Jump to content
Dogomania

haliza

Members
  • Posts

    5537
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by haliza

  1. [quote name='Bgra']jedzenie nie,nie daję im też gotowanego kurczaka już sama nie wiem,była u weta,powiedział alergia przepisał Hydroxyzynę i uwaga Encorton daje Hydro,jest spokojniejsza tzn nie liże tak łapek kurde,muszę poszukać weta dermatologa[/QUOTE] Myślę, że musisz znaleźć dermatologa albo napisać do Teresy Borgacz (ona leczyła psy ze strasznymi zmianami skórnymi) steryd daje poprawę prawie natychmiast ale jakie sieje spustoszenie :shake:
  2. Byłabym zapomniała :mad::mad::mad:- [B][I][COLOR=#008000][SIZE=4]DZISIAJ MIJA 2 LATA OD KIEDY TOMIK I AMANDA SĄ W SWOIM DOMU [/SIZE][/COLOR][/I][/B]:loveu::loveu::loveu::loveu:[SIZE=2][/SIZE]
  3. ....a nie zmieniłaś jej jedzenia :roll:, moja Ami drapie się ciągle, ale nie ma większych zmian, daję jej ostatnio algi i tran, taki ludzki norweski.....
  4. U nas to wygląda tak - Amusia ląduje na rączkach już w domu (jeżeli sama nie idzie do drzwi np. około 10 to oczywiście z karczemną awanturą:mad:) wynoszę ją za 2 lub 3 blok a panienka w drodze powrotnej załatwia swoje potrzeby fizjologiczne bo wie,że nie pójdzie inaczej do domu :cool3: A co się dzieje z Haną ?
  5. [quote name='Bgra'] tak sobie myślę Halizko,że trzeba zainwestować w nowe WIELKIE łóżko,co by się nie musiały gnieść a i Grubas zmieścił:diabloti::evil_lol: Ami nie ma oporów przed wyjściem na śnieg:razz:u nas napadało,jest biało,mokro,Hana nie chce wychodzić:mad: kochane masz to małe zoo:loveu:[/QUOTE] Myślę o tym już od dłuższego czasu, to i tak nie pełny skład bo pełnego składu nie udaje mi się zrobić, bo jak się ruszę to część wyłazi za mną( tylko Gruby się nie pcha) :evil_lol:. U nas wychodzenie w nieodpowiednią pogodę to masakra, dzisiaj była tylko 1 raz :cool3::cool3: ( deszcz, śnieg,wiatr, noc....dużo jest przeciwskazań do wychodzenia na spacerek :roll:)
  6. U nas dzisiaj jest [B][I]OKROPNIE[/I][/B], rano śnieg z deszczem, w dzień mżawka, wiatr....(a wczoraj lało cały dzień bez przerwy) więc może troszeczkę słoneczka z przed kilku dni [IMG]http://images48.fotosik.pl/466/b416049d6a61f31bgen.jpg[/IMG] ....i ostatnia stokrotka :) [IMG]http://images35.fotosik.pl/1680/44167a1c38a2d6bdgen.jpg[/IMG] Proszę bardzo możesz sobie cyknąć.... [IMG]http://images47.fotosik.pl/1609/0ebbc36db2b43e1fgen.jpg[/IMG] ...nie odpuści :cool3: [IMG]http://images38.fotosik.pl/1849/ec0c572e78a53a94gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1671/d86df265b6b10cbagen.jpg[/IMG] ....Amusia po kąpieli :evil_lol: [IMG]http://images39.fotosik.pl/1811/6eeb3b8359f3d4d2gen.jpg[/IMG] ...ale ładne słoneczko, może jutro już nie będzie świecić, popatrzę jeszcze troszeczkę [IMG]http://images41.fotosik.pl/1814/23bab9cede8ddb8egen.jpg[/IMG] ....mamy nowe korytko :loveu:i udało mi się go zagarnąć dla siebie :evil_lol: [IMG]http://images40.fotosik.pl/1850/074654b6cd178535gen.jpg[/IMG] ...a to pańci łóżko :p, tzn. chyba nasze :roll: [IMG]http://images47.fotosik.pl/1610/64ef8baab1db718agen.jpg[/IMG] ....a my z pańcią lubimy storczyki ;) [IMG]http://images45.fotosik.pl/1610/894ce76127711da6gen.jpg[/IMG]
  7. ...a pewnie to mają we krwi :p:eviltong:
  8. [quote name='bianka0']Dziękuję Halinko za wstawienie zdjęć Dyndadełki. Jeszcze nie mogę nic o niej napisać, to wszystko jeszcze takie świeże. To już czwarta staruszeńka, która umarła na moich rękach przez ostatnie 2 lata :-([/QUOTE] Na wszystko potrzebny jest czas, staruszki zabrały ze sobą kawałek Twojego serduszka Dorotko:-( i ono musi przestać krwawić :glaszcze:
  9. Myślę, że one jak nawet miały pierwszy domek dobry :shake: to go nie pamiętają :shake: bo to co przeszły później zatarło się w ich pamięci, a czas kiedy zostały wyrwane z piekła i znalazły ciepły kąt, pełną miskę i tyle [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/11/11_1_207.gif[/IMG]serca jest dla nich najważniejszy :p, będą czekać na nas i kiedyś się spotkamy tam gdzie nie ma cierpienia ....
  10. [quote name='Bgra'] bardzo lubię to zdjęcie:loveu:Ami pyta Tomisia...czy nie uważasz,że te koty nocami zajmują za dużo miejsca w naszym łóżku? a Tomiś...ciągle w kółko to samo:shake:[/QUOTE] ,,,,,ha, ha ha trzeba by się zastanowić jak to jest, szkoda, że nie mam jakiegoś statywu to widziałabyś jak to % wygląda :cool3: - ja poszłam spać wczoraj :p, byłam na wyjeździe .....
  11. [quote name='Bgra']teraz mykam na ucho,wstaję o 5:30 jak zwykle dobranoc Halizko:loveu:mizianka dla maluchów:loveu:[/QUOTE] Ja też się położę, ale jutro mam wolne ;) - niewiele czasu zostało Ci na spanie:roll:. Dobranoc Bgra, i miłego przytulania :loveu:
  12. [quote name='Bgra']jak sobie pomyślę o tych bidach w schronie,jak pomyślę co te nasze maluchy przeszły...to niech wchodzą nam na głowę![/QUOTE] .....też tak myślę :p
  13. [quote name='Bgra']mówiłam,że to zły pomysł:evil_lol: zawsze jak więcej osób w pokoju to się cieplej robi:evil_lol: Alex zawsze leży w nogach a Hańcia od zawsze kładzie mi się na lewym ramieniu:roll:czy mi jest wygodnie...może jednak zostawię jej długi włos:evil_lol:[/QUOTE]Kiedyś Tomik preferował swoje łóżeczko albo wślizgiwał się cichutko w nogi a Ami też się nie rozpychała, teraz Tomik na samym środku a Ami łazi po całym łóżku i na podłogę i od nowa ....muszę walczyć o swoje:mad::diabloti:
  14. [quote name='Bgra']no to rozglądaj się pomału za legowiskiem dla siebie:evil_lol:wiesz jak już światło zgaśnie,wszyscy na swoich miejscach to Ty myk...i zaraz wszyscy by się przenieśli...nie to nie ma sensu:razz: jedno pewne,nie zmarzniesz w razie awarii co:loveu:[/QUOTE] Śmiech , śmiechem ale powiem Ci ,że u mnie w domu zawsze ciepło pomimo, że kaloryfery zakręcone .....i ....doszłam do wniosku, że chyba powietrze ogrzewają swoim oddechem futerka :evil_lol: - a te przenosiny to już kiedyś przerabiałam z córcią :roll:( TZ zawsze mówił, że nigdy nie wie ile bab ma w łóżku :evil_lol:, całą noc krążyłyśmy ja do córci, później do siebie, ona do nas, ja do niej ona do mnie i od nowa :diabloti:
  15. [quote name='Bgra']kochana ja zasypiam później niż wstaję:evil_lol:tak mam całe życie Hana zarośnięta to nie chce spać z ludziami w łóżeczku,za ciepło ale ja się ich dwoje wpakuje...a u Ciebie jeszcze kotecki się garną?[/QUOTE] A no niestety :mad:, tylko, że komplet nie da się sfotografować :cool3: bo tylko Gruby do mnie nie wchodzi :p, ale reszta o tak,teraz leży Tomiś i 2 koty, ale kiedy gaszę światło to sygnał dla Amusi która śpi teraz na podłodze obok mnie i kici która leży na moich nogach :evil_lol:. Ja generalnie kładę się przed 12 ale dzisiaj miałam drzemkę wieczorną :p
  16. ....o myślałam, że tylko ja się snuję po dogo :roll:, ale nie :loveu: - ja chyba nie mam gdzie spać :hmmmm:, całe moje łóżko zajęte, chyba pójdę do korytka albo na podłogę :cool3::evil_lol:. No Alexio wie kogo ma się trzymać :eviltong:
  17. Podczytuję o maluszku .....i trzymam kciuki :)
  18. Prześlę maluchom 50 zł, poproszę nr konta
  19. Zapisuję małego.....
  20. Ja myślę, że kiedyś wszystkie nas tam powitają radosne i szczęśliwe.....
  21. I znowu przyszło się pożegnać z kolejnym zwierzątkiem, malutką jamniczką poznaną we wrześniu :-(, odchodzą od nas ale myślę że tam kiedyś się spotkamy, tęsknię Stinusiu :shake:
  22. Zaglądam maluszku do Ciebie, dzisiaj znowu śmierć zebrała swoje żniwo :shake:, odeszła Polunia malutka jamniczka, przyjmijcie ją do siebie :-(
  23. Dzisiaj odeszła na zawsze Polunia - Dyndadełko :-( , kochane maleństwo które nie tak dawno na początku września biegało szczęśliwe po leśnych szlakach, była taka dzielna, zawsze na początku gromadki :loveu: a dzisiaj.... odeszła :-( [IMG]http://images42.fotosik.pl/633/dc57caa8ee75cd2dgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1804/305735a483722b8agen.jpg[/IMG] Bądź szczęśliwa w tym innym lepszym świecie :-(, chociaż u Dorotki odpoczęłaś szczęśliwa przed tą długą drogą :-(
  24. Widocznie musi jeszcze troszkę poczekać na ten najlepszy na świecie domek :p
  25. O jejku ale mi smutno :shake:, a tak raźnie biegała we wrześniu po lesie :-(, biedna dzielna maleńka dziewczynka :-( (Zapomniałam Ci jeszcze napisać, że dzisiaj Tomiś obudził mnie rano o 5, był bardzo niespokojny, lizał mnie, wkładał mordkę do mojej twarzy :shake: i chciał wyjść na dwór, myślałam,że potrzebuje a on wybiegł na trawnik, usiadł na środku i szczekał, było cichutko tylko on ujadał tak jakoś dziwnie:shake:.....wróciłam ubrałam się i poszłam do niego :shake:
×
×
  • Create New...