Jump to content
Dogomania

karolina_g_k

Members
  • Posts

    1968
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karolina_g_k

  1. Wspaniale :multi::multi::multi::multi::multi:
  2. Czego dokładnie szukamy dla psiny? Jak można pomóc?
  3. Jesli byby problem z odbiorem karmy to moj znajomy (z Piaseczna) moze ja wziasc i podrzucic do Jeziórka :lol:
  4. Dziewczyny a czy psiakom po kilkudniowym pobycie w ciepelku nie będzie nic grozilo po przeniesieniu do zewnetrznego boksu?
  5. [quote name='enchantress']Na jakie konto wpłacić kaskę? Nie udało mi się pomóc z przewozem klatki, to tak chetnie pomogę. [B]No i mam cały czas worek karmy dla szczeniąt w domu do oddania dwu albo trzy kg .[/B][/QUOTE] Skoro mieszkasz w Piasecznie to chyba najlepiej karme prosto do Jeziórka bo to tylko kawalek od Piaseczna :)
  6. Dziewczyny to może zmieńcie tytul, żeby było widac że szukacie dla niej tymczasu na okres posterylkowy. Bo rzeczywiście zimno juz jest bardzo a ona niewielka, z krótką sierścia i jeszcze po operacji...:roll: W klinice zostac, chociaz przez kilka dni nie moze rozumiem?
  7. Mam jeszcze jeden pomysł. Niedaleko ulicy na, której zaginął Remek sa bardzo rozległe prace budowlane. Może psiak tam uciekł i gdzieś się schował. Napewno miałby gdzie. Spróbuję się tam dostać, moze popytam pracujacych tam ludzi. :roll:
  8. Przywiozłam szaraka, a pod tym brudem taka piekność :loveu: Kurcze sprawa nie jest łatwa, schronisko jest lepsze niż te warunki gdzie psiaki obecnie żyją. Jaziórko lepsze niz schronisko. Co do odwiedzin u psiaków, będziemy coś kombinować. Wiecie o co ja się martwie? O te tabuny pcheł. Napewno musimy psiaki odpchlić. Bo jesli wszystkie maja tyle pcheł co Pchełka to sa zżerane zywcem poprostu :roll:
  9. Mój mąż dumny z siebie, ze psiakowi imię wymyslił, bo "Felek" to jego dzieło :diabloti: Ten psiak nie jest szczeniakiem, mysle ze ma ok roku troche ponad. To taki pinczerek. Drobinka. Chudzina straszna. Ale bardzo wesoły, łagodny, milutki. Trzeba go odrobaczyć, wykapac i podtuczyc i prędko znajdzie dom :) Tyle z moich obserwacji jesli o tego przystojniaka chodzi. Sunia była sparalizowana ze stresu. [B]Gryzelda[/B], mi ona nie wygląda na chora tylko własnie na strasznie przerażoną. Dajmy małej troche czasu, to zacznie jesć, pic i brykac :)
  10. [quote name='Negri_2008']Słuszna uwaga - z tą ilością osób. Ja w takim razie nie pojadę.[/QUOTE] Negri a może poprostu nie wyskoczymy wszyscy na raz i tyle co? Nie wiem jak to wszystko wyglada na miejscu więc może jednak lepiej żebys pojechała? Chocby do pomocy przy trafieniu na miejsce i przytulaniu maluchów w aucie?;)
  11. No własnie a Gryzelda pisała, że w domu będzie od 18:30.. Słuchajcie, ja mam kombi. Jesli będzie trzeba to mogę ze szczylkami nawet w bagazniku siedzieć. Generalnie chciałam z tyłu w samochodzie koc polozyć, mysle, że to sie uda. Juz sporo psiaków tak ze mna podróżowało i było ok.
  12. [quote name='Negri_2008']Latarkę mam i obróżki. Smycz się przyda. No i parówy. Klatka - nie zapomnij ;)[/QUOTE] [B]Negri[/B], jaka klatka? Ja nie mam klatki...:roll:
  13. Ok. Biore w takim razie. Czy cos jeszcze jest potrzebne? Latarka?, smycz? Czekam na telefon. Zgarniemy Cie gdzies po drodze
  14. Ba, pewnie że gotowe:lol: Męża mam brać czy nie brać? Moge wyruszyć juz chwile po 17.
  15. Oby psiaki tam były i poczekały na nas do wieczora :roll:
  16. No mysle, ze parówki to podstawa :) Rozumiem, ze zabieram Ciebie i jedziemy po Laure? Czy jeszcze coś mam odebrac z jakiegos innego miejsca. Piszcie zebym mogla trase obmyslic:cool3:
  17. Dziewczyny napiszcie mi kogo i skad mam zabrać :) Mysle ze wyrusze ok 18 z Jelonek. Widzialam, ze jakis problem z karma byl ale juz nie doczytalam czy rozwiazny, jakby co moge ta krme z Woli zabrac ze soba :)
  18. Kochane jesli Domek będzie sprawdzony i pewny na 100% to napewno da się zorganizowac kase na transport. A jesli będzie kasa to i transport może uda mi się załatwic. Sprawdzajcie więc :) Trzymam kciuki ;)
  19. Boże dziewczyny :-( Koszmar Prosze dajcie mi znac jesli będziecie potrzebowac rak do pomocy , przy lapaniu psiaków. Dajcie znac tez jesli bedzie potrzebny transport tam albo jakas transportowa pomoc tu z odlowionymi juz psiakami. Nie jestem bardzo dyspozycyjna, ale bede kombinować. Te dwa psiaki przytulone na trawniku są tak strasznie wymowne, ze ciężko sie pozbierac po tym zdjęciu.:-(
  20. Śliczna maleńka. Mam nadzieje, że parwo juz pokonana.
  21. Ale tak zdrowo czyli poprostu duzo, czy czesto i po troszeczku?
  22. Do góry! Może jeszcze ktos się znajdzie :)
  23. Matko! Jak on musiał strasznie cierpiec :-( Zapisuje sobie wątek
×
×
  • Create New...