Jump to content
Dogomania

marciaaa

Members
  • Posts

    174
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marciaaa

  1. Oj dawno tu do Was nie zaglądałam, a tu takie nowości:) i show i FT! Winszujemy za sukcesy w Krośnie!:) Brando to już poważna mlodzież, a Karmel - chłopczyk irlandzki dorasta! Jaka kość i szata! Rozetki - polecamy:D:D!! Nawet w Zachodniopomorskie tereny dotarły:) Pozwolę sobie zademonstrować jedną - [url]http://gordonsetter.ning.com/photo/national-hunting-dogs-show-1?xg_source=activity[/url]
  2. Olcia Zdrowych i wesołych Świąt Wielkiej Nocy dla całęj Rodziny! Radości w sercu i nadziei! NADZIEI NIEGASNĄCEJ I SILNEJ jak nadchodząca wiosna! Gratulacje raz jeszcze za katowicki popis! Błyskawica rośnie w oczach.. widze, że zaczyna obrastać i wchodzić w faze szczudełek:) Elegancki i delikatny jest bardzo! Mi też momentami przypomina tę elegancję dojrzałego Neo.. Ach no i na fotach jakiś stateczniejszy heheh - podskoków brak:D
  3. Zdjęcia wiosennie nastrajają! Suuper! Rewelacja,że macie taką ekipę spacerową. Karlemiś - mój faworytek! Jest Misiowatus Niepospolitus:)))) Och daj mi go tu potarmisić wyściskać wyprzytulać! Nadałby się z moim Portkeiem - jedna krew niemalże hihih Dario! Zdrowych i pełnych serdecznej radości Świąt Wielkiej Nocy dla Ciebie i całej Rodziny. Niech te nadchodzące dni przyniosą Nadzieję, wzmocnią Wiarę i rozniecą Miłość! Wypocznijcie na pięknych spacerach razem z Twoimi rudymi króliczkami:) Uściski:**
  4. Nie chwalić się tak - trochę skromności:D!! ZDJĘCIA POPROSIMY!! Gratulacje - dla szczęściarzy piątkowych :)
  5. Och dawno tu nie zaglądałam, żeby zoastawić swój ślad.. Piękna wiosna w futerkach odcieni mahoniu i mosiądzu! :) Karmelciu jakże się zmienia.. juz tak szybko dorośleje! Pyś mu się zmienia i taki duży rośnie.. Irlandzki Misio:* Wspaniałe 'chłopaki' Daria!!
  6. Agusia:) Ten Twój Jacunio jest niezły Artysta - śmiga jak tem wormsik pełznąc między 'opiekunkami'- " Teraz to Mama i Tato zapewnili mi dopiero Raj, wszyyystko dookoła co znajdę to mojee aaaa:D:D "! Piękne, pogodne dziecko! A Joko za nim na strażu skarpetek, by się nie zgubiły w gąszczu wynosin to chowa je... w osobistym .. brzuchu:D Roczna panna i takei fsiubzdziu.. Sajgon - masz rację, ale jaki koomiczny hihihi! Ale suuper jeszcze troszkę i zamieszkacie w domu! Czekamy na relację z nowej bazy:)!
  7. "i york, który ma Zulkiewicza już tak dość, że na jego widok szczerzy wszystkie zęby, a Zulu jakby nie widząc tego leci do niego jak wściekły i przygniata go do ziemi :]" Uwielbiam Towje opisy OuT :D:D Już to widze tę nieprzebraną miłość do yorka! Mój KINGKONG kocha je do dziś i zawsze ma dziką rozkosz jak takiego spotka, tańcuje przed nim, bo nijak się do poziomu zniżyć, a i łapką jak idzie w ruch to maleństwa fruwają tak zabawnie:) Ach muszę uważać na te jego zapędy przyjaźni do piesków delikatniejszych niż mój gordon-słoń:) O zębach i zębiskach:) - [url]http://www.klubmolosa.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=87[/url]
  8. Upss a to złodziejskie nasionko z tego Brando! Widocznie miał zapotrzebowanie na NKT Omega 3:D.. Nie powino mu zaszkodzić - skoro było na wpół zamrożone, to musiał gryźć - miejmy nadzieję, że strawi jak należy. A swoją drogą proponuję także dla psiaków nasze rodzime gatunki - pstrążka, dorsza.. śledzika niż PANGEA:D dla psów także - zdrowsze i smaczniejsze!
  9. Daria - jak się spotkamy KIEDYŚ TAM... to sobie 'pionę' przybijemy - Ty handler KINGKONGA IRISH Ja handler KINGKONGA SCOTISH :D:D [url]http://img37.imageshack.us/img37/6278/p1360608.jpg[/url] - Ciapulo Kochane:)
  10. Rozumiem Cię Kinnia z całego serca:) Ja też ZAWSZE PO jakimkolwiek spacerze mam najwięcej roboty hehe Ciekawe czemu tak jakoś mamy podobnie;p??
  11. Wiesz, ja też nie pamiętałam co i jak z takim szczeniorkiem jak nagle pojawil sie taki mały Portek po prawie 4 latach od odejscia naszego 12-letniego jamniorka - gdzieś w komórkach pamięci to siedzialo, ale ukryyyteee głęboko.. potem tak jak i Ty wciaż sie pytałam, radziłam, konsultowałam, czytałam, i klapy w głowie się otwierały i nadal się otwierają, bo to co rusz coś - PIES ZAGADKA hehe Ale to bardzo fajne tak się wymieniać tym co się wie, co sie przeżyło, a nuż komuś się to przyda, ot takie życie z naszymi pupilami:)
  12. [url]http://img684.imageshack.us/img684/9177/p1360369.jpg[/url] No oczywiście Karmelątko moje kochane:):) Model Ci się trafił Kochana nie lada - mogę na niego patrzeć godzinami:D Oj Irlandczyk to będzie mmmmmm IRLANDCZYK!! Świetnie się rozwija, jak tak stoi, pozuje to widać w nim już takie zawiązki dorosłego poważnego setera. A Braduś INAUGURATOR INAUGURACYJNYCH INAUGURACJI ZAINAUGUROWAŁ :):) Napracowała się psina niczym lodołamacz przenosząc te zwały i tafle lodu - to jest AGENT hehe, jakich mało!
  13. OuT:) ZMĘCZONY PIES TO ... nietylko SZCZĘŚLIWY, ale i .. nam daje chwilę spokoju hehehe:D Właśnie co u Zulki??
  14. [url]http://img30.imageshack.us/img30/8418/p1360261.jpg[/url] Seterze głowy - jak ja je kocham!! P.S. Karmello zaprosił Was na BALCON PARTY:D:D??
  15. ... ja wciąż mam w świadomości, że mając TYLE tak mało daję z siebie, tak mało wciaż doceniam.. każdego dnia.. A potrzeba tak niewiele - poprostu dawać siebie innym w najdrobniejszych szczegółach codziennego życia, czy to wobec najbliższych, czy tych któych spotykamy, czy tych którzy nas mijają. Jeśli mamy cokolwiek - dzielmy się tym - uśmiechem, słowem, gestem, uwagą, pomocą czy materialnie. Może właśnie po to MY mamy to więcej, żeby TYM co mają mniej - czy materialnie czy emocjonalnie - żeby tym się obdarowywać wzajemnie? Zawsze trzeba zaczynać od siebie.. Szczęście rzadko bywa nagrodą. Znacznie częściej jest nieoczekiwanym prezentem, bo wystarczy iskierka dobroci, a świat zacznie się zmieniać:) Dzięki Saskja - za tę lekcję przypomnienia, że jesteśmy dla siebie nawzajem potrzebni, za lekcję umiejętności dostrzegania!
  16. A gdzież ta pataszyna się ukrywa:D:D? [url]http://img692.imageshack.us/img692/6595/p1360178.jpg[/url] Zaczajkę robi? Ale widzę, że aż usnął potem.. hehe Daria bez 'flesza' bo FLESZ u Oli hehe! KARMELEK - rośnij dalej tak pięknie, żebym mogła jeszcze bardziej się w Tobie zakochać:)! Umiziaj go Daria dziś od 'ludzkiej cioci' Marty mocnoooooo:*** Szatę ma fantastyczną!
  17. a co do 'spokojnego trawienia Zulu' - on jeszcze mały jest - i nadal krótszy przewod pokarmowy od dorosłego psa ma - więc nie jest to dziwne ,że po AMU kupka się pcha 'na świat' :) I dobrze, nauczył się dzięki temu, że po jedzonku [B]-> [/B]na dwór (toaleta) [B]->[/B] a jak toaleta to ulga:) [B]->[/B] a jak ulga to lekkość bytu [B]->[/B] jak lekkość bytu a brzuś syty[B] -> [/B]to ja jestem zadowolony endorfinki grają i Zulewicz w błogostanie chętny do figli:) Musi być ten Twój Zul obłednym rycerzykiem małym:) Ach.... :) Lubię Was tu odwiedzać:):)
  18. OuT :) -dobrze, nie reaguj dalej - chodzi o to,że on sam się zorientuje w pewnym momencie, że po posiłku Pani bawić się NIE BĘDZIE ZE MNĄ więc samemu też tak jakoś lipnie:( I nauczy się, że czas na siestę! Każdy to przechodził z psim podlotkiem - mój jak tylko pochłonął swoje mniam mniam od razu był gotowy do figli.. zresztą KINGKONGOWI nadal się to zdarza - czyli widzisz.. one nas wciąż i wciąż testują Spryciarze:) Mój seter - jakby nie patrzeć też ŁYŻEW jak Gamza - miał i dokładnie ma tak jak gaskon Zulu - w Twój cytat mogłabym zamiast 'Zulu' wpisać 'Porter' :) hehe " Nie wiem czy Zulu kiedykolwiek ją doścignie.. On na spacerach raczej woli iść swoim rytmem, tu powącha, tam pogrzebie, gdzie indziej pobiega. Natomiast Gamza jest w ciągłym ruchu! No pies ma tyle energii, że mój przy niej to taka ospała klucha :] " Ale ma fazy kiedy się tak rozpędzi, że wiejcie gdzie popadnie:) No, ale wielkość i masa swoje robi.. zwinny i skoczny nigdy nie był. To było stateczne szczenię gordona z fazami 'świrka' :D:D:D
  19. sylrwia - masz rację, to prawda:)! Nam też pamiętam kiedyś weterynarz powiedział, że jeśli karmi się psa dwa razy dziennie - czyli porcję dzienną na dwa się dzieli - to żeby tak dzielić, aby tę większą porcję starać się serwować na noc. Właśnie dlatego, że bardzo dłuugo trawi. Śpiąc czy odpoczywając przebiega to naturalnym spokojnym rytmem. Apropos jeszcze wymiotów - osobiście przypominam sobie taką sytuację kiedy ewidentnie coś 'leżało na żołądku' mojemu psu. Był już dobre 4 godziny po posiłku gdy postanowił sobie ulżyć:) - to co zobaczyłam utwierdziło mnie w przkonaniu, że naprawdę pies trawi i trawi i trawi i trawi pokarm bardzo dłuugo! To co zjadł wszystko oddał - dokładnie mogłam oddzielić wtedy lekko natrawione, ale nadal dobrze widoczne: warzywa, mięso i wypełniacze. Ech, bo zrobił się kącik porad - przepraszam Saskja - bo wątek zaczyna żyć 'jak chce' bez Was:( Czekamy tu na jak to ładnie nazwała sylrwia - KAWAŁKI NIEBA SAKUNI:* i na nią samą!
  20. aaa zapomniałam dodać.. Czy Ty masz obróżki wydzielona na dni tygodnia:D? Bo co spacer to one w innych..coraz to ładniejszych:) Gdybym się im dobrze nie przyglądała to bym myślała że mnożą się Ci te rude na 'polowaniach' hihihi No jak nic - GADŻECIARSTWO:D:D
  21. Koniecznie zakup dysk zewnętrzny - my już to zrobiliśmy , bo tych zdjęć to od groma i ciut ciut :) Ja też 'zabawkę z obiektywem' zabieram gdzie się da.. ale stwierdziłam, że nie będę gromadzić zdjęć byle jakich i zrobiłam czystki - te co lipne poszły w kosz, tylko miejsce na dysku zajmują. Potem i tak ich sie nie ogląda, zapomina..a i ile można tego 'zbierać' ?! Daria Karmel rośnie niemożebnie szybko.. coś mi się wydaję,że już praktycznie równy z Brando? Tylko patrzeć jak go przerosnie:) W Stolycy też topniawka - wczoraj nawet była namiastka przedwiośnia - słonko i świergolące ptaszydełka:)
  22. Jak 'bonie dydy' masz Ty siłę do tylu zdjęć!!:) i rękę.. ze spaceru na spacer robisz coraz lepsze ujęcia! Jest w czym wybierac:) Twój komp ..musi mieć dysiorrr.. ablo karta musi być MEGA MEGA!! Przy codziennej dawce takich OSOBISTOŚCI:diabloti: Twoje rude nadal tropię po kalalendarzu - stawiam na czerwiec?! Chciałam zapytać o TO - [url]http://img51.imageshack.us/img51/262/p1360115.jpg[/url] Twoj Brando to.... GUUUUUUUUMAAAA:crazyeye:?? O św. Franciszkuuu mój Porter by się ZABIŁ przy takim obrocie hehehehe !! Absolutnie najlepsze zdjęcie tego spaceru - [url]http://img689.imageshack.us/img689/5387/p1360122.jpg[/url] Faberge na okładkę!!!!!
  23. BEZSPRZECZNIE -[B] ZDJĘCIE DNIA[/B] :D [url]http://i45.tinypic.com/1gqfis.jpg[/url] Jakiż on (TFUUUU) Cudny!! Piękne ujęcie.. takie wyraziste - brawo dla fotografa! P.S. No to Zulu ma charakterek Portka heh, bo on też mało miał tych nieszczycielskich zapędów:) tylko ciiiiiiiiiiiiiiiii
  24. OuT :) Ależ ta Twoja Niebieska Niedobrzyzna ma z Tobą 'jak u Pana Boga za piecem' :D Szarpnęłaś się pewnie nieźle na taką fuurę 'smaczków-smierdzioszków' cio? Dobrze, Mały będzie miał silne szczęki i zdrowe ząbki, a przede wszystkim zajęcie!! O np. taka rada - jeśli Gamonik będzie chciał coś innego podrgyzać w nieszczycielskich zapędach, a Ty jesteś w pobliżu to od razu pokazuj mu albo jakąś zabawkę czy właśnie taki gryzak jako LEPSZĄ alternatywę:) Unikniesz w ten sposób choć jakiegoś ułamka zniszczeń w domu! Bo Zulu skojarzy wkońcu,że TO nadaje się do schrupania, gdy zębole swędzą, a TO nie... "a Feeeee Pańcia mówi 'a Feeee' jak TO chcę podgryzać:)" Ach, no ale myślę, że tego jesteś świadoma, że takie smaczki to dawkuj mu z umiarem (tak 2 - 3 razy w tyg.,a kostki (takie do zjedzenia) to nawet raz, bo on jeszcze mały jest) - to nie jest podstawa jedzenia, raczej właśnie jako 'wyrzywacze Zulowe':), zabawki, gryzaki i uzupełnienie diety. Zresztą z upływem czasu sama ... razem nauczycie się co uwielbia, co pochłania chętnie, co sprawia mu frajdę, a co mniej, a co powoduje jakieś lekkie niestrawności i itd:) Chciałam Wam jeszcze napisać o takim zjawisku jak regurgitacja, czyli wymioty. Otóż jest to normalne zjawisko, jeśli zdarzy się jakaś niestrawność. Wraz z wymiotami psy usuwają z przewodu pokarmowego wszystko to co im zalega - właśnie resztki niestrawionego pokarmu bądź pasożyty. To przynosi im bardzo szybko ulgę. Jest to poprostu zachowany od przodków (wilków) naturalny mechanizm przetrwania - to co szkodzi, trzeba z siebie wydalić. I gdy od czasu do czasu zdarzy się Waszym maluchom .. wogóle psom zwymiotować, nawet niedługo po tym jak zjadły, jest to zjawisko zupełnie normalne i nienależy się niepokoić, o ile nie zdarza się nagminnie i nie prowadzi do wycieńczenia zwierzęcia. Wrazie wszelkich niestrawności należy zmodyfikować dietę psu,podawać lekkostrawne posiłki bądź np. zastosować dzień głodówki (ale to raczej u dorosłych psów, bo maluchy potrzebują coś na ząb z racji tego, że intensywnie rosną), dużo pić, obserwować psa no i oczywiscie LEK. WET to podstawa:) Ale najważniejsze o czym my właściciele naszych czworonożnych przyjaciół MUSIMY BEZWZGLĘDNIE PAMIĘTAĆ!! - pies po jedzeniu ODPOCZYWA min 2 godziny, czyli nie wychodzi na spacery, nie biega, nie skacze, nie chodzi po schodach!! Wynika to z tego, że pies bardzo wooolnooo i długo trawi pokarm. Również przed podaniem posiłku (nie bezpośrednio jak wpada ze spaceru) musi być zrelaksowany, uspokojony. Wówczas ruchy robaczkowe oraz mięśniówka jelita pracują normalnym tempem i minimalizujemy tym samym ryzyko zarówno rozszerzenia bądź skrętu żołądka, tak przykrych w skutkach przypadłości, zwłaszcza u psów ras dużych i średnich. Podjac np.karmę - stopniowo zwiększa ona kilkakrotnie swoją objętość w żołądku psa - a jeszcze jak pies popije to wodą, dalej pęcznieje i to stanowi główne zagrożenie. Choć wiem z własnego doświadczenia, że 'najedzony piesio to radośnie skory do figli piesio'. Musimy wtedy wykazać dużo cierpliwości,konsekwencji i spokoju, aby pokazać mu, że po jedzonku - odpoczynek:)! Pozdrawiam:) i życzę milego dnia ..dziś takie słonko wiosenne w stolicy!
×
×
  • Create New...