-
Posts
10423 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by malibo57
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
malibo57 replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozumiem, że nie było żadnego rozlanego, czy innego nowotworu? -
Gosiu, prześlij Chojraka na e-mail agata-air@wp.pl. Napisz, że to ode mnie. Zrobimy mu allegro z naszego konta i na mój koszt.
-
Kochany Grubcio już za TM........[*]
malibo57 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój Boże...Następny:( Grubciu kochany, śpij spokojnie. -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
malibo57 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Starał się pan Duda - profesjonalista, w końcu. Ale nie może tam siedzieć całą dobę. W międzyczasie ktoś musi pracować z psem wg wskazówek. Pan Duda stwierdził, że Kajtun NIE ma problemu. To ludzie mają problem z komunikacją i zrozumieniem psich emocji. Kajtun jest pogubiony i utrwala kiepskie nawyki, ale to NIE jest problem. Alice zrobiła, co mogła. -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
malibo57 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Tia. Nie wszystkich lubi i jak się boi to gryzie... -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
malibo57 replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Każdy z nas robił, co mógł. Jedyna jaśniejsza myśl, że Rufik, dzięki Murce zaznał smaku życia rodzinnego, domowego. -
Aniu, tytuł wątku jest mylący. Szanta jest za gruba dla nas, a nie dla byłych właścicieli. To nie jej tusza była powodem powrotu z adopcji. Przynajmniej nie w tym sensie, jaki sugeruje tytuł.
-
Smoliczkę chciałam zabrać już dawno temu, prosili o czas - nie wyszło. Szanty, mimo wszystko, nie spodziewałam się.
-
Witusiowa Ewo, my też ogromnie żałujemy, bo miałby u Was fantastyczny dom. Zaglądajcie do niego - zapraszamy:)
-
Pisałam, że przytyła 3 kg. Na szczęście chyba mniej?
-
Dziś wieczorem odszedł Rufi [*] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/102788"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Rufi_banerek_01.gif[/IMG][/URL]
-
Się śpi:) To już własne posłanko? Czy kogoś wyeksmitowała?
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
malibo57 replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rufik [*] odszedł dopiero ok. 20.00. Nie mogę się pogodzić z tym, że nikogo z nas przy nim nie było... Doktor opowiadał, że jeszcze wczoraj biegał po trawniku, uciekał studentom, gonił ptaki...Mam nadzieję, że ktoś go głaskał, jak zasypiał. -
Tak myślę. Wygląda, jak maskotka, a drzemie w nim terier! Jest inteligentny, więc szybko złapie, że u Was nie podskoczy, ani Wam, ani psom. Zapewne szybciutko się uspokoi i będzie znów robił słodkie oczy. Nie dajmy się jednak zwieść pozorom - musi przejśc szkolenie, nauczyć sie podstawowych komend, skupiać na przewodniku, smarkacz jeden!;-)
-
Dziś przywiozłam Szantę z powrotem do DIF - wróciła z adopcji. Jak już pisałam na wątku zbiorczym, Państwo nie są w stanie utrzymać reżimu dietetycznego - sami nazwali to słabością, brakiem konsekwencji i przekonania. Rozmowy na ten temat trwają od poczatku pobytu Szanty w nowym domu. Na moje usilne prośby były podejmowane próby, nawet nie odchudzania, ale utrzymania wagi Szanty. Przytyła 3 kg. Szkodzi to ewidentnie jej zdrowiu. Pomimo pozytywnego wyniku badania kardiologicznego u dra Niziołka, wczoraj Szanta "zaliczyła" ponownie epizod ze zbieraniem się płynu w płucach - ratowano ja Furosemidem w injekcji. Przyczyny nie znamy - ukryta infekcja? Alergia? Żywienie? Może wszystko razem. Państwo twierdzą, że ograniczenie karmy powodowało u Szanty złe zachowanie na spacerach. Uciekała, usilnie poszukiwała na trawnikach czegoś do jedzenia, zdarzyło się, że wyrwała z ręki przechodnia hot doga. Poza tym była nieszcześliwa i "zapadnięta". W tej sytuacji państwo podjęli decyzję, że oddadzą Szantę, aby nie szkodzić jej zdrowiu. Przyznali, że nie była, pomimo obietnic, karmiona odpowiednią dla niej i w odpowiedniej ilości, karmą suchą. Była podkarmiana, przekarmiana, dostawała "ludzkie" jedzenie, gotowano dla niej. Uznałam, że zrobiłam wszystko ( użyłam wszelkiej dostępnej argumentacji i nacisków na zmianę sposobu żywienia Szanty) i nie pozostaje mi nic innego, jak zabrać Szantę i próbować przywrócić jej równowagę zdrowotną, co też dziś zrobiłam. Jutro Szanta jedzie na oględziny lekarskie. Od dziś jest na karmie Wolfsblut ( podejrzenie alergii) Cold River. Dziś również rozpoczyna kurację detoksykującą, wspomagającą odchudzanie, preparatem Heparenol. Od dziś otrzymuje preparat ziołowy cdVet Herz Agil, algi morskie oraz suplement na stawy Megaflex Bayera. Szanta wygląda ładnie, jest wyczesana, wygłaskana i w dobrym stanie emocjonalnym. Bez problemu odnalazła się w stadku DIF.
-
To był tylko komunikat - to nie jest wątek dyskusyjny.
-
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
malibo57 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Alfiś latał, szalał, aż okulał. Prawa tylna łapka jest noszona w górze i widać, że Alfisia boli. Jutro jedzie z DIF do lekarza. -
Jutro, a właściwie dziś, odbieram Szantę z domu adopcyjnego - Państwo nie podejmują się odchudzać Szanty, która znów choruje. Brak im do tego sił, przekonania i konsekwencji. Zdecydowali, ze oddadzą Szantę.
-
[MLB] Kryza - teraz NANA została odebrana właścicielom. Ma dom
malibo57 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Wczoraj dostałam fotki i pozdrowienia od Nanki, a dziś miałam przemiłą, dłuższą rozmowę z Panią Elżbietą:) Nowiny dobre, choć Nana miała znów epizod padaczkowy ( po 8 miesiącach). Jest na diecie hepatycznej, więc to nie było przyczyną. Zdarzyło się w nocy, trwało krótko, ale potem Nanka długo dochodziła do siebie. Była "rozbita" emocjonalnie. Reszta wieści dobra, odchudzanie trwa, choć idzie opornie, ale Pani Elżbieta się nie poddaje. Nanka uczy się wielu rzeczy za pomocą pozytywnego wzmocnienia - działa! Pańcia mówi o Nanie, że jest bardzo mądra:) [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/8467/dsc0021qq.jpg[/IMG] Nie ma, jak dobre wzorce;-) [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/8364/dsc0025sr.jpg[/IMG] I informacja, którą uznałam za najważniejszą - Nana coraz częściej się "śmieje":) -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
malibo57 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozczulający:) Spa działa! -
Wituś przejdzie szkolenie posłuszeństwa u DIF, tak, aby nie "nakręcał się" z byle powodu. Widziałam dziś, jak zachowywał się u swoich państwa - skandalicznie, moim zdaniem. Pomijam lęk/uraz - on jest po prostu rozwydrzony! Wobec psów - dominujący, wobec ludzi - roszczeniowy. Typowy nastolatek:diabloti: Wylazło szydło z worka. Jak DIF go spuściła z oka, to objawiła się harcująca mysz... Wituś pilnie potrzebuje podstawowego szkolenia posłuszeństwa. Ma już obiecane:p Dowiedziałam się dziś od Danusi, że miał kontakt z osobą po wylewie, poruszającą się o kulach. To było w "tamtym miejscu". Danusia nie sądziła, że to istotne, a okazało się kluczowe.
-
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
malibo57 replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iljova']Masz rację, znam psa który jest bardzo towarzyskim psiakiem ,ale 3 razy zdarzyło się że warczał, nochal zmarszczony, sierść na karku zjeżyła mu się, pokazał wszystkie ząbki i trzeba było z cała siłą trzymać smycz.[/QUOTE] Każdy pies ma prawo warczeć, szczekać, a nawet ugryźć - od tego ma zęby. To jedyne dostępne mu narzędzia, aby uniknąć tego, co uzna za zagrożenie.