Jump to content
Dogomania

malibo57

Members
  • Posts

    10423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malibo57

  1. [quote name='gonia66']Tez tak wlasnie myslalam ale ja się nie znam kompletnie na tych procedurach wiec nie pisalam o tym...no ale dobra- to mamy na poczatek konkrety co robic..moze jakies ogolne pismo Marys zebysmy slalay wszystkie "na umór"???Czy wystraczy jedna..???[/QUOTE] Ja bym słała " na umór" - to skuteczna metoda i nawet na "czynnikach oficjalnych" robi wrażenie:evil_lol:
  2. [quote name='gonia66']Ja wklejalam waetk psa jednego i watek do bazarku na tego psiunia...mam w jeden watek wkleic te dwa posty??[/QUOTE] Miałam na myśli wstawienie linków do wątków Floridy do jednego postu, aby były "pod ręką."
  3. Ivette3 pozostaje zgłoszenie do Powiatowego Lekarza Weterynarii tego pogryzienia i braku możliwości odnalezienia psa.
  4. [quote name='marysia55']według mnie trzeba na tych wątkach podać linki do tego wątku, aby ostrzeć osoby które w dobrej wierze dadzą sie wciągnąć Floridzie w tę jej "grę na ludzkich uczuciach" albo przynajmnie podać linki tym osobom na pw .[/QUOTE] Popieram marysia55 - doskonały pomysł. Mają jakiś ogólny "fundacyjny" e-mail? Osoba poszkodowana powinna tam wystąpić oficjalnie z pismem. Taka procedura i dowód w sprawie. Inne osoby, znające wszystkie fakty też powinny pisać na ten e-mail. Kazdy kto ma pytanie lub watpliwość moze i ;owinien pisać na ten adres. jeśli takiego nie ma, to na adres Prezesa Zarządu, ktokolwiek to jest. Ta sprawa nie może rozgrywać się tylko na Forum - musi oficjalnie wyjść na zewnątrz. To tak na gorąco - to można zrobić od razu. Takie pismo powinno być podawane do wiadomości wszystkich osób, które miały bezpośrednio styczność z Partyzantem. Ludzie z innych wątków psów, o których brak informacji też powinni wykorzystać tę procedurę. Ja bym jeszcze dała do wiadomości do Regionu i Centrali, jesli takowa istnieje.
  5. Czy może ktoś zebrać w jednym poście wątki innych psów Floridy? Ktoś wklejał. Trzeba zebrać je razem dla jasności nowych, którzy wchodzą na wątek.
  6. Witam! Następna bulwersująca sprawa. Rozesłałam watek, poszły zapytania. Jest wiecej osób zainteresowanych, niż się wydaje. Na pewno tego nie odpuścimy.
  7. [quote name='andzia69']wiem, wiem:lol: ale wiesz...moze to i dobry sposób, bo jak jakiś pies trafi w moje ręce to moze go będą chcieli zaraz zabrać cobym na skórki albo smalec nie przerobiła albo nie wysłała w nieznane:cool3: może to sposób na "udane" adopcje - jak myślicie? tylko cholewka...jakoś nikt nie leci zabierać naszych bied z tych Kielc co to się nimi nie zajmujemy:-( może powinnam ten podpis większymi literkami i na czerwono piersyknąć?[/QUOTE] Pierdyknij to w gustownym fioleciku:evil_lol:
  8. Pani Kasiu! Rewelacja! Genialne zdjęcia:lol: Jak można oddać Ruficzka do jakiegoś tam domku? Zgroza! I stracimy kontakt z tym wyjątkowym Gościem? O, nie! Chyba, że domek podda się terrorowi i będzie pilnie składał relacje, w tym fotorelacje. Jeśli nie, to nawet niech się tu nie pcha;). Głaskanie i cmok w ucho i truskawę nosową dla Rufiego:loveu:
  9. A co tu tak cicho o zmierzchu?:lol: Wszyscy zamarli w oczekiwaniu? To jedziemy! Lazar jest okropny, naprawdę okropny! Kopie dziury w ogrodzie, wyskakuje przez okno, walczy z kotem o pozycję, otwiera sobie drzwi, kiedy chce, śpi w łóżku. Jednym słowem, robi co chce i jest potwornie rozpieszczony! Ale..jest KOCHANY!!! Hehe, ale Wam napędziłam strachu - czułam się upoważniona, bo sama zesztywniałam, jak usłyszałam początek tej tyrady:evil_lol: Brat pana Jacka rozpuszcza psa nadal, wiec najpierw brat musi zostać zreformowany. Tym optymistycznym akcentem zakończyliśmy rozmowę.:lol:
  10. O, to to! Kochane, pies jest zdrowy i bezpieczny, a przy tym bardzo ładny. To wystarczajace powody do troszkę lepszych nastrojów:razz: Może jakieś anegdotki z życia codziennego z hotelu? Jakieś przygody, przyjaźnie, rozróbki Łani? Coś, co pozwoli ja zindywidualizować? To nie musi być urwana łapa:cool1: Brak info? Może chociaż telefonicznie się uda? Pewnie nie tylko ja chętnie poczytam.
  11. Tak, tylko, że ma 20 cm w kłębie:razz: Fajny ten cytacik w Twoim podpisie:lol:
  12. No, mam Was! Wreszcie:) Bardzo się cieszę, że Mona już poza schroniskiem. Daleko pojechała? Mam nadzieję, że będą jakieś wieści.:multi:
  13. Banderas pokona wszystkie techniczne przeszkody. On musi sam sie przekonać, że to jego miejsce na tej ziemi i żadnego rozbierania budy nie będzie. Wtedy go też żadna siła od Was nie przegoni:) Wspomniane metody są dobre, ale w hotelach, gdzie psy przebywają czasowo. Tak trzymać, Medorek:) - czas i cierpliwość! No, i witamina M;)
  14. Stałe deklaracje na szczęście nie są potrzebne. Chcemy wspomóc Siestrzeń karmą, chociażby w podzięce za opiekę nad Misiem. Dowiem się, gdzie Miś jest ogłaszany. Może Lamia wklei na wątek i będziemy się uzupełniać. Dziękuję, Kasiu:)
  15. Tak, Dogo chodzi, jak chce - codziennie inaczej:shake: O, juz jest nowy tytuł:)
  16. "Michał uniknął wideł - zbieramy karmę dla niego i psów z Krzyczek." Coś w tym stylu bym zrobiła. Tam naprawdę jest potrzebne wsparcie, bo wycofali się sponsorzy, a zima u bram:shake:
  17. Pierwsza turę ogłoszeń robią dziewczyny ze Sfory, potem wchodzimy my, żeby się nie dublować. Przez ten czas chcemy wyleczyć Misiową ranę i sprawdzić oczy. Będę tu wrzucać info od bezpośredniego opiekuna, żebyśmy wiedziały o nim jak najwięcej.
  18. Misio jest w Siestrzeni u Lamii - trafiło mu się:) Potrzebne finanse na wizytę u okulisty (+ transport). Karmą też nie pogardzimy, bo jakoś ludzie zapomieli o "krzyczkowych":shake: Ale najważniejsze to szukanie domku - Miś okazał się być miśkiem, duużym miśkiem:) Fajnie byłoby znaleźć mu Człowieka - on do tego tęskni.
  19. [quote name='madcat1981']Obiecuję po weekendzie rozejrzeć się za zabawką. Jeśli ktoś już coś wysłał do Morii, proszę o znak, poczekamy czy prezencik odpowiada. Acha, opłaciłam 12 zł allegro wyróznione dla LadySwallow.[/QUOTE] Kogut, czy kura? Nie wiem, ale coś dojedzie w przyszłym tygodniu. I jeszcze 2 zabawki do testów:evil_lol: Poczekajcie na wyniki.
  20. Poczekajmy do końca tygodnia. Tak dla zasady.
  21. Klementynka jest bardzo miłym psiakiem. Nie jest wypłoszona, chociaż zmieniło się nagle wszystko w jej życiu. Merda ogoniastym, uśmiecha się, wychodzi do reki - fajna sunia:)
  22. Zobaczyłam go, jak przebiegał drogę na trzech łapach. Jechałam wolniutko szukając numeru domu, gdzie byłam umówiona na wizytę przed adopcyjną. Zaparkowałam, bo to było niemal to miejsce. Psa znalazłam w wąskiej przecznicy 10 metrów dalej. Podszedł zawołany. Zobaczyłam w jakim jest stanie i już wiedziałam, że z wizyty nici. Ale jak go wsadzić do samochodu, a chociażby pójść po smycz i obrożę? Blisko drogi, obawiałam sie, że pies wyjdzie za mną, bo dostał jedzenie. Zadzwoniłam do pani, która na mnie czekała - poprosiłam o pomoc. Przyszła z córeczką, zobaczyły pieska i rzuciły się do pomocy:) W kilka minut Falek wylądował w samochodzie, a pani z córeczką otrzymały zdjęcia naszych sierot. Umówiłyśmy sie na telefon i ustalenie nasstepnego terminu spotkania. Falek pojechał ze mną pod szkołę, skąd ZABRALIŚMY Julkę (moja córka), a potem do Lancetu, gdzie zrobiono mu wstepny serwis medyczny. Nastepnie spedziliśmy duzo czasu w korkach:) Przed 19.00 Falek był juz w hotelu w Konstancinie. Nie obyło się bez łez, bo bardzo nie chciał rozstać sie z Julią. Odwiedzimy go zaraz po niedzieli. I nie tylko jego - Także Dabę, Klementynkę i Supełka. Falek nie jest młody, ma jakieś 6 lat, waży 30 kg, chociaż jest bardzo wychudzony. Ma blizny na kufie i wielką, wspaniałą truskawę (czyli nos) na siwiejącym pyszczku:) Kuleje na lewą tylnią łapkę, ma jakiś guzek na prawej przedniej stopie. Serducho i flaczki w badaniu klinicznym w porządku - dalsza diagnostyke ortopedyczną odkładamy na kilka dni. Falek BYŁ i BĘDZIE psem domowym. Musiał długo przebywać na "wolności", a mimo to jest ufny i przyjacielski, dość ładnie chodzi na smyczy, reaguje na komendy, jest kontaktowy. Nie był bardzo speszony długim pobytem w samochodzie - natomiast boks go przeraził:( W najblizszym czasie zrobimy lepsze fotki. OSIOŁKOWY ALBUMIK ZDJĘCIOWY! WPŁATY WYDATKI [FONT=Calibri]Listopad[/FONT] [FONT=Calibri]16.11.2009 Falek u Olkowskiego : 230,-[/FONT] [FONT=Calibri]19.11.2009 Falek USG w Milanówku : 50,-[/FONT] [FONT=Calibri]20.11.2009 Falek USG u Marcińskiego : 95,-[/FONT] [FONT=Calibri]Hotel ……………………………………….300,-[/FONT] [FONT=Calibri]Razem listopad:………………….. … 675,-[/FONT] [FONT=Calibri]Grudzień[/FONT] [FONT=Calibri]07.12.2009 Lekarstwa dla Falka : 76,-[/FONT] [FONT=Calibri]23.12.2009 Kaganiec dla Falka : 30,-[/FONT] [FONT=Calibri]29.12.2009 Hepatic dla Falka i Nany 240,-[/FONT] [FONT=Calibri]Hotel ……………………………………….620,-[/FONT] [FONT=Calibri]Razem grudzień: ……………………..966,- ( narastająco: 1641,-)[/FONT] [FONT=Calibri]Styczeń 2010[/FONT] [FONT=Calibri]06.01.2010 USG Nany i Falka u Marcińskiego : 170,- ( po 85,- za psiaka)[/FONT] [FONT=Calibri]13.01.2010 Hepatic dla Nany i Falka : 240,-[/FONT] [FONT=Calibri]22.01.2010 Lekarstwa dla Falka (2 tabletki na stawy) : 90,-[/FONT] [FONT=Calibri]hotel ..............................................................................620,- [/FONT] [FONT=Calibri] Allegro: http://allegro.pl/pies-falek-najlepszy-przyjaciel-czlowieka-i1550660308.html?source=oo Filmik: http://www.youtube.com/watch?v=HTM_YPMQz5U&feature=player_embedded PLAKAT DO OGŁOSZEŃ: [/FONT]
  23. Bez Ciebie nie ma nic:) Nie mam zapchanej skrzynki:shake: Ale jakos dziwnie to wszystko tu chodzi, na Dogo.
  24. Wszelkie dane dostaniesz na PW:)
  25. Witam! Ponieważ sytuacja Kokosa w zasadzie się wyjaśniła - nie będzie potrzebował stałych opłat zbyt długo lub wcale - dorzucam gromowi brakujące 20 PLN, jako stała deklarację. Pozdrawiam:)
×
×
  • Create New...