-
Posts
10423 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by malibo57
-
[MLB] RUDKA przeszła metamorfozę teraz szuka domu
malibo57 replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Ależ śliczne foty zrobiłaś! Piękne:) Bierka nie chodzi nad Wisłę? Nie daje rady? -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
malibo57 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozmawiałam z lekarzem i z Ajlii - doktor stwierdził u Frania dużą poprawę w stosunku do pierwszej wizyty. Zalecił podawać mu Theovent. -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
malibo57 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Słyszałam ten suchy świst przez telefon - do tego słychać, że pracuje oddechowo bardzo mocno, rekompensuje niedotlenienie. -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
malibo57 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wojtuś, dziękuję Ci serdecznie za akcję. dzwoniłam do Ana666 - niedostępna. Dzwoniłam do DT - nie odbiera, zostawiłam wiadomość. PW z adresem Ajlii już wysyłam do Toli. Franio dziś znowu zaczął rzęzić:( Za chwile jadą z nim do lekarza. Poprawa była, ale krótkotrwała. -
Bim- bity przez ludzi, gryziony przez psy, nareszcie w domu :)
malibo57 replied to kaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania+Milva i Ulver'][B]Rozliczenie maj:[/B] Wpłaty: +40zł agata51 +20zł kaa +20zł jolanta w. +5zł obraczus87 +10zł maruda wydatki -350zł hotel maj [B]Zostaje +568zł[/B][/QUOTE] Czy moja deklaracja majowa nie dotarła? Przelew wykonany 9-go maja. -
[MLB] BASTER - radosny, dobrze wychowany młodzik szuka domu!!
malibo57 replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
DIFciu, pluszak żyje, tylko zmienił stan - wszedł na wyższy poziom;-) Ach, te guziki! -
[MLB] BASTER - radosny, dobrze wychowany młodzik szuka domu!!
malibo57 replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Si:) młody diabełek - wygląd mam na myśli, bo to bardzo grzeczna psina. -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
malibo57 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Nieee I co teraz? Musi zwrócić... -
Basterek, to cukiereczek, Diabełek Tasmański:) uwielbiam go! jest bardzo inteligentny Przepraszamy Lilusię - zapraszam do Basterka [URL="http://www.dogomania.pl/threads/178432-Sochaczew-BASTER-przegra%C5%82-starcie-z-Tirem.-Potrzebujemy-pomocy-w-leczeniu%21%21%21"][IMG]http://img295.imageshack.us/img295/740/0476dda09286b4e8med.jpg[/IMG][/URL]
-
No, materiał dobry, bo, na ten przykład, Baster tylko na laser się nadaje:mad:
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
malibo57 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Co tu tak cicho? Guliwer zjedzony, czy co? -
Yyyy...Nie sprawdziłam;-) Ale, słowo - relaks pełny. Chłopina dyga na kocyku i ma w nosie to, że przewalamy te jego 43 kg na druga stronę:)
-
No, przestań! Masiek zasypia natychmiast, jak doktorka z niego jeża zrobi. I śpi nawet, jak go na drugi bok przewracamy - już przestałyśmy go budzić.
-
Ziutka, wszelki duch... Toż urlop masz od ogłoszonek! Wadercię dorwałam na bazarku i Cie zastępujemy, mam nadzieję, że godnie:roll:
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
malibo57 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Karsivan jest dostępny, Neuro - ratiopharm też - jak tylko dostaniemy wyniki badania krwi, zaordynujemy Franiowi wspomagacze:) Franio dostał w klinice zalecenie podawania Karsivanu, ale nie wiem, jak długo go dostawał. Czy ktoś wie? -
Hej:) Zawitałaś do Dzikuska. Mam info od Patrycji: "Wczoraj to znaczy 2 czerwca byliśmy z Lilką i Brangusem u Pani dr.Baucińskiej. Lilka miała akupunkturę, i ma zapisane leki homeopatyczne, wykupiłam je od razu w aptece homeopatycznej w Warszawie (48,29zł). Od dzisiaj jej podaję Passiflorę 3*dziennie, aconitum napellus 1*dziennie i ignatia amara 1*dziennie. W Warszawie Lilka zachowywała się bardzo dobrze jak na normalnym spacerze , chociaż przypuszczam że gdyby nie było Brangusa, i Kanu (pojechała towarzysko), to byłaby bardziej spanikowana. W lecznicy też zachowywała się zwyczajnie jak w domu czyli czasami się czegoś bała i robiła uniki, ale też ciągle szukała kontaktu z moimi psami głównie z Brangusem i się do nich cieszyła. Od pani doktór przyjeła nagrody z ręki nawet stojąc na stole, także byłam mile zaskoczona tym jak bardzo się zmieniła przez ten rok. Oczywiście przy wbijaniu igiełek zrobiła się lekko nerwowa, i niedotykalska, ale po przyjeździe do domu moja rodzina stwierdziła że Lilka jest wyjątkowo wyluzowana. Ale jeszcze przed warszawą zrobiliśmy krótki postój, i Lilka trochę spanikowana, biegała wokół mnie oplątując mnie smyczą, a jak zobaczyła że wracamy do samochodu to tak bardzo chciała wskoczyć do bagażnika, że wskoczyła mi na zamknięty bagażnik, (klapa jest trochę pochyła) oczywiście runęła na ziemię a my szybko otworzyliśmy klapę, i wtedy już wskoczyła do środka gdzie czuje się całkiem bezpiecznie. Czasami zachowuje się jak dzikie spłoszone zwierzątko, i przestaje myśleć. Po przyjeździe też jak szalona i w panice wbiegła na nasze podwórko i pokazała się dopiero na kolację. Potem była w domu już wyluzowana. Mam zdjęcia ale prześlę je następnym razem bo oczywiście mam je w telefonie."
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
malibo57 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z bazarku Wadrci za jakieś 2 dni Franio będzie miał 50 ogłoszeń i allegro z wyróżnieniem. Właśnie go tam "wrzuciłam" http://www.dogomania.pl/threads/208438-ALLEGRO-50-og%C5%82oszen-10-z%C5%82-za-pakiet!-Na-sterylkow%C4%85-skarbonk%C4%99!-do-25.06!?p=17001871#post17001871 -
[MLB] RUDKA przeszła metamorfozę teraz szuka domu
malibo57 replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
E, tam! Po prostu Rudka myśli, że Agata trzyma ją za kark, hehe;-) A to szelki! -
[quote name='secesyja']Spotkanie z Misiakiem umówione na przyszły tydzień:)[/QUOTE] Świetnie:) Dojazd uzgodniony? Bardzo jestem ciekawa wrażeń.
-
Pomyłka, nie wiem, co KWL Ci powtórzył, ale ja mówiłam wyraźnie, że nie polecam polskich pomysłów Jagielskiego i opowiadałam, jakie są. O ludzkiej radioterapii wiem dość dużo z tytułu, nazwijmy to, biznesu. Wszystko zależy od maszyny, jakiej się używa. Jak coś robił Adam Słodowy, to i skutki są fatalne. Chyba ciężko będzie namówić Jaśmina, żeby jadł to, co mu nie służy. Tytuł wątku raczej nie ściąga tu potencjalnych darczyńców, a szkoda... A jeszcze bardziej żałuję, że uratowanie życia i danie szansy na poznanie jego smaku Jaśminowi, nazywasz błędem. Przecież wyciągnęliście wiele takich beznadziejnych przypadków, daliście im wszystko, co leżało w Waszej mocy - prosiliście o pomoc. Dlaczego Jaśmin to błąd? Czy to źle, że on nie chce umrzeć?
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
malibo57 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie mam konta na FB. Ale wrzucam Waderci teksty i zdjęcia do allegro i ogłoszeń. Już, tylko fotki wybiorę. Jakie sugerujecie?