Gisellko, kochana za co Ty przepraszasz? Dzięki Tobie ta sunia mimo, że była w schronisku była kochana, wspaniała osoba się o nią troszczyła. Ty jej tylko umiliłaś życie. Niestety, może tak miało być...
Szkoda mi jej, piękna, mądra sunia... bardzo mi przykro, że nie odeszła w swoim domku, ale zawsze wiedziała, że ktoś się o nią troszczy i ją kocha.
Trzymaj się kochana :loveu: