Jump to content
Dogomania

malibo57

Members
  • Posts

    10423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malibo57

  1. O, rany! Jakie cuda! Coś pięknego! Ziuteczko, Ty jeszcze powiedz, która to jest Hienka, bo za nic nie rozeznam;-)
  2. No, widziałaś go na oparciu kanapy? Miglanc jeden:) I z boksiami jakoś się godzi, chociaż straszny Alfa i Cheapowi ucho podarł!
  3. Jestem, już jestem:) Przepraszam, zagnało mnie w kąt. Sterylka Awarii kosztowała 200 PLN - taki mamy ryczałt w Legionowie. Uff! W ten sposób nie płacimy dodatkowo za sterylki aborcyjne. Cena za kastracje i sterylizacje jest zawsze ta sama.
  4. Dorota napisze więcej, bo jest bezpośrednio w kontakcie z DS Ritki. Ja wiem tylko tyle, że Trójka ( dawna Rita) znalazła wspólny język ze Zdzisiem. Zdzisio ją zaakceptował - hurra!;-)
  5. No, wreszcie! Wczoraj była na Ranczo ekipa z OS - dziewczyny przywiozły dokumentację foto i wideo. Czekam na przekaz. Rozmawiałam z Asią - przełomu jeszcze nie ma, niestety. Podobno to tylko kwestia czasu. I Lilka i Supeł potrzebują jeszcze czasu - ok, poczekamy. Chyba i tak nic innego nie możemy zrobić? Lila pogoniła z boksu pieska, który miał jej dotrzymywać towarzystwa - ona miała feblika do Manfreda. Supeł strasznie się speszył obecnoscią obcych, kamer i aparatów:(
  6. Coś Jacuś ma pecha - teraz była propozycja z drugim, dużym, niekastrowanym samcem. Pan nie mógł pojąć, o co nam chodzi - widać mu testosteron przeszkadzał.
  7. Dziś rano jeszcze jeden sympatyczny telefon - Elmirka ma zajęcie z p/a:)
  8. Ciekawe zapytanie się zreaktywowało - zostało odesłane do Moniki - chyba odwiedziny będą!
  9. O, koniecznie:) Jakby tu wydostać jakieś info nowsze o Wiki? Foty nierealne?
  10. Nawet nie to, ale tracimy w pewien sposób kontrolę nad ich losem. Poza tym, one nie rozumieją, że jadą do nowego, prawdziwego domu, więc maja w oczach to pytanie, którego Luka nie może znieść...
  11. To jest najtrudniejsze - masz najgorszą fuchę, Luka. Tyle, że nie ma innej drogi. Staramy się, jak najlepiej sprawdzać, pytać, patrzeć, ale niepokój i tak pozostaje.
  12. Awaria! Fajne:) I takie adekwatne:evil_lol:
  13. :cunao::cunao::cunao::Rose: Elmirka!
  14. Podejrzewam, że ludzie zaniżają swoje możliwości;-) Może boją się, że taki piękny pies dużo kosztuje? Każdy, kto dzwoni z ogłoszeń pyta o cenę psa! Nie o koszty, ale o cenę! A przecież my psów NIE SPRZEDAJEMY!!!
  15. Ciekawe, czy ktoś z transportu lub nowego domu zapytał Lukę, która zna Łatkę najlepiej, jaka jest konstrukcja psychiczna tego psa? Czy czuje się lepiej w towarzystwie innych psów, czy sama? Jak do niej podejść? Nie słyszałam... A wszystkie odpowiedzi były na wyciągnięcie ręki.
  16. Dzięki Bogu, Luka, że jesteś! Ty naraziłaś Łatkę na stres?!!! Odpoczeła? Zostawiona sama sobie w obcym miejscu na betonie? Fajna terapia, podoba mi się. Dzwoń do Pani - odpowiadamy za tego psa. Nie tylko my...
  17. Dziś były 2 telefony w sprawie Jacusia:) Jeden pan przyjechał do hotelu i strasznie dręczył Iwonę, żeby mu małego od razu dała. Nic z tego. Wizytka najpierw:)
  18. Jutro moze pojawi sie codzienność - bo dzis to jest niecodzienność;-)
  19. Moja juz szcześliwie w domku:) Tak, tak! Poranne telefony (niedziela), jazda, odbiór psa, łzy Luki i ..pojechali. Moja obrzygała pana w drodze :evil_lol: na dobry początek!
  20. I jeszcze klon Zosi przybył spod kół samochodów:( Maluszek czarno biały. Bardzo przerazony, kłapie i warczy na wszystkich. Jutro foty beda. Może Tusia go wystrzyże, jak się trochę odstanie?
  21. Przepraszam? To jest dom? Mieszkanie? Bo jakoś ten goły beton dziwnie wygląda. Chyba oczy mnie nie mylą, że to nie są pomieszczenia przeznaczone do pobytu ludzi? Czy Łatka została tam sama? Mam nadzieję, że się pomyliłam.... Bardzo.
  22. Niech będzie Bezia:) Jeszcze będą żałowali ludziska, że się nie pchali z imieniem - to taka urocza malizna:)
  23. Jeszcze nie ma fotek, walczą, żeby to z niego zdjąć. Szukam pomysłów - lekarze nie bardzo wiedzą. Zwykła kąpiel nie pomaga. A Borysek jakoś nie ma szczęścia do ludzi - stroni od nich i chyba wie, co robi:shake: Chyba tylko Iwonka go kocha i my...
  24. Fantastyczny ten gość - budowlaniec! Boski:)
  25. Dziś serwis informacyjny:) Daisy już po kontroli w klinice-wszystko pięknie się goi, dostała powtórkę antybiotyku i przeciwbólowych. Czuje się świetnie. Dzwoniła Pani Ola z opowieścią, że Daisy jest psem bezproblemowym zupełnie! Żyje trybem rodziny, śpi z nimi, budzi się z nimi, raczej kreci się przy dorosłych;) W końcu sama jeszcze jest dzieckiem. W piątek została na 5 godzin sama w domu i spała sobie spokojnie, bez stresu - żadnych nieoczekiwanych zmian nie zanotowano. Wczoraj była z wizytą rodzinną, gdzie poznała jednego dużego psiaka, który najpierw ja obszczekał, a następnie zaprosił do domku i adorował bez końca - i cała rodzina też! Wczoraj Daisy nieśmiało zapragnęła spać tam, gdzie wszystkie nasze psy śpią, czyli w łóżku. I spała! Zajęła sobie kącik na pościeli i zasnęła cichutko i szczęśliwie - chyba się popłaczę... Czekam na wymianę adresów - będą fotki!
×
×
  • Create New...