Jump to content
Dogomania

karolina_g_k

Members
  • Posts

    1968
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karolina_g_k

  1. [quote name='Dada M']He, he, to w takim razie ja tę plotkę rozpowszechniam ;) Wybacz ;) Mogłabyś wkleić link do wątku swojej-od dziś-byłej tymczaski ?[/QUOTE] Prosze :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/192093-Malutka-Fifi-Piekny-skrzywdzony-dzikusek-u-mnie-na-DT-prosze-o-rady-wsparcie[/url]...
  2. W takim razie garaz nieaktualny ;) dopiero zobaczylam post Idusiek.
  3. Jestem i ja, na zawolanie dobrej duszy. Dziewczyny dowiedzcie sie jak najwiecej o maluchach. Wielkośc, stan zdrowia, wygląd (nie oszukujmy sie to ma wielkie znaczenie dla przyszlych wlaścicieli) Zdjecia bylyby zbawienne. Jesli chodzi o ta propozycje z garażem to moge pomóc w opiece. Mieszkam kawalek od Pruszkowa ale z tej samej strony Warszawy wiec moglabym podjechac czasami do maluchów. Awit wiadomo, ze nieogrzewany garaz to żaden luksus ale to i tak lepsze niz miejsce gdzie obecnie przebywaja male. Mialybysmy je chociaz pod kontrola, można byloby je odrobaczyc ew poszczepić no i oglaszac, oglaszać, oglaszac
  4. Pozostaly kontakty i sunia rzeczywiście podobna, tylko charakter lepszy bo moja to dzikusek byla :) Nie ma co jej trzymac w hoteliku, trzeba wypchnac do nowego domu. Jakie macie wymagania dziewczyny i w którym hotelu sunia przebywa?
  5. Marta to byloby cudowne uczucie gdybym nie miala tych swoich lęków ;) Te najlepsze telefony mam zapisane :)
  6. No nie pozostaje mi nic innego jak uwierzyć ;) ale odetchne jak minie jakis czas i Pani zadzwoni albo napisze, ze wszystko zaczyna sie ukladac
  7. Ale ja wcale nie mam wymogu suczek, to plotka jakaś ;) Serio. U mnie wymogi takie, ze psiak musi byc maly (ze wzgledu na bardzo ograniczony metraż) lagodny do dzieci i kotów, odrobaczony i nie chorujacy na nic co może przenieśc sie na inne zwierzaki lub dzieciaki wlasnie. A, ze rzeczywiście prawie same suczki mialam na tymczasie to zbieg okoliczności. Tylko, ze dzis do domu pojechala moja tymczasowiczka-dzikusek. Na wszelki wypadek żadnej innej biedy nie biore. Mam na uwadze to, że sunia jest dośc specyficzna i istnieje jakis procent "szansy", ze może znów nas nawiedzić... Wszystko sprawdzone i obgadane ale musze zostawic ten margines blędu.
  8. Jestem, jestem ;) Jutro rozstrzygajaca rozmowa z Pania z Konstancina. Przepraszam, ze trzymam w niepewnosci ale znów nie mam kiedy spac, dlatego wiec nie zagladalam nawet tutaj.
  9. Mialam bardzo duzy odzew z ogloszeń, wielu ludzi mi nie pasowalo.... Wybrzydzalam, straszylam... No i w koncu dzis, po kilku rozmowach telefonicznych, po zobaczeniu strachulca w u mnie, po podaniu calej litanii zalecen i wymagań zapadla decyzja i Fifi, w asyscie mojego TŻ, pojechala do swojego nowego domu. Na razie nie chce zmieniac tytulu, nie chce zapeszać...boje się...ciągle myslę... Zrobilam wszystko jak nalezy. Postraszylam jak nalezy, uprzedzilam o wszelkich możliwych wpadkach... Panie i tak po naradzie sie zdecydowaly. Mialy juz wiele roznych zwierzakow. Maja domek z ogrodkiem. Jednego ze swoich psiakow uratowaly spod kol samochodu, reanimowaly i dzieki temu przezyl....Córka Pani jeżdzi do domu dziecka jako wolontariuszka i ma swira na punkcie psiakow. Boje sie nie ich a tego, ze bedzie im cięzko poradzic sobie z lękiem Fifi. U nas juz na prawde bylo dobrze, mala zakochala sie w moim starszym synku, co rano byl mega rumor tak sie bawili. Ładnie tez zaczela zalatwiac sie na dworku....ale to u mnie Teraz na pewno się cofnie.... Trzymajcie kciuki jeszcze mocniej bo mala ma szanse na naprawde dobry, cieply dom.
  10. Się mnie tu kurka obgaduje :eviltong: Dziewczynki, cos wiecej o tym psiaku poprosze, to na początek. Nie przebieglam przez caly watek bo ostatnio nawet na sen mi czasu brakuje. Sytuacja co do mojego Dt w tej chwili niepewna niestety...
  11. wspaniale, jutro bede pikietowac w jej imieniu ;) A Tomek.... Wspanialy jest :) Ale co sie dziwic skoro ma taka żonę :)
  12. No i super! Dawaj zdjęcia Malgosiu to będę z potencjalnym Ds rozmawiac :)
  13. Ja mam dla niej potencjalny Ds. Rozmawialysmy juz wczoraj z Malagos. Tylko z tym domem to jest tak, ze sunia musi być lagodna i w miare ogarnięta (czytaj dosc spokojna). Dom super, pelen ciepla i milości. Ale gowny obowiązek spadłby póki co na 15 letnia dziewczynę i stąd te wymogi. Więc jesli okazaloby sie, że sunia jest taka wlaśnie (w miare spokojna i lagodna) to mysle, ze bedzie miala gdzie trafić.
  14. Telefonów jest sporo. Na jutro jestem umówiona na wizytę dwóch chętnych. Chcę zeby ktoś kto zdecyduje się na Fifi byl tego na 300% pewny, dlatego najpierw zapraszam do siebie. Inaczej mala wyglada na zdjeciach inaczej prezentuje sie na zywo. Chociaz mam wrazenie, ze ma nastepny skok w rozwoju. Na plus oczywiście :)
  15. Dzisiaj z ukochana Zulką ;) [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/5338/fifi15.jpg[/IMG] i na spacerze [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/956/fifi13.jpg[/IMG] [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/8060/fifi14.jpg[/IMG] [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/6776/fifi12.jpg[/IMG] Lekki zezik ;) [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/9693/fifi11.jpg[/IMG] Miałam juz jeden telefon w sprawie Fifki. Brzmi sensownie, jutro będziemy rozmawiać dalej. Znów trzymajcie kciuki cioteczki :)
  16. Świetne zdjęcia :) W opisie na allegro dodalam umiejetnosci Nusi i fotki. Byly o nia jakies telefony?
  17. dobra dzikus ma juz także gratke w dwóch miejscach i gumtree... Może ktos ma chęc dac ja gdzieś jeszcze?
  18. Wystawiłam małej wyróznione allegro. [url]http://allegro.pl/malutka-mloda-i-piekna-sunia-szuka-domu-i1268814205.html[/url] Zrobie tez gumtree, gratke i moruska. Zobaczymy co bedzie ;)
  19. Ja też próbowałam sprawdzić jak z tym jej trawieniem...Dlatego zrobiłam test i dwa dni pod rząd dostała jeść tylko rano. Nic to nie zmieniło. Kupa w nocy i tak była, mniejsza ale jednak. Weterynarz ja oblukał ze wszystkich stron. Fifi to okaz zdrowia. Jest drobna ale to jej odpowiednia waga, kostki i kręgosłup nie wystają. Sierść lśniąca i mocna (skubana prawie nie gubi kłaków), oczka i uszy czyściutkie. Robali brak, mocz ok. Tak więc załatwianie się ma podłoże psychologiczne. Pytałam osoby zajmujacej się róznymi psimi przypadkami i ponoc ona po prostu bezpiecznie czuje sie w domu i stąd problem. Może czas i nagradzanie na dworze przyniesie skutek. Jesli chodzi o obecność drugiego psiaka to Zulka jest praktycznie od początku, a problem zaczął sie jakieś dwa tygodnie temu. Tym bardziej ze sunia mojej mamy to psiak czysty az przesadnie. ;)
  20. Teraz już nie ma stałego dostepu dostaje jeść dwa razy dziennie. Ok 7-8 rano i ok 16. Plus nagrody w formie smaczków przy ćwiczeniach (ale to śladowe ilości, raczej dla zapachu, smaku ;) ) Próbowałam tez dawać jeść raz dziennie tyle, że więcej. To nie ma wpływu. Oczywiście wychodzimy na spacer od razu po jedzeniu. I oczywiście wszystko załatwia na dworze. Dla mnie to nie jest jakis wielki problem. Nie mam dywanów, mała załatwia się na terakotę więc chwila i sprzątnięte. Jednak jak tak patrze pod kątem szukania ds to sprawy tym bardziej nie ułatwia.
  21. eve-w przecież już Ci mówiłam ;) full opcja. Załatwia co się da. Chociaz nie, dziś była tylko kupa :) Pipi o Twojej propozycji powrotu Fifi pamietam ale na razie nie biorę jej pod uwagę ;) Mała to nie tylko kłopot. Ona jest po prostu inna i daje inny rodzaj radości. W jej zachowaniu cieszy np to że zaczyna wskakiwać na nas przednimi łapkami, opiera się i czeka na głaskanie. Takie zachowanie u innych psiaków pewnie bym tępiła u niej chwalę ;)
  22. Pani chętna na Fifi adoptowała jednak inną sunię. A sama Fifi małymi kroczkami idzie do przodu. Rano kiedy wstajemy to normalny wesoły, radosny psiak. Cały tyłek ze szczęscia jej lata. Wskakuje na łóżko leci do twarzy i nawet czasem daje buziaka. Niestety ten entuzjazm bardzo słabnie po kilkunastu minutach i reszta dnia przebiega już standardowo z wiekszym lub mniejszym dystansem. Nadal ćwiczymy ale ze względu na okoliczności z jakimi ostatnio muszę się zmierzać dużo mniej. Jednego dnia zrobiłam próbę i zawiozłam suńkę mojej mamy do domu. To była prawie katastrofa. Fifka nie chciała jeść rano nawet nie machnęła ogonem, zwiewała przy każdym naszym ruchu. Tak więc póki co zarekwirowałam Zulkę mojej mamie ;) Dziewczyny dobrze się dogadują więc nie będę chyba podejmować kolejnych prób rozłączenia. Fifi musi koniecznie iść do domu z drugim psiakiem. Od jakiegoś czasu mam z nią jednak mały problem. Zaczęła załatwiać się w domu. Co prawda w jednym miejscu ale ciężko mi nad tym zapanować. Nagradzam ja na spacerach, nie zwracam uwagi na domowe wpadki ale poprawy póki co nie widać. Najczęściej zdarza się jej narobić w nocy. I to bez względu na to jak późno była na spacerze. Macie jakis pomysł? Pewnie w domu czuje sie najbezpieczniej ale wolałabym żeby okazywała to w inny sposób ;)
  23. Przepraszam, ze dopiero teraz ale serio nie wiem na jakim swiecie żyje ostatnio. allegro [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1263506077[/url] tekst tez na szybko ale jak zwykle jakby co to moge pozmieniac.
  24. Zrobię allegro dla małej. Jesli Mangusta potwierdzi, że jeszcze jest potrzebne. Biedna Zębata :(
×
×
  • Create New...