Jump to content
Dogomania

Gogonek

Members
  • Posts

    251
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gogonek

  1. To jest miłość:multi: !!!!! nie ma nic słodszego niż stukot psich pazurków w nocy:cool3:, tak się cieszę,że Dyzio i Wy szczęśliwi
  2. Maniulku skarbie, :iloveyou::loveu:, w weekend mnie nie było, więc porywam na mizianko z przerwa na spacerek:Dog_run: a tak przy okazji, czy ktoś z Radomia był ostatnio u Maniusia? jak on sie czuje? dalej taki przygnębiony?:shake:
  3. A ja wciąz nie mam nr konta:roll:, obiecałam, to chcę wpłacić, Kikou, odezwij się plz:razz:
  4. Maniulku kochanie:loveu:, jestem i zabieram na wieczorny spacerek:painting::p aleś mi się zagnieździł w serduszku:shake:
  5. Czemu w schronach jest tyle starszych psiaków:placz::placz::placz:, one tak ciężko to znoszą i tak bardzo kochają:shake: Qrna, gdyby tylko udało mi się wygrać w totka od razu wszystkie staruszki były by moje, a tak:placz: ....Timuś hop
  6. Mogę 10 zł dorzucić, więcej niestety na razie nie ma szans:roll:
  7. Gonia66, Wojtuś się nie obrazi. To kochany chłopak jest. Nie wiem czemu, ale nie mogę kupić cegiełki, jestem zablokowana, a na ś.p Opałka nie miałam żadnego problemu. Może jakaś cioteczka spróbuje i powie, bo może coś z moim kontem się stało. Tak czy siak wpłaciłam bezpośrednio kilka złotych, niestety więcej nie dałam rady,bo sianka mało a dzisiaj to już 3-ci przelew:shake: a czy sunia ma osobny wątek? bo nie mogę znaleźć. Zaraz napiszę na nk do kilku organizacji z prośbą o wstawienie zdjęcia, linku i danych do przelewu. Może coś sie ruszy.
  8. A to.......:mad: sąsiedzi:angryy:
  9. A jakieś nowe wieści od Dyziowej rodzinki?:):lol:
  10. :shake:w życiu nie widziałam "takiego" jamnika:placz: brak słów, Boże widzisz, czemu nie grzmisz:stormy-sad: Basiu, przepraszam, ale u Was to jakaś plaga:placz: szkielecik, 2 szczeniaki, ONkowa sunia z lasu i teraz jamnicze maleństwo. Powtórzę się, bo juz nie raz to słyszałaś, ale wielki szacunek, podziw dla Ciebie, bo serduchem mogłabyś obdzielić pół Polski jak nie Europy:roll: Ja już dawno sie przekonałam, że żyjemy w ciemnogrodzie, ale te coraz to nowsze przypadki sprawiają , że nóż się w kieszeni otwiera, i nie miałabym skrupułów dopaść takiego gnoja, ale zabić to za mało, więc nie wiem:placz: Brak słów
  11. :shake: to sie chyba nigdy nie skończy, zaraz wpłacę parę złotych, 3maj się pieseczku
  12. Hop pieseczku!!! Ale ci się trafiło na stare lata. Pan nabroił, a ty cierpisz :shake:oby nie za długo, mam nadzieje, że ktoś cię wypatrzy:roll: No właśnie, jak bezimienny, to może Roki??? :razz: jakoś mi się tak wszystkie kędzierzawe psiny od razu kojarzą jako Roki.
  13. Ciotki, jesteście wieeeelkiiiiieeee:multi::loveu: oby sie udało psine złapać, z mojej strony pomoc finansowa dalej aktualna, więc 3mam kciuki:thumbs:
  14. Wojtusiu, że tez z takim uśmiechem żaden domek Cię jeszcze nie wypatrzył:shake: chyba ślepe te chałupki:mad: zapraszam w takim razie na popołudniowy spacerek a potem mizianko i całowanko w tą twoja uśmiechniętą paszczę:loveu:
  15. Maniulku kochany,gdzie ten domek? :shake:........w takim razie zapraszam na popołudniowy. Potem przytulasy i mizianko, a co....:p
  16. Napisałam do kierowniczki:p jak tylko dostane jakąś odpowiedź, od razu napisze, mam nadzieje, że jak będziemy mieć więcej info, domek szybciej się znajdzie:cool3: i oby się znalazł, bo przecież taki kochany gremlinek z tego naszego Maniuszka:loveu:
  17. Opałku kochany, teraz biegasz za TM:Dog_run: a ja ciągle myslę o Tobie:-( Pixie, Ulaa, tak pięknie napisałyście....
  18. Dzień dobry kochanieńki, przez Ciebie spać nie mogę, porywam więc na spacerek i tradycyjne kizianko:loveu:
  19. Również się melduje i deklaruje dorzucić parę złociszy na tę biedną psinę:shake:, choć tyle pomogę
  20. Jomar, to normalne, ze martwisz sie o dalsze losy pieska, któremu okazałaś tyle serca. Pół roku to kawał czasu i nie sposób się nie przywiązać. Musisz być silna i wierzyć, że robisz to dla jego dobra. Wiem też jednak, że to strasznie ciężkie, sama nie dałam rady oddać kociątka, które miało być u mnie tylko na tymczasie:cool3:. Co do Dyziolka, to pozwolę sobie odpowiedzieć, iż Basia znalazła go 27.03.2008, i od tego czasu był u niej w przytulisku, więc praktycznie 8 miesięcy. Basiu, mam nadzieje, ze się nie pogniewasz, ale wiem ile robisz, i ile masz pracy.
×
×
  • Create New...