-
Posts
251 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gogonek
-
Cicha tragedia -PILNIE DT/DS -dziadek męczy niewidomego piekinka
Gogonek replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Do kiedy psina ma ten DT? Jak on sie odnajduje w ogóle w tej sytuacji?:shake: -
Gringo -piekny pies z niebieskim okiem - znow szuka domu.PILNE
Gogonek replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dalej cisza?:shake: czemu nikt o Gringulca nie pyta? :mad: -
STARSZY POGRYZIONY ,uratowany dzięki PODOBIEŃSTWU w DS
Gogonek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jakieś wieści o Amorku? Jusstyna, rozumiem, ze to DS, tak? jeżeli państwu chodzi tylko o finanse, to skoro zebraliśmy kasę na cały grudzień, a Amorek znalazł dom wczesniej to może można ich wspomóc jakoś. Co myślisz? A co do mało wylewnych wypowiedzi to miejmy nadzieje, ze pani jest z tego typu co mało mówi, za to dużo robi (w sensie okazywania miłości:p) -
:nerwy: ale mam stresa, miałam zły sen odnośnie tego domku, ale że niby sny się tłumaczy na odwrót to wszystko powinno być ok.OBY!!! ( Matko, nie dość że Maniuś mi sie snił nie raz, to teraz jeszcze jego przyszły domek:shake: , ja sie chyba powinnam zglosic do lekarza:p)Cioteczki:loveu:, jak już się umówicie, to napiszcie co i jak, plz
-
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
Gogonek replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I jak Agatek? już po przeprowadzce? -
Cioteczki Mru, Orpha, SBD:loveu:, cudownie, że prześwietlicie domek, odetchnęłam z ulgą. I to jeszcze w takim silnym składzie:multi: domek jak niepewny, niech drży:mad:, jak to TEN, to nie ma się czego obawiać. Oczywiście trzymamy paluchy żeby to był ten drugi. Maniuś musi miec chatke najlepsza z mozliwych:loveu:
-
Maniuś, kochanie nasze, tak się cieszę, nie sposób powstrzymać łez:placz:, choć, wiem, ze za wczasu cieszyć sie nie należy. Gallegro, najświeższe info masz w poście 323 z 33 strony. To info z maila jakiego dostałam od kierowniczki schroniska ( w tym miesiącu:)). Jeżeli chodzi o świerzba, to Maniuś jest już zupełnie zdrowy. Kondycyjnie ok, charakter super, tylko strasznie smutny, ale to akurat kwestia czasu. 3mam kciuki Maniu I :loveu: U PS. Proszę, sprawdźcie ten domek najpierw:roll:
-
Mail chwyta za serce jak nie wiem. Ja się jak zwykle poryczałam:-( Piękne słowa, piękna akcja:shake: Opałku Słoneczko, to również podziękowania dla Ciebie. Za to, ze byłeś, ze walczyłeś, że nas w sobie rozkochałeś. A teraz kiedy juz nie cierpisz, i jesteś szczęśliwy za TM za to, że pomagasz innym. Zawsze będziemy pamiętać ... [*]
-
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
Gogonek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jakieś nowe wieści odnośnie Kaja i suni z łapką:shake:? -
Lucuś w kochającym domku na święta:loveu: cudownie. Lucusiowi i opiekunom, oraz wszystkim cioteczkom zdrowych, spokojnych Świąt
-
STARSZY POGRYZIONY ,uratowany dzięki PODOBIEŃSTWU w DS
Gogonek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Bosze, w pierwszej chwili zawał:mad: " Amorka juz nie ma:placz:.." , ale ciąg dalszy cudooooownyyyyyyy:multi:. więcej konkretów prosimy:loveu: Amorku kochany tak się cieszę, ale to DS czy DT, bo zgłupiałam:cool1: -
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
Gogonek replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kikou,to dzisiaj czy jutro to rozstanie?:roll: Dzięki Bogu to Twoja sąsiadka i będziesz blisko. Ucałuj to cudeńko ode mnie i wymiziaj za uszkiem:loveu: -
Kochany Maniulek. Święta tuż tuż, a on wciąż bez domku :shake:, Tula, dziękujemy za ogłoszenia:Rose: Charly, ile kosztuje wyróżnione allegro? dotychczasowe kończy się jutro, chciałabym opłacić następne. Co do noszenia na rękach, to też nie wiem, takiego dostałam maila, na dokładniejszego wciąż czekam:roll: Mi się wydaje, ze może chodzi o to, ze nie wychodzi na regularne spacery (Dorka napisała, ze jak był w innym boksie, to był wypuszczany z innymi na wybieg), teraz np w razie konieczności transportu czy do lekarza czy np jak szedł do budynku administracyjnego to był dotychczas noszony i np nikt nie brał go na smycz. Nie wiem. Napisz proszę, co i jak z tym allegro i na PW nr konta, komu i ile przesłać. Maniuś I:loveu:U kochany
-
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
Gogonek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Kaj słoneczko, kciukamy mocno:kciuki: za Ciebie -
Gringo -piekny pies z niebieskim okiem - znow szuka domu.PILNE
Gogonek replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Co u Gringusia? odezwał się ktoś? Hopsaj błękitnooki:multi: -
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
Gogonek replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kikou:loveu:, nawet, jeśli pieniążki były na innego psiaka to Pani Wioletta na pewno zrozumie. W końcu Ty wiesz najlepiej który psiak czego i najpilniej potrzebuje. Więc nie strzelaj do siebie plz:)) Pozdrowionka dla Ciebie, Agatka i innych podopiecznych. A jak Agatek się czuje?,robi choć kilka kroczków na prostym podłożu? doopka choć troszkę chudnie:razz:? a pazurki dał sobie w koncu obciąć? bo tak sobie tez mysle, ze jak on ma takie długaśne, i do tego dojdzie jego masa, to może też przez to nie uśmiecha mu się chodzić:roll: -
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
Gogonek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
:multi::loveu: cudownie, Kaj słoneczko:loveu: jeszcze Ty zmykaj do domku gremlinku, 3mamy mocno mocno kciuki -
Cioteczki kochane, i Wujaszkowie;) poniżej wstawiam mailika jakiego dostałam od kierowniczki schroniska, Pani Ani, mam nadzieje, że się nie pogniewa, bo wszystkim nam zależy, żeby Maniulek znalazł dom. Kikou, a ta skórka może przez chorobę była taka obwisła, cały był wtedy taki wyliniały:shake: a więc; "Witam Pani Małgosiu... to tak na początek: Bond jest bardzo spokojnym psiakiem, zarówno do ludzi jak i do innych psiaków ( z kotami nie próbowałam, ale sądze, iż jego natura mówi sama za siebie - tak więc nie powinno być problemów)- pamiętam jak go miałam przez chwilę u siebie w pokoju, to aż serce pękało jak patrzyłam na niego na jego mordeczkę... jast taki smutny, że szok. Ma około 8 lat, przez lekarza wet określony, a jego kondycja fizyczna jest ok. Jakieś dwa miesiące temu miał chorobę skóry, ale teraz jest już zupełnie zdrowy. Oczywiście kastrowany i zaszepiony, przeciw chorobom zakaźnym i wściekliźnie! Co jest najsmutniejsze, jest już u nas długo, ok. 2 lata - coż chciałabym aby żadne zwierzę u nas tyle nie spędzało pieskiego, swojego życia. Bond był zawsze noszony u nas na rękach - dosłownie i nie umię na dziś powiedzieć jak zachowuje się na smyczy:)))) Jutro do Pani napiszę i dokładnie podam" Czekam jeszcze na resztę info. Tu jeszcze link radomskiego schroniska z Bondzikiem vel Maniusiem [url=http://www.schronisko.radom.pl/?p=productMore&iProduct=435]Bond - Schronisko dla Bezdomnych Zwierz