Jump to content
Dogomania

malibo57

Members
  • Posts

    10423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malibo57

  1. Zgodnie z obietnicą, gramy dziś z Teresą w Totka - Tereso, nie zapomniałaś? Mozart potrzebuje pieniędzy. DT nie mam, hotel odpada - jakiś pomysł? DT płatne do zdobycia?
  2. [quote name='majqa']Do pt. DT.[/QUOTE] Teresa zaofiarowała się, ze przyjmie Mozarta. To supwer, jestem pewna, ze błyskawicznie wyciagnie go z ran i odleżyn. Mozart dostaje ode mnie 1000 tytułem odszkodowania;-) To przeze mnie chyba Kundelkowa Skarbonka jest pusta, bo spóźniłam się z przelewem. Kto zbiera?
  3. To przepraszam:) Z rozpędu napisałam, a znalazłam je w mailu.
  4. Hejka! Dzięki, ze jesteś. Tu jest niewiele. Chyba nie ma zdjęc z transportu? Ziutka, mozesz wstawić? Chyba, ze przegapiłam.
  5. Odyna nie ogłaszamy jeszcze, bo czekamy na końcowy wynik leczenia. Ale radocha, z tym Odynkiem:) A ledwie łaził
  6. Sądfziłam, ze bemol byl w ekstremalnym stanie. Pomyliłam się.
  7. Można się zdołować. Ale wniosek taki, że Redek od razu wiedział, że to nie ten adres. Redek zjadający drzwi - abstrakcja!
  8. Jestem, Dada. Na początek 30 dla Megii, stałej. Trzymam kciuki i czekam na bannerek.
  9. I doopa wielka, moi Państwo! Tak, tak - Redek wraca z Puław. Tak na niego czekano, jak na członka rodziny - wypisałabym się z takiej rodziny. Zjadł drzwi, podobno, boi sie smyczy, uciekł po wysokiej zaspie za płot! Taki świntuch! Ale wrócił...ciekawe... Ogólnie należy go NATYCHMIAST zabrać, bo pani idzie jutro do pracy. Wiecie co? Szkoda prądu.
  10. Witaj Zuzanno! Szalenie się cieszę, że jesteś:) Czekamyyyyy!
  11. Agatka, dzięki, za "reportaż" - Ja to bym pewnie za 2 dni się wyrobiła z info:( A u Iskry już byłaś?
  12. To nasze "najstarsze" dziecko. Nie miała wątku, bo najpierw była długo w klinice, przechodziła 2 skomplikowane operacje, a potem rekonwalescencję. A potem? Trach! Super domek w Niemczech. Bardzo dobry bezpośredni kontakt, indiańskie obrózki, posłanka na zamówienie, ech.. A jeszcze potem: "złośliwa", bo zwraca w samochodzie. Zaznaczam, ze u nas pies nie miał choroby lokomocyjnej - tak ją zestresowano, że zaczęła zwracać. "Mściwa", bo ukradła klocek Lego - wcześniej dostała cały karton zabawek po dziecku, nie odróżniała, które są jej, a które dziecka. Potem kąpiel, przeziębienie, nie leczone zapalenie pęcherza, posikiwanie. Za posikiwanie kara, chyba mocna, bo boi się do dziś siusiać. Potem, po wieczorach spędzonych na rozmowach i reformowaniu, wreszcie wyleczono pęcherz, ale Iskra nie wróciła do równowagi emocjonalnej - żyła w totalnym stresie, braku akceptacji, na cenzurowanym. I posikiwała, chodziła w pieluszce. Nie wytrzymałam, kazałam oddać, wysłałam po nią Pati-c do granicy. Odebrała ja zaślinioną, zasikaną, chudą i zestresowaną. Zawiozła do hotelu - u niej Iskra NIE zwracała. Od pierwszego dnia w hotelu Iskra przestała posikiwać, zdarzyło się to już drugi raz. Przeprowadzono wszelkie możliwe badania - czarna magia, o co chodzi? 2 dni temu znalazłysmy dla Iskry domowy DT. Stres, zmiana, utrata bazy bezpieczeństwa - Iskra zareagowała tym razem strasznie, była totalnie przerażona - hotel u Iwony stał się dla niej widocznie jedynym bezpiecznym i przyjaznym miejscem. Iskra znowu posikuje - tym razem lekarze, już przestali pukać się w czoło - sprawa jest jasna, to nie jest inkontynencja, to nie jest brak estrogenów - to jest stres. W środę przyjeżdża do niej wetka na kompleksowe badania, bo Iskra ma czerwone oczy, zachowuje się bardzo nerwowo i kapie z niej mocz, który w panice(!) sprząta. To bardzo biedny pies. Potrzebujemy dla niej spokojnego DT (chociaż), jeśli nie DS. Ona w końcu umrze, jeśli ktoś jej nie pokocha, nie podaruje pewności, że jest bezpieczna. Wiecznie odrzucana, nieakceptowana, po operacjach ( urodziła się obojnakiem rzeczywistym), przeszła piekło. I nadal je w swoim serduszku przechodzi - czy ktos pomoże nam znaleźć dla niej spokojną przystań, gdzie nie bedzie 7 innych psów, nadmiaru bodźców, ciagłej zmiany i zagrożenia? Pomóżcie, proszę!
  13. No, i masz. Jak nie zima - leśne głodują, bezdomne umierają na stojąco w tych śniegach, bo nie maja, jak upaść - to znowu ludzie.
  14. Polecam Pati-c. Zawiezie je bez problemu. Ma Maxi car w bagazniku - duzy pies sie mieści, typu ON, oraz miejsce z tyłu na siedzeniach. Ostatnio przewoziła nam 3 psy plus zgarniete z drogi szczeniaki.
  15. Pochlastam się ze szczęścia:) Dostałam go mailem, wstawiłyśmy na stronę Nero do Gości w potrzebie. Wczoraj jedna z nas postanowiła jednak zainteresować się nim bliżej. I oto nagroda!
  16. Ale podobny! Braciszek:)
  17. Kometa zrobi nam wizytę na Bielanach. Juz ma namiary.
  18. Chciałabym ten nos zobaczyć! "Pies ma taki kawałek siebie, który zawsze frapuje mnie wielce. Ten kawałek psa jest na przedzie. To nos. A za nim jest serce." Moja mysl wyrazona przez B.Borzymowską
  19. O, dzięki serdeczne:) Cieszymy się wszystkie. Ja podeślę Chojrakowi te 90 oprócz deklaracji, co obiecałam. I jeszcze trochę pozbierajmy.
  20. Ok! A Jaśmina dostałam mailem - śliczny psiak. To trzeba nowy watek i zbierac na sunię. Czy Chojrak potrzebuje jeszcze na coś? Na transport? Weta?
  21. O rany! Jak sie ciesze z Jaśmina:) On tkwi u nas na stronie Nero w Gościach w potrzebie. A tu taka niespodzianka! To ja dołożę Chojrakowi te 5 zł. Rozumiem, ze I Chojrak, i sunia muszą zapłacić pełną stawkę, tyle, ze Chojrak ma sponsoring na 200?
  22. Dada, pogubiłam się. Ty piszesz, ze brakuje 50, Piromanka, że 90. Jak to jest? Miało być 150 dla drugiego psa, bo za tyle miał jechać, bo był jakiś sponsor kojca. Czy to nieaktualne? Rozjaśnij nam w głowach. Obecne deklaracje są na Chojraka tak? Przepraszam, ale ja nie potrafię tak "przerzucić" się na innego, a tego zostawić na lodzie. Jest na Paluchu staruszek Jaśmin - kto jest jego wolontariuszką? Czy on ma wątek?
  23. Ja popełnię jeszcze jedno wykroczenie i tez zacytuję bez zezwolenia Barbarę Borzymowską: Dokąd idą psy gdy odchodzą? No bo jeśli nie idą do nieba, to przepraszam Cię, Panie Boże, mnie gościny tam też nie potrzeba. Ja poproszę na inny przystanek - tam gdzie merda stado ogonów. Zrezygnuję z anielskich chórów tudzież innych nagród nieboskłonu. W moim niebie będą miękkie sierści, nosy, łapy, ogony i kły. W moim niebie będę znowu głaskać wszystkie moje pożegnane psy.
×
×
  • Create New...