Jump to content
Dogomania

malibo57

Members
  • Posts

    10423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malibo57

  1. Jaka jazda? Psy gryzą, bo od tego maja zęby:diabloti:
  2. Operacja jutro - godziny jeszcze nie znam, ale myślę, że ok. 9.00, skoro Szanta właśnie wyjeżdża z Halinowa. Jedzie do Bobrowca do Dobrego Weta. Mają tam narkozę wziewną i bank krwi, jak już pisałam. No, i szpital. Chciałabym, żeby po operacji Szanta pozostała kilka dni na obserwacji. Wychodzi, że nie można - to jeszcze jeden "kamyczek" do ogródka wetów, którym "należy bezwzględnie wierzyć, bo są lekarzami".
  3. AtaK, proszę Cię o dane do przelewu na PW - bo rozumiem, że wpłacamy teraz bezpośrednio do Ciebie, tak?
  4. Śliczny pies:) Na szczęście nie ma już objawów "choroby głodowej" - nie napiszę, co ciśnie się na usta.
  5. Wczoraj zdzwoniłam się z doktorem Kurskim, wspomniałam o Szancie - kazał ją przywieźć dziś na cito - jutro operacja. Nie mógł pojąć, dlaczego kazano nam czekać. I to kilku lekarzy? Przez ten zmarnowany czas rokowania są średnie. DIF wiezie dziś Szantę do lecznicy, będzie przygotowywana do jutrzejszej operacji. Narkoza wziewna, bank krwi w pogotowiu, bo przy śledzionie to konieczność.
  6. Wiesz, Goniu, o "poprawczaku" nie zapomina się tak szybko - mam podobny przykład w domu. Wczoraj Adela zostawiła poważny ślad na łydce pana, który wszedł do domu za szybko? bez zapowiedzi? za duży był? Smakołyki od niego brała, i owszem:cool3:
  7. Smolik się przyzwyczaja, ale wszystko obce, teren obcy, więc ma drobne problemy z "zaworkiem" - liczymy, że szybko się ureguluje. Pańcia bierze dodatkowe 2 dni urlopu od poniedziałku, żeby czuwać nad całością. Poza tym, Smoli jest kochana, słodka, przytulna - co nas wcale nie dziwi:)
  8. Duże, piękne, mądre i mocno dorosłe psy doskonale też rozumieją pieszczotliwe " co robisz, stary durniu?". Absolutnie nie narusza to ich pewności siebie - mam taki przypadek w domu;-) A, czy Big je chociaż tę karmę? Lubi ją?
  9. Tak szkoda staruszka - odszedł cichutko z głową na kolanach Renaty - widać tak miało być.
  10. Umówiłam wstępnie Kajtuna na środę na wizytę kontrolna i kastrację do Bobrowca. Jest problem transportu, na razie nie mam kontaktu z Alice.
  11. Styczniowy przelew wyszedł ode mnie w piątek - mam nadzieję, że w poniedziałek się zamelduje.
  12. Jaka kaszana? Śliczne zdjęcia, Aniu - Sisi jest piękna, tylko ten smutek w oczach. Czy się mylę?
  13. Dada, ja przesłałam dziś 300 na konto Anji - tak miałam zapisane i tak poszło z rozpędu. Powinnam chyba wysyłać na Twoje?
  14. Dada, masz jakieś wieści od Chojraka?
  15. Zuziu, dopiero dziś przesłałam pieniądze, bo byłam "na wyjeździe" bez stosownych narzędzi. Czy możesz kupić w aptece Octenisept w sprayu na odleżyny? Bardzo dobrze goi, lepiej, niż maści antybiotykowe i inne. Może nie trzeba będzie szyć.
  16. Dziś przelałam 300 na mozartowe długi do hotelu. Przepraszam, ze tak późno, ale dopiero wczoraj wróciłam do domu.
  17. Czy jest zmiana konta do wpłat? Bo deklarację styczniową "wrzuciłam" dziś na konto Borówki. Chyba znowu namieszałam - było zapłacone za 2 miesiące, tylko nie wiadomo, za które. Dlaczego nie ma wyodrębnionych deklaracji stałych w pierwszym poście?
  18. Ziutka miała tam być wczoraj - ostatnio często tam zagląda. Może napisze kilka słów o Sisi.
  19. Tak, tupet nieprawdopodobny. Ambicje też - uznali się za "ludzi dobrej woli, pomagającym bezdomnym psom". I domagali się uznania z tego tytułu...
  20. Ok:) Bardzo dziękuję - najlepiej, gdyby poszło do wiadomości na [email]adopcja.viva@wp.pl[/email]. Niestety, nikt nie odezwał się ponownie.
  21. [quote name='malibo57']Jedyna dobra wieść od Nany, to taka, że w sobotę wraca szczęśliwie do nas. Dlaczego? Transport Nany do Częstochowy przebiegał z przykrymi przygodami. Była awaria auta w połowie drogi. Miałyśmy do wyboru: Nana wraca z pati-c holownikiem do Warszawy albo szukamy na cito dojazdu. Udało się, Nana dojechała na miejsce taksówką z Tomaszowa. Niestety, te przygody uniemożliwiły podpisanie umowy adopcyjnej od razu z przekazaniem psa. A oto efekt naszej prośby o podpisanie tejże umowy. DS sporządził aneks. Czytajcie: [B][I][COLOR=black][FONT=Verdana]ANEKS DO UMOWY[/FONT][/COLOR][/I][/B] [LIST=1] [*][B][FONT=Verdana]Właściciel adoptowanego psa decyduje o miejscu jego pobytu na posesji bez żadnych zobowiązań i ustala samodzielnie czy wyłącznym miejscem pobytu psa ma być dom opiekuna. Decyzję w tej kwestii podejmuje na podstawie zachowań psa. Czynnikami, które o tym zadecydują będą : niszczenie mienia, załatwianie potrzeb fizjologicznych przez psa w domu i wszelkich czynności, które narażą opiekuna na ponoszenie dodatkowych działań lub kosztów.[/FONT][/B] [*][B][FONT=Verdana]Opiekun nie gwarantuje, iż zapewni adoptowanemu psu warunki jego pobytu, które uniemożliwią mu ucieczkę.[/FONT][/B] [*][B][FONT=Verdana]Opiekun nie wyraża zgody na prowadzenie spraw wyjaśniających pobyt psa na drodze sądowej.[/FONT][/B] [*][B][FONT=Verdana]Opiekun zobowiązuje się do właściwej opieki nad psem poza ternem ogrodzonym, ale decyduje o możliwości swobodnego poruszania się psa w miejscach bezpiecznych np. podczas spaceru w lesie.[/FONT][/B] [*][B][FONT=Verdana]Opiekun przejmuje obowiązek decydowania o diecie psa[/FONT][/B] [/LIST] [/QUOTE] To stara historia, z maja - wróciła ze względu na zaproponowany aneks do umowy adopcyjnej oraz propozycje ewentualnej "cieplutkiej Budki" w ogrodzie.
  22. Ok, poczekajmy:)
  23. Były 2 zapytania. Jedno do kawalerki z 4 dzieci i rodzicami, drugie to, o którym pisze Alice. I to musimy rozgryźć.
  24. Sportowe modele mają krótkie "nogi" i niskie zawieszenie, a przy tym większość jest piękna. Całkiem, jak Rudolf. Czołg? Hm, teraz ja nie wiem, gdzie Ty widzisz tu czołg:obrazic:
  25. Nie wiem, dlaczego. Nie wiem też, skąd to fwd.. Chyba musimy pogadać.
×
×
  • Create New...