-
Posts
10423 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by malibo57
-
Dzwonił właśnie jeden pan - teraz ogląda wątek i zdjęcia. Kontakt był z adoptujpsa.pl Tak Ziutka? Bo ja ze słuchu:cool3: Pan dzwonił najpierw do Iwony.
-
Pojadę, ale pod koniec tygodnia. Do czwartku jestem uziemiona. Chyba, że znajdzie się ktoś bliżej i szybciej?
-
Taygo, nie dziwię się, że masz wrażenie, że z nogami Skrzata gorzej. Mój pies też ma trudności w chodzeniu po tym śniegu, a nie jest osłabiony, jak Skrzat. Wygląda, jakby nogi mu się rozjeżdżały. To olbrzymi wysiłek, chodzenie w takim śniegu. Straszna rzecz dla bezdomnych i leśnych:( Guzem się nie przejmuj - zdiagnozujemy, usuniemy, jak będzie trzeba. Jak już Skrzacik będzie w hotelu i troszkę się odbuduje. Jesteś kochana, ze dotarłaś do niego:loveu:
-
Tak, to podstawa:) Dzisiejsze info: Jacek bawił się z Fionką i nowym kolegą labradorkiem w śniegu - szaleli:) Na niektóre duże psy powstaje bulgocik w gardle, ale tylko na niektóre. Jacuś poznał dziś też ludzkie dziecko - półrocznego chłopczyka i sprawiło mu to niesamowita frajdę. Ogon kręcił młynka i jęzorek był w robocie. W domu czysto i spokojnie - jeden z kotów uznał go wreszcie za nieszkodliwego i trykał łebkiem, na co zachwycony Jacuś chciał go po psiemu wyiskać. Kot zwątpił, bo nie wiedział, czego to duże stworzenie chce. Aha, Jacek chrapie. Jeszcze się nie dostosował do temperatury i wilgotności w mieszkaniu, więc jest mu troszkę gorąco.
-
[quote name='auraa']pani mieszka w Warszawie, sama. Często wyjeżdża. Nie ma nikogo, kto mógłby sie zająć Maksem.. Zresztą Maks nigdy nie mieszkał w bloku. Biega po działce i gdyby nie fakt,że jest tam cały czas sam, ze dziczeje, że w razie choroby nikt mu nie pomoże, byłby szczęśliwym psem. Jest prawdopodobne, że pani sprzeda działkę i co wtedy?[/QUOTE] A, czy pani Maksa we własnym zakresie próbuje coś zrobić? Dać ogłoszenia, szukać psu domu u znajomych? Wydaje mi się że to powinien być głównie jej problem, co z psem, jak sprzeda działkę. To dorosła osoba, przecież.
-
Lukasek, widać, że naprawdę się cieszysz:) Potrójnie!
-
Janach sunia poparzona czeka w schronisku potrzebny pilnie chociaż DT
malibo57 replied to iwi10's topic in Już w nowym domu
[quote name='feliksik']to może wyróżnione i skorzystamy z propozycji malibo[/QUOTE] to czekam na konkretne info, komu i ile mam przelać. -
A ja:) Wprawdzie nie pierwszy raz, ale...
-
Kochany Grubcio już za TM........[*]
malibo57 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pani Joanna jest zarejestrowana na Dogo i, jak tylko czas jej pozwoli, to pisze na watkach. Tylko trzeba jej podesłać watek i poprosić. -
Ja tu zagladam, ale nie piszę, bo wprawdzie wyszukiwarki nie działaja, ale po "aktywnosci" można trafić. Ah, ten Szczebrzeszyn! Razem z Chrząszczem.
-
Sochaczew - UWAGA, uwaga - trzy latające onki- DO ZAMKNIĘCIA
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Tak:) Stefa ma domek. Ale tam nie dojechała ani wczoraj, ani dziś. Zasypało - bez pozaru nie wozimy piesków. Moze jutro sie uda - ale reszta ustaleń bez zmian. -
Wszystkie maja domu, ich mama też. Lila umarła w DS.
-
Sochaczew - Wstrząsająca historia małej LULU - SZCZĘŚLIWIE ZAKOŃCZONA
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Jasza - czapeczka poleciała z głowy:) Kontakt do Jagody (fundacyjny) i mój dodatkowo. Zaraz Ci poślę na PW. -
[B][COLOR=Purple]LILA NIE ŻYJE..... [/COLOR][/B][COLOR=Purple]Umarła dziś rano na spacerze, po nagłym krwotoku z pyszczka. Nie zdążyli jej donieść do domu. Tylko tyle wiem.. Walczymy o sekcję. [/COLOR]
-
[quote name='Monika z Katowic']Dzień dobry, Malibo, królowo Licytacji :) I tak mi, bez litości, książkę Borzymowskiej zabrać :) :) :)[/QUOTE] Witaj Moniczko! leć do Eulalii, bo i tam sie skończą - a warto kupić cegiełkę.
-
Szczeniak+pani Tereska=szczęśliwa Luka
-
Szanowanko:)
-
Livka, link do bazarku nie działa. Ten w pierwszym poście jest ok. To na dzień dobry 20 stałej dla Rusałki na początek.