-
Posts
10423 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by malibo57
-
Uszatek mix ON już bezpieczny w hotelu. ZA TM (*)(*)
malibo57 replied to Pianka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale miły początek dnia! Dziękuję, kochana:) - tak się "wylansowałam", aż mi wstyd.:oops: Ale nie żałuję. -
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
malibo57 replied to red's topic in Już w nowym domu
Już niedługo:) Szkoda tylko, że ten nieszczęsny mróz jednak przyszedł. -
Uszatek mix ON już bezpieczny w hotelu. ZA TM (*)(*)
malibo57 replied to Pianka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moja droga, ja już się pochwaliłam na wątku Czarusia, że to wszystko moje prezenty urodzinowe. Najpiekniejsze! Linia żeńska mojej rodziny to wiedźmy:diabloti: -
Jeju, dzieki, jak miło:) I 2 minuty przed północa Uszatek tez zebrał wszystkie deklaracje! To niesamowite! Dziękuję Wam wszystkim, aż się łza w oku kreci. Jednak możemy wszystko, byle razem. Szefowa Skarbonkowa gratuluję:multi:
-
Uszatek mix ON już bezpieczny w hotelu. ZA TM (*)(*)
malibo57 replied to Pianka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hurrraaa!!!!! Drugi watek zamknięty! Czaruś i Uszatek! Przed północą! I Świat w domku gościnnym, i Edi jedzie do dt, i Zołzia poszła do DS, i Kropeczka do DS, i Dżekus! Ludzie świat dzis zwariował:) -
[quote name='Awit']Teraz dopiero weszłam niedawno. Nie mogę nic m-nie zadeklarować, z Kaja już zadeklarowałam wczoraj na psiaka z szydłowca. Mogę jednorazowo 20zł przelać grubo po 20grudnia. Błagam o przypomnienie, za które podziękuję. Gdzie Czaruś jest i gdzie idzie do hoteliku i gdzie będzie diagnozowany?[/QUOTE] Czaruś jest w schronisku w Tomaszowie Mazowieckim ( chyba?), jedzie do AlinyS do Jaktorowa, a diagnozowany będzie w Milanówku u dra Olkowskiego ( Auxilium) Dziękuję, Tereso:)
-
[quote name='obraczus87']MALIBO57 - wszystkiego najlepszego!!! Wszystkiego czego sobie tylko zapragniesz!!!! Oj dzień cudów... Dzokus, Czaruś, niewidoma Kropeczka znalazła DS :)[/QUOTE] Staruszek Świat już w cudnym Domu Gościnnym i Zołzia, po jednodniowym pobycie na Dogo już w DS,Edi ślepaczek, tutaj Czaruś i Uszatek dociera do mety. Radocha nieprzeciętna:) Cuda, i już. Dzięki, Obraczus;-) Dostałam dziś wszystko, czego pragnęłam.
-
[quote name='natalijo']malibo57, w takim razie wszystkiego naj :* Widocznie tak to miało być... [/QUOTE] Dziękuję serdecznie:) Pięć piesków miało dziś ogromne szczęście, a szósty właśnie dociera do finału - to naprawdę cuda!
-
Uszatek mix ON już bezpieczny w hotelu. ZA TM (*)(*)
malibo57 replied to Pianka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzień Cudów trwa - 33 !!!!!!!!! -
To co? Odpalamy szampana? Dziś jest Dzień Cudów na Dogomanii:) Nie tylko tu się dzieje. Nie chciałabym zostać źle zrozumiana, ale to chyba mój prezent na urodziny. Najpiękniejszy, jaki dostałam od lat:cunao::cunao::cunao::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
-
Szefowe zniknęły - deklaruję pokryć koszty kastracji w Auxilium - lepiej nie ryzykować.
-
Jest komplet deklaracji stałych - psina może jechać, choćby juz. Byłabym za tym, żeby kastrację zrobić już w Milanówku, poza zasięgiem schroniskowego weta. Da się?
-
No, to ja dorzucam resztę, czyli 30 i mamy komplet !!!!!!!!!!!!!
-
No, ja nie mogę! Ekspress! Szefowa, gdzie jesteś?!
-
Nie szkodzi, znalazło się:) To brakuje już tylko 120 ! Allle numer:lol:
-
Prezesowa Skarbonkowa, zgubiłaś Bjutę na 10:evil_lol:
-
Sochaczew - UWAGA, uwaga - trzy latające onki- DO ZAMKNIĘCIA
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
To albo Futrys z Oliwką, albo Mela. Wszystko do adopcji. Mogę podać Ci namiary na PW;-) -
Uszatek mix ON już bezpieczny w hotelu. ZA TM (*)(*)
malibo57 replied to Pianka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:cunao:Hurra! 48 - dzięki! Pianko, aktualizacja konieczna w tytule:) -
Sochaczew - UWAGA, uwaga - trzy latające onki- DO ZAMKNIĘCIA
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Wiem, ze tego nie wolno, ale chyba musisz zdjęcie zacytować;-) Mam dobrą wiadomość. Dziś jedna z Onek, Sissi ( ta z kolczatką) pojechała do domku stałego do Błędowa!!!! Bardzo się stresowała w samochodzie, boi się wejść do pokoju, stoi w korytarzyku. Po dworze biegała, ale suczkę domową przegoniła. Bardzo się pogubiła po oddzieleniu od reszty. Dziś poznałam troszkę przeszłość suczek. Otóż, one przebywały długo w lecznicy, gdzie je przygarnięto. To tam je odkarmiono, wysterylizowano i zadbano o nie. Zostały przywiezione w fatalnym stanie, musiały głodować, bo zwracały ziemie, kamienie i odchody:( Zbyt piękne, żeby było prawdziwe, że ktoś tak o nie dbał, a potem kazał je odwieźć do schroniska. I jeszcze jedno - Stefa, mama jest na 100% psem wychowanym w domu. To nie jest pies "kojcowy". Musiała mieć długi kontakt z człowiekiem. Chce z nim być, tęskni za ludzkim towarzystwem. Wielki przytulak:) Znajdziemy jej też dobry, ciepły domek. Czekamy na wyniki wizyty w Bytomiu. Nie napiszę nic więcej - kilka osób nas zawiodło - zozolina wie, o czym mówię. -
:) Prezesowa Skarbonkowa reformuj się!
-
Chyba zgubiłaś 30 Nikusia?