-
Posts
251 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gogonek
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Gogonek replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
To jest miłość:multi: !!!!! nie ma nic słodszego niż stukot psich pazurków w nocy:cool3:, tak się cieszę,że Dyzio i Wy szczęśliwi -
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Gogonek replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Cuuuuudnie:multi: -
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
Gogonek replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja wciąz nie mam nr konta:roll:, obiecałam, to chcę wpłacić, Kikou, odezwij się plz:razz: -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
Gogonek replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
:thumbs:powodzonka -
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
Gogonek replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mogę 10 zł dorzucić, więcej niestety na razie nie ma szans:roll: -
Gonia66, Wojtuś się nie obrazi. To kochany chłopak jest. Nie wiem czemu, ale nie mogę kupić cegiełki, jestem zablokowana, a na ś.p Opałka nie miałam żadnego problemu. Może jakaś cioteczka spróbuje i powie, bo może coś z moim kontem się stało. Tak czy siak wpłaciłam bezpośrednio kilka złotych, niestety więcej nie dałam rady,bo sianka mało a dzisiaj to już 3-ci przelew:shake: a czy sunia ma osobny wątek? bo nie mogę znaleźć. Zaraz napiszę na nk do kilku organizacji z prośbą o wstawienie zdjęcia, linku i danych do przelewu. Może coś sie ruszy.
-
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
Gogonek replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Za dużo tych bid:placz: -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
Gogonek replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
A to.......:mad: sąsiedzi:angryy: -
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Gogonek replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
A jakieś nowe wieści od Dyziowej rodzinki?:):lol: -
Wrak jamnika przytwierdzony drutem do drzewa.Ma dom.
Gogonek replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
:shake:w życiu nie widziałam "takiego" jamnika:placz: brak słów, Boże widzisz, czemu nie grzmisz:stormy-sad: Basiu, przepraszam, ale u Was to jakaś plaga:placz: szkielecik, 2 szczeniaki, ONkowa sunia z lasu i teraz jamnicze maleństwo. Powtórzę się, bo juz nie raz to słyszałaś, ale wielki szacunek, podziw dla Ciebie, bo serduchem mogłabyś obdzielić pół Polski jak nie Europy:roll: Ja już dawno sie przekonałam, że żyjemy w ciemnogrodzie, ale te coraz to nowsze przypadki sprawiają , że nóż się w kieszeni otwiera, i nie miałabym skrupułów dopaść takiego gnoja, ale zabić to za mało, więc nie wiem:placz: Brak słów -
Zagłodzony, zaniedbany, ze złamaną łapą...ma już cudowny dom!!
Gogonek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
:shake: to sie chyba nigdy nie skończy, zaraz wpłacę parę złotych, 3maj się pieseczku -
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
Gogonek replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hop pieseczku!!! Ale ci się trafiło na stare lata. Pan nabroił, a ty cierpisz :shake:oby nie za długo, mam nadzieje, że ktoś cię wypatrzy:roll: No właśnie, jak bezimienny, to może Roki??? :razz: jakoś mi się tak wszystkie kędzierzawe psiny od razu kojarzą jako Roki. -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
Gogonek replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Ciotki, jesteście wieeeelkiiiiieeee:multi::loveu: oby sie udało psine złapać, z mojej strony pomoc finansowa dalej aktualna, więc 3mam kciuki:thumbs: -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
Gogonek replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Również się melduje i deklaruje dorzucić parę złociszy na tę biedną psinę:shake:, choć tyle pomogę -
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Gogonek replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Jomar, to normalne, ze martwisz sie o dalsze losy pieska, któremu okazałaś tyle serca. Pół roku to kawał czasu i nie sposób się nie przywiązać. Musisz być silna i wierzyć, że robisz to dla jego dobra. Wiem też jednak, że to strasznie ciężkie, sama nie dałam rady oddać kociątka, które miało być u mnie tylko na tymczasie:cool3:. Co do Dyziolka, to pozwolę sobie odpowiedzieć, iż Basia znalazła go 27.03.2008, i od tego czasu był u niej w przytulisku, więc praktycznie 8 miesięcy. Basiu, mam nadzieje, ze się nie pogniewasz, ale wiem ile robisz, i ile masz pracy.