-
Posts
10423 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by malibo57
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img832/622/dscf0058g.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img824/8997/dscf0033re.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img844/7640/dscf0041qj.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img855/7102/img1080z.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img189/7199/dscf0048zh.jpg[/IMG]
-
Syriusz, czyli Usz:loveu: Trafił do mnie...mailowo, dzięki trzem Dobrym Duszom i jednemu Dobremu Duszowi. Mała psina z wielkimi uszami próbująca przeżyć na wiejskiej drodze pod Nasielskiem. Bywało różnie, raczej chłodno i głodno, choć Dobry Dusz dokarmiał, jak mógł. Za prośby o jedzenie zdarzały się, niestety, też kopniaki od miejscowej ludności - dla rozładowania frustracji, bo napoje się skończyły, dla pojętej po "ludzku" zabawy i pewnie z kilku innych, standardowych powodów...Kopniaki bywały mocne - 7 kilogramowe ciałko nie zniosło ich bez uszczerbku - Syriusz kuleje, ma wybity lewy staw biodrowy ( czeka go wkrótce operacja) i przełamany ogonek. Dostałam informację o dwóch psinach, które trzymają się od kilku miesięcy razem i zdjęcie - oto one: Syriusz i jego przyjaciółka, młodziutka sunia [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/4885/dsc0262ue.jpg[/IMG] I sam Syriusz [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/7797/piesekc.jpg[/IMG] Dobę później dostałam wiadomość, że psy są...trzy - zrobiło się trudno. Zaraz później jednak przyszła wiadomość, że dla dwóch psiaków znalazły się domy tymczasowe, a dla jednego znalazłam miejsce w hotelu u DIF! I wtedy Syriusz zniknął. Czekaliśmy z zabraniem suni i trzeciego pieska w nadziei, że Syriusz wróci - po trzech dniach sunia i trzeci piesek pojechały do ciepłych domów, bo przyszła śnieżyca i mróz, a Syriusz nie wracał... Ale nadzieja nie znikała i...wrócił!:) Po tygodniu! Mokry, zmarznięty, poraniony, ale żywy. Dobry Dusz zawiózł go do hotelu Kadif, do DIFci, gdzie Uszaty rezyduje od połowy grudnia. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/217475-Hotel-dla-psów-KADIF-wątek-informacyjny-)/page15"]TU MIESZKA SYRIUSZ:)[/URL] Po kilku dniach adaptacji psina odzyskała wiarę w człowieka i pokochała hotelowe stadko. Teraz Syriusza czeka operacja, bo wybity staw nie da się chirurgicznie "naprawić" - zbyt wiele czasu upłynęło od urazu - trzeba ściąć główkę i szyjkę kości udowej. Pierwsze dni w hotelu u DIF: [IMG]http://imageshack.us/a/img818/6581/dscf0050r.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img818/9610/dscf0055ax.jpg[/IMG] Banerek [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/238439-MLB-Syriusz-Psia-Gwiazda"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/9575/dscf0041hg.jpg[/IMG] [/URL]
-
Beatko, nie zapomnisz. I nie zapominaj - Osiołek zawsze będzie z nami.
-
[MLB] BASTER - radosny, dobrze wychowany młodzik szuka domu!!
malibo57 replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
A, to Was też zasypało! Baster Piękne Oczy:) Może i czasem były szalone, ale to z powodu braku poczucia bezpieczeństwa. Nie wierzę, że on wydoroślał:p Moim zdaniem poczuł się bezpiecznie w Waszym Magicznym Domku. -
Cudnie o nim piszesz - uśmiecham się szczerze:) On tyle nam dał wszystkim, wszystkim, którzy mieli szczęście go poznać.
-
Pomimo całej sympatii dla DadyM, w kwestii rozliczeń trudno być zadowolonym. Co miesiąc wpłacam deklarację 50,- na Chojraka, nie wiem, co sie dzieje z tymi pieniędzmi. Inni też pewnie nie wiedzą. Dlatego postanowiłam kupić mu suplementy bezpośrednio. Kikou, bardzo proszę, zgódź się przyjmować wpłaty dla Chojraka bezpośrednio.
-
[MLB] Fanta - najpiękniejsza na dogo sunia w typie ON...!!
malibo57 replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Piękne zdjęcia:) I super zabawa! -
Opowiadaj, Maju. Chciałabym, żebyśmy wspominali Osiołka z uśmiechem. Wątek został przeniesiony do działu Tęczowy Most, ale tytułu nie mogę zmienić, bo to bardzo stary wątek.
-
Pies, który łapał stopa... by ratować przyjaciela!
malibo57 replied to ajlii's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bjuta']Karmę chyba obiecała opłacać Malibo57, czy myle wątki?[/QUOTE] Tak, obiecałam chłopaków karmić - Ajlii wie, że mogą korzystać z zapasów mojej karmy - jest coś jeszcze, Maju? Teraz poluję na okazje w zakupie karmy - dużo sklepów oferuje całkiem spore rabaty noworoczne. -
A ja walę łbem w ścianę, że nie wpadłam na to, żeby pojechać do Wrocławia pożegnać Falka i wesprzeć Grzesia:shake:
-
Też przejrzałam watek, cała historię, Sanderka. Pamiętam, jak zadzwoniłaś płacząc, że on jest taki smutny w Mokrym Nosku, bo chce do domu, a nikt go nie wpuszcza. A on zagląda przez oświetlone okno z zewnątrz i odchodzi taki smutny...Pamiętasz? Wtedy Psie Anioły znalazły dom dla Jacusia i Faleczek zamieszkał na Szaserów. Tak sobie wspominam...i nadal do mnie nie dociera:(
-
Bea, do mnie nadal nie dociera. Odejście Osiołka było tak nagłe i niespodziewane. On był w świetnej formie! Najlepszej z psów w hotelu, poza młodzikami. Jeszcze tego nie przyswoiłam...
-
Jak fajnie zobaczyć Gucia "domowego":)
-
I buziaki świąteczne od Liliowego Dzikuska:) Jaka ona piękna, ta Lila! [IMG]http://imageshack.us/a/img835/5674/pies1kopia.jpg[/IMG] I "portretówki" artystyczne [IMG]http://imageshack.us/a/img32/4518/pies2t.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img827/9577/pies3f.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img22/9697/grudzie2012045.jpg[/IMG]
-
Denver pozdrawia serdecznie! Ma się świetnie - Pan i Pani długo o nim opowiadają, są z nim bardzo zżyci i związani emocjonalnie. Denver nie sprawia kłopotów, a jak mu się coś trafi, to jest to archiwizowane w annałach rodzinnych:) Miło słuchać, śmiać się z anekdotek, cieszyć, że pies tak dobrze trafił. Kilka fotek z ostatnich czasów - Denver ze swoja Rodzinką. [IMG]http://imageshack.us/a/img38/4192/grudzie2012001.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img51/5894/grudzie2012006kopia.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img571/2893/grudzie2012014.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img14/4343/grudzie2012025.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img191/4688/grudzie2012029.jpg[/IMG]
-
Przed chwilą zrobiłam przelew do Krakvetu na kwotę 177,31 za zamówienie zrobione przez Kikou dla Chojraka. Chojrak otrzyma Ipakitine i Rubenal.
-
Nasz Osiołek został skremowany we Wrocławiu. Grzesiu! Dziękuję za serce, energię, chęć i ogromny wysiłek.
-
Dziś w nocy, nagle i bez ostrzeżenia odszedł nasz Kochany Osiołek - Falek:( Jesteśmy w szoku i nadal nie możemy w to uwierzyć. Falka dotknęło ostre rozszerzenie żołądka - odszedł pomimo błyskawicznej interwencji weterynarzy - Jego serduszko stanęło i nie chciało już ruszyć... Kochany Psiaku, tak Cię zobaczyłam po raz pierwszy i tak Cię zapamiętam- śpij spokojnie! [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/5067/falek1x.jpg[/IMG]
-
Mam bardzo smutna wiadomość - dziś w nocy odszedł od nas Faluś... Wszyscy jesteśmy jeszcze w szoku. Wieczorem Falek zachowywał się zupełnie normalnie, po spacerze rutynowo poszedł sobie spać. Maja i Grześ jeszcze kręcili się po domu i zajmowali innymi psami, kiedy Falek przyszedł do nich. Zauważyli powiekszony obrys brzucha, natychmiast wsadzili psa do samochodu i pojechali do kliniki. O 1.00 rozmawiałam już z panią doktor, Falek był już pod kroplówką i po rtg, dojeżdżał drugi chirurg - diagnoza: ostre rozszerzenie żołądka, na razie bez skrętu. Falek dostał premedykację, odbarczono żołądek, zaintubowano, założono sondę do płukania, przygotowywano się do operacji. Ok. 2.00 Osiołek już nie żył - serce stanęło i nie pomogła ostra reanimacja - nie chciało już ruszyć... Jeśli ktoś ma pytania, proszę przeczytajcie najpierw to Rozszerzenie i skręt żołądka ŚPIJ SPOKOJNIE OSIOŁKU! Kochaliśmy Cię wszyscy Tak Cię zapamiętamy