-
Posts
13273 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmd
-
Smutno nam się tu robi.
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
mmd replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Sprawdź numer na pierwszej stronie lepiej. Mam złe przeczucia. Mój sms nadal nie doszedł, nie mam raportu. -
Fajnie, że się otwiera. Żeby jeszcze tak do ludzi...
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
mmd replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ale tacy, co o głodujących dzieciach piszą, to mają je w głębokim poważaniu. Takie ględzenie, żeby podnieść temperaturę. -
Ale dziećmi to przynajmniej państwo się zajmuje, jak umie. A psy i koty? Właśnie u suni sobie gadamy na podobny temat. Jak ktoś pobije małe dziecko to media przynajmniej ruszają, jakieś publiczne piętnowanie jest, mówi się o tym. A zwierzaki... Dla mnie pies to jak małe dziecko.
-
Taaak, marzenia... kogo to obchodzi?
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
mmd replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Za łatwo o psa jest. I prawo żadne, a ludzie uważają, że to jak robak. Pies jest jak 2-letnie dziecko, ma podobną zdolność pojmowania otoczenia. Gdyby tak z dwulatkami się obchodzono, to by rwetes był nie z tej ziemi... Chociaż i dzieciaki obrywają i to nieźle i coraz mniej ludzi to obchodzi. -
Od jakiegoś czasu myślę, że powinny być kary i to dotkliwe za rozmnażanie psów. Koncesja jak na gorzałę, masz hodowlę, to rejestrujesz i masz szczeniaki, nie masz, a "trafiły" się pieski to kara. Byłoby mniej psów i towar nie tak łatwo dostepny.
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
mmd replied to toyota's topic in Już w nowym domu
A, wiem o tej suni, od początku czytam. Straszne, jak marnują się psy. -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
mmd replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Idź poczytaj, szaleje ze szczeniakami:) -
[quote name='RenW']Kurcze, co za ludzie! :mad::mad: Czytać się tego nie da.. :shake:ja się zaraz denerwuję, a mnie się denerwować nie trzeba..:shake::-([/QUOTE] Tam jeszcze tylko łańcucha i budy brakuje, ale to raczej z braku możliwości. Nie zaszczepiona, bo kasy nie mają:angryy: Buty gryzie, bo to pewnie jedyne zabawki... a za gryzienie smyczą w grzbiet...
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
mmd replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ja dzisiaj kończę Topikowy bazarek. Ponad stówka będzie:) -
[quote name='WiosnaA']Lakuś załapał w końcu do czego służą kosteczki:lol:....(prasowane lub ze skóry cielęcej),do taj pory przyglądał się tylko co koleżanka żuje,ale sam nie chciał.....dziś skusił się i jest mocno zajęty . Szyneczkom odpuścił.... chyba stwierdził,że za dużo przypraw było....poczeka na coś lepszego pewnie:cool3:[/QUOTE] Nie zjadł szyneczki??? To niepotrzebnie dodatkową robiłaś:diabloti::diabloti::diabloti: Teraz tylko w gościach nadzieja. Mądry piesek, naumiał się kosteczek.
-
[quote name='RenW']Kurczę, a może się coś stało..?? Ja to zaraz tak złowieszczo, pesymistycznie..:shake:[/QUOTE] Nie wiem, nie mam pojęcia... Widziałam w jej profilu wpis z grudnia, że się nie odzywa... czyli rzadko bywa... Gdybym to wcześniej wiedziała to pilnowałabym bardziej. Może na wakacje pojechała jakieś... Nie da znać przez dłuższy czas to wiadomo, co robić...
-
Uratuj g, zanim skończy pod kołami samochodów. PSIAK MA JUZ DOM
mmd replied to vega17's topic in Już w nowym domu
Gdzieś śmiga, bo pomyłkowo zadzwoniła do mnie, znaczy działa telefonicznie i zapewne fizycznie:) -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
mmd replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Toyota musi się pojawić i napisać, że w ogóle żyje;) I trzeba pomyśleć, co dalej. Bardzo obawiałabym się zostać później sama z problemem. Serio. Aha, i jeszcze jak suczki mają cieczki? Bo nigdy nie miałam suczki, ta mała ma pół roku, a mój szczylek 10 miesięcy, jest jeszcze nieodjajczony (dopiero w lipcu się zabiorę za niego), on bardzo lubi sobie... no teges... z poduszką itp.:) Swoją drogą to miałam pytanie, czy wystawię bazarek z pluszakami od Moniki na PW, u Topika się mijałyśmy. -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
mmd replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Właśnie mu mówię, że litry krwi i głowa nawet dana. A ten łobuz pyta na co mu głowa i to jeszcze w Holandii...:) -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
mmd replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']Ja bym wziela, bo TZ wyjatkowo psiolubny...sam by po nia pojechal....ale jestem na tej przekletej wyspie i nic nie moge:angryy::placz:[/QUOTE] A kiedy wracasz? ;) -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
mmd replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='dusje']Pieknie ja opisalam w gazecie i byly telefony, nie podobali mi sie kandydaci i wreszcie TZ wydukal, ze jak tacy niefajni ludzie to niech ona juz zostanie :evil_lol: [/QUOTE] Myśmy przerobili już ten fragment:) Był jeden pies, znalazłam drugiego. Ogłoszenia, wiadomo, ludzie beznadziejni dzwonili, pies został. Oba z tamtej "puli" właśnie niedawno odeszły. A TZ się znarowił i nie chciał żadnego, jednego wymęczyłam, a o drugim nie chce słyszeć.. i już. -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
mmd replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Rozumiem to jak najbardziej, wiadomo, że święta, lekarz, cokolwiek, ale martwię się, dlaczego tak... Poszły te ogłoszenia, a ludzie dzwonią w pierwszy dzień, a tak co? Może już by był domek. -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
mmd replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Musiałby być jakiś plan działania. Do facetów to przemawia. Gdyby zwołać ciotki, szukać hotelu i kasy, robić ogłoszenia to można z nim o tej krwi też. Toyoty telefon: "abonent nieosiągalny". Zajebiście. Ogłoszenie na e-zwierzaku nieaktywowane. :shake: -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
mmd replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Najpierw musiałabym TZ-ta dokładnie urobić i podpisać mu własną krwią, że psica nie zostanie na zawsze... i przydałoby się takich podpisów jeszcze kilka;) Już knuję od wczoraj, bąkałam mu to i owo. Euforii nie widzę. -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
mmd replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Kilka tak, ale co dalej... -
Przyjaciele już w hoteliku! Odeszli za TM [*] :(
mmd replied to pati_zabrze's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zdecydowanie tak. Tylko razem:) -
MOTO w hotelu u Leny13..proszę o ZAMKNIĘCIE TEGO WĄTKU.
mmd replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Dokładnie tak. Na to bym liczyła. Może zbyt wielu ich nie będzie, ale wystarczy jeden, a do rzeczy. Tylko gdzie te ogłoszenia? Czekam i czekam...