Jump to content
Dogomania

asika5

Members
  • Posts

    2663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asika5

  1. :shake: nie było...i chyba raczej nie będzie. Pani Monika ani nie dzwoniła ani nie odpisała
  2. Czekam na telefon od Pani Moniki zainteresowanej Bursztynkiem mamy w ten weekend się poznać. A co dalej ... zobaczymy
  3. Kama zdradzisz nam rąbek tajemnicy sytuacji w Radysach? To dla mnie bardzo ważne, bo bezdomne psy z mojej miejscowości właśnie tam trafiają
  4. Kocia niania :cool3::cool3::cool3: [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/1540/zdjcie023k.jpg[/IMG] Kociaki (jest ich 4) robią z nim wszystko bawią się ogonem gryzą za łapki łącznie z ssaniem cycy:) no i oczywiście włażą mu do miski i razem jedzą. Gdyby nie Bursztyn pewnie bym sobie nie poradziła z tym kocim przedszkolem
  5. Naprawdę robię co mogę ale zupełnie znikł:shake: Codziennie będąc na spacerze z psem i jak jestem na rowerze rozglądam się w poszukiwaniu rudzielca
  6. wiem monia ja tak pisze bo bardzo mi zależy żeby ten domek się znalazł
  7. za duża????? dla mnie to ona nie wygląda na dużą i w dodatku taka szczupła No szkoda:(
  8. [quote name='zachary']Asika5 dzwoniła do Pani, która była "zdecydowana" na Zarę, ale Pani nie miała czasu z nią rozmawiać i była zdziwiona,że asika5 do niej dzwoni i skąd ma jej telefon....Nie wiemy o co chodzi...ale na pewno nie o ...psa:shake:.[/quote] SPROSTOWANIE Zachary to nie było tak Owszem dzwoniłam do Pani, ale niestety nie udało się nam porozmawiać, gdyż pani nie mogła rozmawiać i prosiła o telefon innym razem. Okazało się, że miała problemy rodzinne (mama była w szpitalu) i dlatego nie podjęłą decyzji. Tak więc nadal czekamy na decyzję.
  9. zapraszam serdecznie ale domek musi być najlepszy na świecie;) kocham Bursztynka i trudno będzie mi z nim się rozstać:placz:
  10. monia nie dzwoniła ale ja jutro do niej się odezwę i zapytam jaka decyzja
  11. oj terra żebyś wiedziała 6 maluchów, które wogóle nie boją się Bursztyna włażą mu do miski, ciągają za ogon, gryza za łapki :evil_lol: No czasami jak już ostro mu zajdą za skórę to szczeknie, ale kociaki nic sobie z tego nie robią. I pomyśleć, że na początku syczały i fuczały na niego. On wręcz z nimi sie bawi , zabiera im zabawki ... no i wyjada jedzenie:mad: Ogólnie jest wesoło:cool3:
  12. Niestety w między czasie znalazłam już dwa inne pieski ale rudego nikt nie widział.
  13. Dziadeczek bez jajek ale za suką wczoraj poleciał:evil_lol: Bursztynek ma istne utrapienie z kotami maluchy uwielbiają się bawić jego pędzelkami na łapkach. Zjeść spokojnie nie może, bo koty siedzą mu w miskach, ale za to Bursztyn zabawki im zabiera :cool3:
  14. [quote name='Scheila']Czy ktoś z tej miejscowości mógłby nam pomóc?Chętnie damy kasę na hotel bo na ulicy to on raczej długo nie pozyje.Na znalezienie domu trzeba trochę czasu.[/quote] Jeżeli go jeszcze znajdę to na pewno z waszą pomocą pomogę mu
  15. [quote name='Bakteria']nie ma miłośników chow-chow ? pies znajduje się na ulicy, bez żadnego schronienia, bez jedzenia... nie wiem jak na żywo, ale na zdjęciach wygląda jakby był poszarpany przez jakieś psy...[/quote] Nie Bakteria nie jest poszarpany tylko zaniedbany ma jakieś otarcie na łapce przedniej a tak więcej nie widziałam żadnych ran
  16. Bakteria dzięki za zainteresowanie Scheila wiem że tak długo nie pożyje już było widać, że miał zaropiałe oczka. No niestety nie mogłam go zabrać do siebie mam obecnie psa i 8 kotów:evil_lol: Bardzo się cieszę, że tak szybko znalazła sie pomoc tylko szkoda że jak na razie nie ma komu pomóc, psa nie widziałam więcej, codziennie sprawdzam te okolice i jak na razie nic jutro popytam jeszcze tu i tam może ktoś coś wie. Chociaż wątpie bo u mnie znieczulica straszna. Dam znać jak i co
  17. Może ma ktoś ochotę zaopiekować się [B]chow chow[/B] zapraszam do Choroszczy Pewnie jakaś b...... wyrzuciła biedaka. To pies z wygląda na młodego, zęby białe, jęzor czarny, nie przejawia agresji. Wymaga trochę pielęgnacji, lekko liniejący, nie jest zachudzony. Brak śladu po obroży. Nakarmiłam go dałam mu wody i ..... nic więcej nie mogę zrobić. [IMG]http://img119.imageshack.us/img119/9462/zdjcie763.jpg[/IMG] [IMG]http://img119.imageshack.us/img119/9462/zdjcie763.jpg[/IMG]
  18. Co słychać... a wszystko ok . Bursztynek przespał spokojnie noc w ogóle nie wymiotował. Ale do majtek się dobrał (może dlatego, że to damskie:cool3:) i nosi ten o to homont:evil_lol: [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/9600/zdjcie666.jpg[/IMG] średni zadowolony z tego powodu, ale nie ma wyjścia Zapomniałam dodać, że ząbki (te które jeszcze mu zostały)ma wypucowane:lol: Bursztynek ma od dziś dwa małe kotki a jutro dołapie pozostałe dwa:)
  19. właśnie byliśmy na siku zniosłam Bursztynka na rękach ( całe 12 kg:mad:) zrobił co trzeba i do domku lulu [IMG]http://img50.imageshack.us/img50/4629/zdjcie651.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/3660/zdjcie652.jpg[/IMG]
  20. Zara i Bursztynek to nieboje;) Aniu jak tam Zarunia Widzisz nawet nie mam kiedy was odwiedzić.mam nadzieję, że nie gniewasz się na mnie.
  21. Bursztynek miał dziś zabieg ... na jądrze miał guza:shake: dobrze zniósł narkozę (mimo wieku) czuje się dobrze na razie smacznie śpi [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/5461/zdjcie650.jpg[/IMG]
  22. Ostatnia niedziela z Zarą:loveu: [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/7695/zdjcie572.jpg[/IMG] PRZYPOMINAM JUTRO W GALERII ALFA SKLEP KAKADU GODZ. 16 BURSZTYN CZEKA NA SWEGO NOWEGO WŁAŚCICIELA, KTÓRY ZAPEWNI MU GODNA EMERYTURKĘ
  23. Aniu miłość jest z pewnością to odwzajemniona Zara pięknie okazuje miłość miałam okazje sie o tym przekonać:loveu: I jestem pewna , że bardzo pokocha swego nowego właściciela na dobre i złe. Co za szczeście, że Zara nie boi sie burzy:cool3: bo inaczej....:evil_lol:
  24. Stefcio pięknie prezentuje się w nowym otoczeniu W pełni zasłużył na taki domek:loveu:
  25. ostatnia noc w moim łóżku [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/5580/zdjcie599.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...