Jump to content
Dogomania

migama

Members
  • Posts

    340
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by migama

  1. Charly wyobraz sobie ze Twoj podpieczny został wyadoptowany pani X, potem dowiadujesz sie, ze jest w płatnym hoteliku. Ja bym naparwde zrobila niezła zadyme. Mysle, ze jakbym tam pojechała, to bym nie patrzyła na to, czy moge czy nie, ustawy nie ustawy ale zabieram psa siła. Poprostu to jest niewiarygodne!!!! Wierzyc sie nie chce. Powtarzam niedorzeczne jest to, ze na wydazreniu FB musisz byc darczynca albo lizipupem, zeby nie byc skasowanym albo usunietym. Jesli a byly takie przypadki, mam psa w DT i prosze o skan piecztaki badan, bo domkowi sie zapomnialo to po cholere go dostaje!!!!!!!!!!!!!!!! na forum wszem i obec. A jak mi sie cos nie podoba, to pisze. Mamy demokracje, czasy cenzury mineły. To jest karygodne! Jestm na dogo kilka lat ale pierwszy raz spotkałam sie z czymś tak obrzydliwym.
  2. paradosk sytuacji polega na tym, ze wlasciwie, mysle, ze taki hotelik jaki widzimy u pani madejskiej byłby rozwiazniem dla Lukaska w momencie , gdyby szukanie dla niego domu nie przynosilo rezultatów. Wszyscy byśmy zapewnie, no moze prawie, uczestniczyli w tym wydarzeniu i kibicowali, Ze znalazł sie hotelik, ktory jeszcze sam zbiera pieniazki na Lukaska. Przepiekna sprawa. Tam bysmy wszyscy sie szczesliwi przeniesli. Ale jest tyle pytań na ktore nie ma odpowiedzi, ze poprostu trudno uwierzyc w te bajke. Poczawszy od tego, ze Panią Julke umiesciłabym na czarnych kwiatkach.
  3. spoko, tylko usuwac obraźliwej tresci komentarze jak najbradziej. Ale to były naprawde konkretne, sensowne, pelne dystansu pytania, ktore znikaly.
  4. fakt jest taki, ze Julia Glinicka po adopcji nastepnego dnia przekazała psa do hoteliku, ktory zbiera kase na Lukasa ale wlasciwie jest jego opiekunem. A nam nic do tego. Nie mozemy pytac, nie mozemy miec zadnych watpliwosci.Mozemy sobie wejsc na wydarzenie lukasa i poptrazec na foty. Nie mozemy kopiowac najmniejszego zdania z jego wydarzenia , bo to jest przestepstwo jak informuje nas Pani Madejska. Watpliwosci i pytania sa kontrolowane jak w Chinskiej Republice Ludowej. Nie mozna miec watpliwosci bo jest sie wrogiem samego Lukasa i wszystkich zwierzolubów. Takze ogolnie "w czym mamy problem???".
  5. mam nadzieje Elke, ze jest tak jak mowisz.
  6. [quote name='elke']żeby tyle inforamcji i fot było u każdego psa...byłabym spokojna ( np. u Fanty .... cisza...).....[/QUOTE] nie znam watku dokladnie fanty ale byłam na nim chwilowo i jeszcze u innego psa. Wyczytałam dosc niepokojace opinie o Pani M. Super, foty sa piekne, milosc tez. Tylko szkoda, ze ustawione. Taka demokracja, ze piszemy tylko mile slowa a wygodne pytania usuwamy.Ustawione wiadomosci dosc mocno burza ta sielnkowa fotorelacje, Z kazdego takiego domku zabrałabym psa. Jesli ktos nie potrafi odpowiadac na pytania to znaczy ze ma cos do ukrycia, to bardzo proste.
  7. [quote name='elke']a to zagadka ..... ja stawiam że tu ( na tej fotce ) Lukas jest u Julii, jak opis na to wskazuje .... i fotka :) a mogłam zostać detektywem :) jednak...[/QUOTE] Prawda jest tylko to, ze zwiedzał nowe miejsce.
  8. Pani Julka rzuciła takie piekne oswiadczenie woli Lukasa, wg nas mial byc level 3 ( staly domek ) a ma 2 ( czyli hotel) awansował z levelu 1 ( schronisko) na 2. Nie wiem czy sie cieszyc czy smucic. Mial byc wyzwolonym pieskiem. Szkoda, ze adopcja od samego poczatku była oszustwem.
  9. z tym sikaniem dosc dziwna sprawa. Z tego co wiem, poamietam, na wydarzeniu i tutaj była mowa o tym, ze pies jest stary i wymaga nadzwyczajnej opieki, wiec szuka sie opiekuna, ktory przyjmie Lukasa z cakym inwentarzem. Pani Julko, na pani miejscu zakryłabm wszystkie lustra w domu.
  10. Elke- dlaczego Julka oddała psa. ???? Proste pytanie. Po jednym dniu.
  11. [quote name='migama']Lukas był u Pani Liliany, tak czy nie?[/QUOTE] post z 03.01.
  12. [quote name='Moniek193']Wieści z nowego domku: [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Oto wieści od opiekunów Lukasa.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Lukas spał całą drogę, dziś byliśmy na spacerze i powoli się poznajemy. Lukas dziś czuje się o wiele lepiej niż wczoraj, sam wstaje i zwiedza nowe miejsce. Pozdrawiamy i ściskamy :[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Jula i Marek[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Bardzo się cieszymy i jeszcze raz dziękujemy. [/FONT][/COLOR][IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/538532_492414087477102_1755384270_n.jpg[/IMG][/QUOTE] Lukas był u Pani Liliany, tak czy nie?
  13. z watku Pani Liliany "W dniu 3 stycznia 2013 r. [URL="https://www.facebook.com/julia.glinicka?group_id=403975443015858"]Julia Glinicka[/URL] przywiozla do mnie Lukasa, zawierajac ze mna umowe pt. POWIERZENIE PSA POD OPIEKE - jako prawny opiekun (umowa adopcyjna 02/13 z dn. 2.01.2013 r. Kazdy wlasciciel psa ma prawo oddac psa pod opieke w chwili, gdy ma taka potrzebe i nikomu nie ma obowiazku sie z tego tlumaczyc. Przez caly okres pobytu na Przystani u Liliany, tj. od dnia 3 stycznia 2013 r. Lukas byl dokumentowany, poprzez opisy, zdjecia i filmy na utworzonej specjalnie dla Niego grupy pt. LUKAS - nasz Kochany staruszek. Dzieki temu, Julia mogla obserwowac powierzonego mi pod opieke psa, mialysmy rowniez ze soba codzienny kontakt telefoniczny, mailowy i na czacie facebook. Julia byla bardzo zadowolona z opieki nad Lukasem, nie miala watpiwosci, ze to jest Jego miejsce na ziemi, wsrod kochajacych Go ludzi i zwierzat. W miedzyczasie zaczelysmy prowadzic rozmowy, ze dla dobra Lukasa bedzie lepiej, jezeli Julia Glinicka zrzeknie sie opieki nad psem na moja rzecz. Decyzja ta zostala podjeta 13 stycznia wieczorem, a 14 stycznia 2013 r. poinformowala schronisko Kundelek o swojej decyzji oraz przeslala mi na adres domowy listem poleconym zrzeczenie sie na mnie psa Lukasa." a my trzeciego dostalismy mila informacje od Pani Julii jaki to Lukas jest kochany.
  14. trzeba było tak od razu? po co ta Julka.
  15. paragraf 3 to mowa o kosztach, ktora jest juz nie dla oka publicznego/
  16. [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=4395748660874&set=o.403975443015858&type=1&theater[/URL] chyba ze mam jakies proplemy ze zrozumienie tekstu.
  17. Jedyna umowa jak widziamy na FB to umowa miedzy Pania Julia a Pania Lilianatzw Hotelikiem. Innych nie widzimy. Nie wiemy jakie jest stanowisko schrosinka. Pytania sa usuwane, Na odpowiedzi czekamy.[quote name='elke']ja zgłaszam do admina dogomanii.... o czym poinformowałam.... a Panie tak czytają, że nie wiedzą kto jest prawnym opiekunem psa, jakie kroki podjęło schronisko, ale piszą i piszą .... ;) "uj. kolejne pomówienia? jakaś mania prześladowcza. do prokuratury marsz!natychmiast!" to jest dopiero poziom i klasa.....;)[/QUOTE]
  18. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=#222222][FONT=Verdana]Nie chodzi tu o zaden zapis prawny a istote jakim jestLukas. Nie wyobrazam sobie jako wolontariusz wyadoptowac psa Pani X poczymdowiedziec sie ze jest w platnej przystani Y.Sama wspołfinasuje domytymczasowe. Jednak pies zawsze docelowo trafial do takiego domu. jesli domtymczasowy budzi watpliwosci to sie go zmienia.Mam nadzieje, ze schroniskoweźmie sobie za cel i nie odpusci jak rowniez wolontariusze z nim zwiazani.Niejednokrotnie jestemy swiadkiem pytan i watpliwosci na forum takim jakdogomania. Nikt jednak nie usuwał wszystkich pytań. To jest jakas chinskarepublika ludowa. Nikt by tutaj sie denerwował, gdyby pisek docelowo trafił doPani Liliany. Wyglada na to, ze pies adoptowany był tylko po to, zeby tamtrafic. Wchodzac na wydarzenie Lukasa - wzajemnej adoracji- nie otrzymujemyodpwiedzi na pytania bo jestesmy zablokowani. Budzi to szereg nastepnychspekulacji i kolejnych pytań. To juz swiadczy o Przystani. Pierwszy raz sie zczyms takim spotkałam. Ja sama wyadoptowałam psa i mam po czterech latach tylepokory, ze licze sie kazdego dnia z wizyta poadopcyjna i z tym ze kazdego dniamoge byc rozliczana z tego jak sie opiekuje moim psem. Jakikolwiek wolontariusz, ktory był zwiazany z moim psem ma prawo wyjasnień na co choruje i co robie bytemu zapobiegac. Nie mam nic do ukrycia wobec czego mam w sobie sporo pokorywobec faktu, ze uwazam sie nie za wlasciciela a opiekuna!!!! [/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  19. ktos wlasnie czytal wydarzenie na FB - to jest źródlem niepokoju." Kazdy wlasciciel psa ma prawo oddac psa pod opieke w chwili, gdy ma taka potrzebe i nikomu nie ma obowiazku sie z tego tlumaczyc." - to stwierdzenie Pani lIliany bardzo mnie nie pokoi. W takim razie, ja jutro ide po psa do schronieska, nie czekam na wizyte poadopcyjna bo przekazuje psa w miejscu, gdzie ktos bedzie na niego zbieral kase . Po czym bede usowac wszelkie watpliowsci, tak na wypadek zeby nikt nie zadwał trudnych pytan.
  20. tu strona jest schronisko, mamy nadzieje ze odpowiednio zaareguje.
  21. my tu na forum piszemy otwarcie o swoich smutkach, na lukrecje sa inne miejsca.
  22. mnie nie pokoi sposob pozyskania psa. Wszystko inne bedzie teraz poprsotu nie pokoic. Na psa czeka dom stlay. Pies ma jechac do domu stalego bezplatnego a trafia do przystani. Widzimy zdjecia od Pani Julii z domu stalego a tak naprawde pies jest w przystani. Czuje sie oszukana. Zbiera sie na niego kase i mowi jak swietnie wyglada w nowym wdzianku. Blokuje sie niewygodne pytania i usuwa komentarze z informacjami, ze jest dom staly. Im bardziej sie zaglebilam w ten temat tym bardziej jestem przerazona. Jeszcze wczoraj mialam tylko watpliowsci intuicyjne. Dzis juz mam pewnosc, ze jest to poprostu biznes, ta cala przystan.
  23. napisalam na stronie Pani Liliany komentarz, ze na Lukasa czeka dom staly, bezplatny. Moj komentarz zostal usuniety ale w ten sposob ze ja go widzialam. Moja czujnosc zostala uspiona. Nikt go nie widzial oprocz mnie. To coraz bardziej niepokojące!
  24. nie rozumiem tez jednego. 03 stycznia mamy zdjecia zadowolonego Lukasa od zakoczonej sikaniem starego Lukas Julii. Od 03 stycznia widziamy na Fb, ze Lukas jest w przytani??????? To co, był w dwoch miejscach na raz?
  25. ja mam nadzieje , ze prawo stoi po stronie schrnsika w tym wypadku . Pani J. G. ( ktora lubi strony wegeterianskie, schronisko psitulmnie i tak dalej) zaskoczona faktem ze sika stary pies w domu zawiera umowe z Pania Liliana. Przeciez nie moze byc takiej samowolki.Miedzy jedna a druga adopcja ile mogło uplynac ? dwa, trzy tygodnie???? Mma ochote tej Julii pojechac na tablicy FB. Schronisko zawara\ło umowe z Julia? Julia sie nie wywiazała. Mam nadzieje, ze jakis madry prawnik pomoze schronisku. Jednak moze ktos ze schroniksa nas uspokoi dobrymi wiadomosciami. Ja tu zgladam z niecierpliwoscia :) Wlasciwie chodzi mi o to, czy zgodnie z prawem Pani Liliana jest jego wlascicielem. Przeciez schronisko ma prawo monitorowac warunki psa po adopcji. Psa nie ma u J. G. a z nia zawarło umowe, Schronisko wg mnie ma prawo odebrac tego psa.
×
×
  • Create New...