Jump to content
Dogomania

malibo57

Members
  • Posts

    10423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malibo57

  1. Maja, Bea - biorę chłopaków na swój garnuszek, jeśli chodzi o karmę.
  2. Waldi, nieporozumienie - Boston jedzie samochodem, więc zmienia swoje położenie w każdej chwili:) I nadal nie ma w tym nic smutnego.
  3. Tak, Boston jest między Gdańskiem a Radomiem i naprawdę nie ma w tym nic smutnego. Jedzie po nowe życie.
  4. Cześć Chłopaki! Bystrzak i Poczciwina:) Fajny tandem.
  5. Dzień dobry! Wg mnie mamy jasność, że ...nic nie było jasne. Biorąc pod uwagę ten "sejmik" na wątku, pozostało mi się tylko cieszyć, że Boston przestanie być jego przedmiotem, bo podmiotem nie był.
  6. Z okazji Świąt wszystkim Przyjaciołom i Wrogom życzymy dostatku, aby mieli czym dzielić się z potrzebującymi zwierzętami:) [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/5403/10653781.jpg[/IMG]
  7. [quote name='DariannaKrak.']Chyba nie czytasz ze zrozumieniem. Koszt hotelu,żywienia,szkolenia psa miała pokryć Skarpeta. Stad i nasze zniesmaczenie. Bo oferujemy dobry los dla psa na talerzu ale jak widać źle.[/QUOTE] Bardzo możliwe:) Wybacz mi ten niedostatek, ale pytałam przed chwilą na wątku, czy ktoś zaoferował przejęcie opieki prawnej i finansowej nad Bostonem - odpowiedzi nie zauważyłam. Jeszcze. Przepraszam - mój błąd - nie zauważyłam odpowiedzi na zadane przeze mnie pytanie. Jeśli taka była propozycja i Budrysek jej nie przyjęła, to pewnie wyjaśniła, dlaczego? Mam nadzieję, że znajdzie się to wyjaśnienie i tu, na wątku.
  8. [quote name='DariannaKrak.']Za co zapłaci za transport,jak go zorganizuje,za co zaplaci tam za hotel i behawiorystę- nie wiadomo. Wiec uważasz,ze na prawdę mamy się pocałować w nos i nie mamy nic do powiedzenia?[/QUOTE] Rozmawiam z dwoma osobami, więc pozwolę sobie na cytat. Absolutnie nie uważam, że macie pocałować się w nos - skąd ten pomysł? Przecież Boston żyje i nadal potrzebuje wsparcia. Transport jest załatwiony i ja pokrywam koszty, jak juz pisałam, bo mnie o to poproszono. Reszta, hm...A z czego Budrysek miała płacić za hotel w Gdańsku? Słyszałam, że cena ta sama, tylko w Radomiu trener do dyspozycji całą dobę ( w cenie hotelu, karma też).
  9. Tym razem nie mogę się zgodzić - jestem w kontakcie z "punktem przetrzymań", jak to nazwałaś i tym razem brak dobrych manier muszę zarzucić obu panom. Nie zapytano o dogodny termin, tylko poinformowano, że "będziemy w piątek o 8.00". Stad rozpaczliwa odpowiedź "pana z punktu przetrzymań", że lepsza będzie sobota. Pan tam nie pracuje, pan tam mieszka wraz z rodziną - to prywatny dom. I jeszcze drobiazg - nie jestem malibu:)
  10. Przepraszam raz jeszcze - pewnie jestem niedoinformowana. Czy Owczarki zaoferowały, że przejmą opiekę finansową i prawną nad Bostonem, a Budrysek odrzuciła tę propozycję?
  11. [quote name='Brawurka']Nieodpowiedzialny opiekun = szkoda psa. I tyle.[/QUOTE] Słusznie, to prawda. Tyle, że nie ma zastosowania w przypadku Bostona. Jego opiekunka szukała pomocy wszędzie, zamiast histeryzować i tę pomoc znalazła. Zorganizowałam awaryjny pobyt Bostona w Gdańsku, bo mnie o to poproszono. Gdyby znalazł się w międzyczasie inny wariant, z którego Boston skorzystałby, nie obraziłabym się, że pies pojechał gdzie indziej. To opiekun decyduje, właśnie dlatego, że jest odpowiedzialny - w podwójnym tego słowa znaczeniu.
  12. Oj! Powoli! Wiem, że nie chodzi o mnie, ale miałam nadzieję, że chodzi o psa, a nie cześć i honor jakiegokolwiek gremium. Z całym szacunkiem, ale owczarskie Pomorze jeszcze spało, kiedy awaryjna przechowalnia dla Bostona została znaleziona po histerycznym komunikacie osoby mającej fizycznie psa pod opieką, że albo zostanie natychmiast zabrany, albo poddany eutanazji. Zdaje mi się, że Budrysek, jak każdy z nas, ma prawo prosić o pomoc dla psa wszędzie i wybierać najlepszy wariant dla niego. Tu raczej nie ma miejsca na demokrację i głosowanie. Co mają cechy osobiste Budrysek do "szkoda psa"?
  13. Przepraszam, ale czegoś nie rozumiem. Dzieje się coś złego? Poproszono mnie o pomoc w transporcie - koszty biorę na siebie. Hotel w Radomiu znam - to tam z "nieadopcyjnego, dzikiego dziecka dzikiej suki" Groma, pensjonariusza wieloletniego Czarodziejki, w miesiąc zrobiono psa w pełni adopcyjnego, wysoko socjalnego itd.itp. Dlaczego szkoda psa?
  14. Groosia, pomysł świetny. Chyba największym powodzeniem cieszą się na Dogo bazarki z domowymi wypiekami i przetworami. Chciałabym przelać bezpośrednio na konto Kikou ( żeby było szybciej) parę złotych na leki dla Chojraka. Czy jest taka możliwość?
  15. Rudka jest już w pełni zdrowa i szczęśliwa. Pozdrawia świątecznie! [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/3344/15603459.jpg[/IMG]
  16. [quote name='ajlii'] I co usłyszał mój mąż od pani sprzewaczyni? "Ma pan PIĘKNEGO psa!" :))))))))))))))) Konar jest faktycznie ślicznym psem. Wysoko-łapnym owczarem. Z niesamowitą gracją w ruchach.[/QUOTE] No! Tak mi mówcie:p
  17. Nie wpadłabym na to, że Kaziutek może "wydobyć" z siebie taki wzrok!:-o
  18. Luzia zamierza wreszcie wywiązać się z bazarku ogłoszeniowego sprzed roku. Chyba lepiej. Mam nadzieję, że tym razem się uda.
  19. Jaki znowu spam?! Dobry adres:)
  20. Ciekawe, jak będzie jadł Konarek:razz: Ty jeszcze po skuterku dolicz:p
  21. Luzia, te dane wstawiłam na Twój wątek ogłoszeniowy - nic się raczej nie zmieniło.
  22. Grupa społeczna zróżnicowana:razz:
×
×
  • Create New...