Jump to content
Dogomania

Zofija

Members
  • Posts

    8421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zofija

  1. [quote name='Poker']Tak , wet jest bardzo doświadczony. I leczenie grzybicy zastrzykami kosztuje niestety tak dużo. Wcale nie prawda ,że we Wrocławiu pies przed wydaniem jest w pełni diagnozowany. Jeszcze raz powtórzę ,że najważniejsza jest komunikacja między ludźmi. Ludzie byli świadomi ,że pies może wymagać leczenia,a na pewno konsultacji lekarskiej i dobrego odżywienia, co chcieli wziąć na siebie. Ta sytuacja daje doświadczenie ,że do początkującego DT trzeba oddawać psa z małymi problemami. Życzę Tirankowi zdrowia i dobrego DS. Będę tu zaglądać.[/QUOTE] Poker-info, ze psy są w pełni diagnozowane przed wydaniem we Wrocławiu -dostałam od partnera Pani Natalii. Skąd w ogóle wiadomo, ze pies ma duże problemy? Czy ma grzybice dowiemy się za 3 tygodnie- z całym szacunkiem dla weta i jego doświadczenia. Na oko to koń umarł. A charakter- ten wet też odgaduje i diagnozuje po jednej wizycie? Bo według tegoż weta to pies bardzo problematyczny. Myślę, że na temat charakteru Tirana napisze nam LILUtosi. A ja niestety nie przewidzę, choć bardzo bym chciała, charakteru psa wydawanego bezpośrednio ze schroniska. I nikt nie przewidzi-można przypuszczać. A ton narzeczonego Pani Natalii i pouczanie mnie wczoraj było poniżej...
  2. Nie ma sensu. Kończę. Jestem jak najbardziej przeciwna takiemu roztrząsaniu. Stało się. Ale zła jestem. I już zachowam to dla siebie. Po południu zajmę się organizowaniem wszystkiego. I na tym skupię energię:)
  3. Gruzja była wysterylizowana . Jak się okazało. I zdaniem weta ona ma z 9 lat. To stary pies..... Lubi się czesać i być głaskana.
  4. I dlaczego Pani usuneła konto na fb? Ja akurat nie miała potrzeby jej atakować. Ani nic pisać. Moim zdaniem czuła się winna. AHA - A PODAŁA CI KWOTĘ 600,00ZŁ ZA LECZENIE??? JA SIĘ DOWIEDZIAŁAM, ZE TO GRZYBICA MOZNA POWIEDZIEĆ NA PEWNO I KOSZT LECZENIA TO MINIMUM 600,00ZŁ. Dopiero na spacerze ochłonełam i zaczełam myśleć. ŻE NA WYHODOWANIE GRZYBA CZEKA SIĘ 3 TYGODNIE... ZE SKĄD TA Z GÓRY WIADOMA STAWKA. Oni mi już mieli przesylać fakturę... Ja myślę, ale za co-jak jeszcze nie ma wyników, za jakie lekarstwa . Wizyty pa są ważne. Ale nie raz można się przejechać. I nie jest to wina wolontariusza robiącego wizytę. A takie dt to mam w poważaniu
  5. I jeszcze się dowiedziałam, ze we Wrocławiu psom robią psom full wypas badania przed wydaniem. GRATULUJĘ - U NAS NIE!!!!. Pracujemy nad tym, żeby psom było lepiej - bo dużo jest do zrobienia w naszym schronisku. Rzeczywiście kołnierz to taka istotna sprawa. Dla mnie? Nie wiem, albo ja jestem inna, albo zaraz bym to ogarneła. Już nie będę tego komentować. Sama brałam psy na tymczas. Dla mnie to bzdury koło rury. Państwo niech sobie wezmą psa z hodowli z przewidywalnym charakterem. Ułożą kod DNA. UMOWĘ DOSTALI !!!! W CZWARTEK-MAM MAILA! MOIM ZDANIEM PIES NIE SPEŁNIAŁ ICH OCZEKIWAŃ W CAŁOŚCI. I moim zdaniem nie nadawali się na dt. Ja już miałam takie ds. Wizyta pa super, pan przez telefon super. A dwa tygodnie później miałam se psa brać ze względu na jego charakter. BELU-PAMIĘTASZ SONIĘ???? Ja na południu Polski, Pan na północy. Dał mi termin. Z miłego zmienił się w chamskiego. Jeszcze jedno- LILUtosi-jak Państwo brali psa miała przeczucie, ze pies do niej wróci.... Ciekawe
  6. WETKA powiedziała, ze to uczulenie po pchłach i wszach. MÓGŁ SIĘ NABAWIĆ GRZYBICY W ICH CZYŚCIUTKIM DOMU RÓWNIEŻ. I ŚWIERZBU. W CZASIE POBYTU W DT. OD INNEGO PSA NA SPACERZE???? I CO BY WTEDY BYŁO?????? TO TEŻ ZARAŹLIWE. A MÓWILI CI, ZE WET POWIEDZIAŁ, ZE PIES JEST BARDZO ROZPIESZCZONY. ŻE KŁAPIE ZĘBAMI I PRZED NIMI DŁUGA I CIĘŻKA PRACA NAD NIM.... I O JAKIEJ GRZYBICY MÓWIMY??? PO POBRANIU ZESKROBIN WYNIK BĘDZIE ZA 3 TYGODNIE. PAN WET JEST ŚWIETNY SPECJALISTĄ NA 99% WIE CO PSU JEST NA OKO TO JESSZCZE BEHAWIORYSTĄ.PO PIERWSZYM DNIU POBYTU JUŻ WIE JAKI JEST PIES Z CHARAKTERU
  7. Poker- rozmawiałam z WETEM. Jej zdaniem i na jej oko to było [B]uczulenie po pchłach i wszach[/B]. [B]PIES MIAŁ KOŁNIERZ DWA DNI W SCHRONISKU. SCHRONISKO NIE WYDAŁO KOŁNIERZA BO UZNAŁO, ZE SKORO PIES JEDZIE DO DOMU TO PAŃSTWO Z NIM PÓJDĄ DO SWOJEGO WETA I TEN DAM IM KOŁNIERZ JEŚLI UZNA TO ZA STOSOWNE. [/B]Pan[B] rozmawiał ze mną w sposób niegrzeczny.Powiedział, ze pies ma na 99% grzybice i , ze jest duze prawdopodobieństwo, ze oni się zaraża. I kto będzie płacił ZA ICH LECZENIE..... I oni chcieli ZDROWEGO PSA. Szkoda , ze wcześniej tego nie powiedzieli -ZROBIŁABYM MU FULL WYPAS BADANIA - WŁĄCZNIE Z TOMOGRAFEM. Psa bierze się z jego dobrodziejstwem. Wybacz - nie oddałabym psa nawet gdyby miał grzybice, świerzba. Nasza wolontariuszka miała psa z nosówką.. Mając swoje psy. Sorry. A jakby pies zachorował u nich???? Za miesiąc??? Grzybicą możesz się zarazić wszędzie. Mieszkając w super czystych warunkach. A JA BYM ICH DAŁA NA CZARNE KWIATKI. BIEDACTWA NIE PRZEWIDZIELI CHOROBY SKÓRY. NAPRAWDĘ BARDZO MI ICH SZKODA! [/B]
  8. [quote name='yolanovi']Zosiu czy ludzie z DT odwiozą go do Lilu chociaż?[/QUOTE] tak, jutro rano.
  9. Juytro podzwonię. Ja jestem aż czerwona i rozpalona z emocji. Coś ostatnio mam pecha. Muszę to przespać. Dziękuję LILUtosi-za pomoc!
  10. [quote name='LILUtosi']U mnie w kojcu też mógłby być ale na razie to go nie ma co grzać. Kojce są akurat fajne: [URL]https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/HOTEL?noredirect=1#5874605297590458690[/URL][/QUOTE] własnie na razie go nie ma co grzać
  11. Przede wszystkim żal mi psa... Ja kiedys miałam cos na paznokciu-byłam u dermatologa-diagnoza grzybica. Dostałam leki, wydałam 300zł. nie przeszło. Poszłam do innego lekarza-to nie była grzybica... Moze on ma grzybice, ale na oko lepiej nie diagnozować.
  12. [quote name='bela51']Zosiu, moze u Dexterki ? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247090-BDT-i-hotelik-u-Dexterki-zaprasza-WOLNE-MIEJSCE[/URL][/QUOTE] dzwoniłam jest miejsce - w kojcu. W kojcu ma też miejsce znajoma Kasi. Ale ja go nie chce dać do kojca! Wszędzie GO NIE CHCĄ!!!
  13. [quote name='from_wonderland']To historia pięknie zakończona, wszystkie Muminy w domkach. Jest jakaś mała szansa na zdjęcia? :)[/QUOTE] Amary i Muminka zdjęcia wstawiłąm:) Wcześniejsze strony
  14. [quote name='phase']Jak się miewa Gruzja, grzeczna jest? :)[/QUOTE] juz sie nie boi swoich właścicieli
  15. [quote name='LILUtosi']Problem w tym że u mnie nie ma miejsca i będzie musiał siedzieć w łazience. Okres jesienno zimowy to okres przenoszenia psów do domu.[/QUOTE] wiem, będę szukała miejsca dla niego
  16. Państwo mieli też pretensje, ze pies był bez kołnierza. Pytałam, w schronisku miał kołnierz. Po prostu myśleli , ze jak pies jedzie do DT to w razie potrzeby wezmą kołnierz od ichniejszego weta.
  17. Pies wraca do LILUtosi. Weterynarz powiedział, ze pies ma na 99% grzybicę i narzeczony Pani Natalii nie zgodził się, zeby Tiran został. Ponieważ istnieje ryzyko, ze się oboje zarażą. Rozmawiałam z naszą wetką i jej to wyglądało na uczulenie od pcheł, wszy. Rozmawiałam z Yolanovi i LILUtosi i tez tak im to wygląda. Jeszcze Tiran kłapie zębami. Więc weterynarz powiedział,z e z nim będzie dużo pracy. Generalnie jedzie do Hoteliku i tam będą pobrane zeskrobiny
  18. Dla wielbicieli Mingusia wstawiam fotki: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/343/1a385120c870b44bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/343/86765ad1bf293dddmed.jpg[/IMG][/URL]
  19. [quote name='stzw']Zofija, powiedz panu w zielonych spodniach, że jak będzie zbierał Sariny to będzie zbieraczem a nie pomagaczem :-)[/QUOTE] Przekażę Panu w zielonych spodniach:)
  20. Lemur na fb: [URL]https://www.facebook.com/pages/zwierzeta-adopcjeorg/212228012132606?ref=hl#!/media/set/?set=a.629234017098668.1073742007.212228012132606&type=3[/URL]
  21. To jeden jamniś Rikuś: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238879-Strasznie-zabiedzony-jamnikowaty-staruszek-POTRZEBUJE-DOMU[/URL]!!! Jeszcze wrzucę Lemura, ale on ma na razie tylko profil na fb
  22. Czekam na rozliczenie od stwz za październik. I mam pytanie. U stwz mamy dwa starsze jamniki z ilością skłądek zero.... Z czego jeden z nich na pewno nieadoptowalny. Czy pieniążki , które zostaną po rodzinie Muminków, mogę na nie przekazć?
  23. U Sarinki różnie. Jest poprawa, a potem znów coś wyskoczy. Czekamy jeszcze na odrobaczenie. Z adopcją jest jeden problem. Sari cholernie pokochała Pana w zielonych spodniach- a on ją.... Z drugiej strony zabiera miejsce kolejnym. Poczekajmy, co będzie po odrobaczeniu
  24. Teraz poczekam jak będzie u weta z Tiranem i potem rozliczymy wpływy. Póki, co miał wszystko w gratisie:)
×
×
  • Create New...