć dom na resztę jego dni! Zrobiłam Maksiowi ogłoszenia także papierowe - do rozdawania takie ulotkowe z tekstem: Maks to najbardziej pokorny, cichy i dobry pies, jakiego ostatnio widziałam, szuka domu, w którym będzie mógł w cieple i przy pełnej misce spędzić kolejne lepsze lata swego życia. Jest małym około 10 kilowym psiakiem, w średnim wieku (weterynarz ocenił go na 7-8lat). To bardzo dobry pies, cichy, nienarzucający się, dziękujący za każdy dobry gest, a przy tym wszystkim dostał już swoją szkołę życia, poniewierkę, głód, bezpańskość i mimo tego wciąż wierzy w ludzi i wciąż pragnie bardzo kontaktu z człowiekiem. To idealny przyjaciel dla spokojnego małżeństwa i dla osoby samotnej, może być towarzyszem działkowca lub wędkarza, bo nie potrzebuje długich spacerów ani rozrywek. Nie jest szczekliwy, nie niszczy, nie narzuca się, nie grymasi. Za to patrzy łagodnie, cicho wtula się w ludzką rękę, potrzebuje przyjaciela i będzie przyjacielem najwierniejszym. Piesek został przygarnięty przez wolontariuszkę Stowarzyszenia Help Animals wprost spod muru rudery, gdzie „mieszkał”, a raczej zamarzał – psiak sierota, porzucony, przeganiany. Został zaszczepiony, odrobaczony, odpchlony, miał zrobioną morfologię ogólna i biochemię, które wykazują, że jest pieskiem zdrowym . Został wykastrowany. Ma założoną książeczkę zdrowia. Bardzo chcę znaleźć dla niego dobry dom – ten pies zapada w sercu i nie pozwala o sobie zapomnieć – to po prostu dobry pies. Jeśli możesz dać mu dom, jeśli potrafisz zostać opiekunem, przyjacielem , przewodnikiem tego zwykłego niezwykłego kundelka do końca jego dni – zadzwoń! 661 293 967
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Basia1244 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Bardzo dziękuję! I zapraszam na wątek suczek :) http://www.dogomania.com/forum/topic/144285-dwie-szczenne-suczki-potrzebna-sterylizacja-aborcyjna/ tu jest wydarzenie na fb https://www.facebook.com/events/766035353478728/?pnref=story Już wszystko wiem - właśnie zakończyła się sterylizacja pierwszej suczki Zuzi - suczka była we wczesnej ciąży, więc była to sterylizacja aborcyjna - koszt tego zabiegu pokryła gmina. Druga suczka zbadana przez weta nie jest szczenna, lecz jest po porodzie - jakieś 7 tygodni wcześniej urodziła i oczywiście nie ma szczeniąt (ponoć kto chciał ten wziął), nie znamy ich losu. Tę suczkę będziemy sterylizować w czwartek , gmina nie pokryje kosztów tego zabiegu, bo nie jest to sterylizacja aborcyjna oraz suczka ma (ekhm) właścicieli. Jednakże po rozmowach z Marysią i Marzeną uznałyśmy, że nie będziemy narażać tej suni na kolejną ciążę i kolejny poród, więc prosimy o wpłaty dla niej na podane konto. Koszt zabiegu 220 zł - zabieg umówiony na czwartek. jeszcze raz ogromnie dziękuję Marzenie, która dopilnowała tego wszystkiego, zawiozła, czuwała i przywiezie Zuzię, a także załatwiła dofinansowanie, prowadziła rozmowy i przypilnuje tej drugiej suni. Marzena ma zrobić zdjęcia - tak tak - zapomniała, w domu u tych ludzi nie ma prądu, więc wczoraj było ciemno i nie zrobiła wczoraj - ma zrobić dziś i mi wysłać. Na chwile obecną zaksięgowane są wpłaty od: Mruczka 100 Basia1244 50 Poker 20 Katarzyna Loik 5 zł Trzeba dozbierać jeszcze 45 zł Bardzo dziękuję za wpłaty! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Basia1244 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
wątek suczek - na razie bez zdjęć: http://www.dogomania.com/forum/topic/144285-dwie-szczenne-suczki-potrzebna-sterylizacja-aborcyjna/ -
Już wszystko wiem - właśnie zakończyła się sterylizacja pierwszej suczki Zuzi - suczka była we wczesnej ciąży, więc była to sterylizacja aborcyjna - koszt tego zabiegu pokryła gmina. Druga suczka zbadana przez weta nie jest szczenna, lecz jest po porodzie - jakieś 7 tygodni wcześniej urodziła i oczywiście nie ma szczeniąt (ponoć kto chciał ten wziął), nie znamy ich losu. Tę suczkę będziemy sterylizować w czwartek , gmina nie pokryje kosztów tego zabiegu, bo nie jest to sterylizacja aborcyjna oraz suczka ma (ekhm) właścicieli. Jednakże po rozmowach z Marysią i Marzeną uznałyśmy, że nie będziemy narażać tej suni na kolejną ciążę i kolejny poród, więc prosimy o wpłaty dla niej na podane konto. Koszt zabiegu 220 zł - zabieg umówiony na czwartek. jeszcze raz ogromnie dziękuję Marzenie, która dopilnowała tego wszystkiego, zawiozła, czuwała i przywiezie Zuzię, a także załatwiła dofinansowanie, prowadziła rozmowy i przypilnuje tej drugiej suni. Marzena ma zrobić zdjęcia - tak tak - zapomniała, w domu u tych ludzi nie ma prądu, więc wczoraj było ciemno i nie zrobiła wczoraj - ma zrobić dziś i mi wysłać. Na chwile obecną zaksięgowane są wpłaty od: Mruczka 100 Basia1244 50 Poker 20 Marynia 30 łącznie jest na chwile obecną 180 zł - dziękuję.
-
Co było minęło! Gaja - suczka idealna - szuka swojej nowej, kochającej, odpowiedzialnej rodziny! Zakładam ten wątek dwóm suczkom, które mieszkają w bardzo "trudnych" rodzinach. Nie mam jeszcze zdjęć - uzupełnię fotki w najszybszym możliwym czasie. Pozwolę sobie skopiować mój wpis dotyczący tych suczek z wątku Maksia http://www.dogomania.com/forum/topic/144272-prezent-na-miko%C5%82aja/ Przyszła zima i mróz , no i już dostałam prezent na Mikołaja, a właściwie sama sobie wzięłam. Maksiu wpadł mi w oko już miesiąc wcześniej – sympatyczny i inteligentny starszy kundel, przyjazny do ludzi i psów samopas na ulicy małego miasteczka - taka wiejska codzienność – wygłaskałam , pogadałam i postanowiłam poobserwować – bo może to jeden z tych samowyprowadzających się małomiasteczkowych psiaków – Maksio pojawiał się, ale na noc znikał, co napełniało moje serce nadzieją, że jednak ma dom. Nadzieja jednak była płonna – wczoraj wyziębniętego spotkałam pod sklepem i obserwowałam, gdzie mi zniknie na noc – i zniknął gdzieś i znów miałam nadzieję, że poszedł do domu. Wcześnie rano wyszłam z Odim na spacer i znalazłam go przemarzniętego, śpiącego pod murem rudery. Odprowadziłam Odiśka, wzięłam chrupki i telefon i wróciłam Maksiu poprzytulał się pojadł i został pod murem, a ja zadzwoniłam do znajomej, która jest bardziej w tamtejszym terenie zorientowana w psich sprawach – czy go zna i czy wie, co to za miejsce, gdzie pies śpi – no i dowiedziałam się, że to miejski budynek socjalny dla ludzi nadużywających alkoholu L . Po kilku telefonach podjęłyśmy działania – najpierw była wizyta z Marzeną w owym domu, gdzie zorientowałyśmy się, że są tam (u dwóch różnych rodzin po jednej sztuce) dwie suczki – oczywiście już ciężarne, no i dowiedziałyśmy się, że Maksiu jest niczyj. Decyzja zapadła po kolejnym telefonie – Maksiu pojechał ze mną tymczasowo do domu tymczasowego, gdzie będzie leczony, a obie suczki zostaną wysterylizowane aborcyjnie , czego dopilnuje moja koleżanka (bardzo jej za to dziękuję!) Marzena. Teraz ten wątek jest poświęcony adopcji Suni Coco, która już jest wysterylizowana i teraz czeka na nowy , dobry, troskliwy dom. Coco ma 5 lat i jak do tej pory rodziła szczenięta nawet kilka razy w roku. los tych szczeniąt niestety nie jest nam znany - po prostu brali je sobie różni przypadkowi niekoniecznie odpowiedzialni ludzie. Dzięki zaangażowaniu Marzeny , udało się Coco wysterylizować , a także odpchlić - bo pchły były drugą skórą tej suni. Teraz chcemy znaleźć dla niej nową rodzinę, gdyż dom, w którym przebywa Coco , nie chce jej , a warunki i sytuacja obecnych opiekunów są dość "krytyczne".
-
Bardzo dziękuję! Ja też przelałam już swój datek na ten cel, a zaraz założę wątek suczkom, choć nie mam jeszcze zdjęć. Wątek suczek - są już zdjęcia http://www.dogomania.com/forum/topic/144285-dwie-szczenne-suczki-potrzebna-sterylizacja-aborcyjna/ tu jest wydarzenie na fb https://www.facebook.com/events/766035353478728/?pnref=story Dziś Maksiu był u weterynarza, został odpchlony, zaszczepiony, odrobaczony i miał zrobioną morfologie ogólną oraz biochemię - wyniki są dobre. Maksiu bardzo grzeczny. Łapka kulejąca to efekt przemarznięcia nie pogryzienia ani urazu - ma stan zapalny i dostał zastrzyk, ale właściwie teraz, kiedy śpi w ciepłym pomieszczeniu na fotelu a nie na ziemi, to i mniej kuleje. Wetka oceniła go na jakieś 7-8 lat. Dostał szeleczki i nową smyczkę. W środę kastracja. Maks jest niezwykle grzeczny, posłuszny, cichutki, wdzięczny - to naprawdę dobry pies! Bardzo proszę o szukanie mu prawdziwego domu, gdzie będzie kochany, zaopiekowany i nikt go już nie skrzywdzi! Maksiu będzie w pełni przygotowany weterynaryjnie do adopcji - jest zdrowy! I pożyje jeszcze długie lata. Potrzebny mu dom, dobry dom, gdzie docenią tego niezwykłego zwykłego kundla! Teraz jest jednym z kilkunastu psiaków w dt i choć mieszka tylko z jedną suczką Perełką, to mimo wszystko potrzebuje człowieka na wyłączność - przyjaciela na lata, bo Maks wbrew wyglądowi nie jest staruszkiem! To gość w średnim wieku, na dodatek zdrowy - wyniki morfologii i biochemii wpisze Marysia, której ogromnie dziękuję za opiekę nad Maksiem!
-
Zrobiłam kilka ogłoszeń na już: http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/wroclaw/maks-pokora-615092061 http://olx.pl/oferta/maks-pokora-CID103-ID81SgL.html#662b611f29 i tekst do ogłoszeń: Maks Pokora - tak go nazwałam, bo to najbardziej pokorny, cichy i dobry pies, jakiego ostatnio widziałam, szuka domu, w którym będzie mógł w cieple i przy pełnej misce spędzić kolejne lepsze lata swego życia. Maks jest małym około 10 kilowym psiakiem, w średnim wieku. To bardzo dobry pies, cichy, nienarzucający się, dziękujący za każdy dobry gest, a przy tym wszystkim dostał już swoją szkołę życia, poniewierkę, głód, bezpańskość i mimo tego wciąż wierzy w ludzi i wciąż pragnie bardzo kontaktu z człowiekiem. To idealny przyjaciel dla spokojnego małżeństwa i dla osoby samotnej, może być towarzyszem działkowca lub wędkarza, bo nie potrzebuje długich spacerów ani rozrywek. Może ty dasz mu dom już na zawsze? Zadzwoń! 661293967 lub 504252274
-
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
Basia1244 replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
Puśka zaprasza na wątek kumpla http://www.dogomania.com/forum/topic/144272-prezent-na-miko%C5%82aja/ -
Schron w tym miasteczku nie istnieje, a gminny punkt przetrzymań.... to gorsze niż Wojtyszki, więc już lepsza jest ulica. Nie mam zdjęć tych suczek - zwyczajnie nie zrobiłam, ale poproszę Marzenę, żeby zrobiła fotki, jak będzie je na sterylkę zabierała, to wkleję. Maksio zaś będzie miał lepsze zdjęcia, ale za dwa trzy dni, jak go uporządkujemy (kapiel, czesanie, weterynarz) i wówczas ruszę z ogłoszeniami :) Dziękuję Poker, że zajrzałaś na wątek :), i chętnie skorzystam z pomocy w ogłaszaniu, jak tylko fotki będą.