-
Posts
5537 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by haliza
-
Niewidomy Stinki odszedł za TM w swoim domku :(
haliza replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj poszedł do Ciebie Karo, myślę że się nim zaopiekujesz będzie Wam razem raźniej - Cezar, Ty i Karo - bardzo za Wami tęsknię.......:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( -
Ck Wrochem, żywiołowy staruszek bez oczka MA DOM :):):):)
haliza replied to OlaLola's topic in Już w nowym domu
No malutki co tu tak cichutko..... -
Nie chciałabym się wymądrzać,nie jestem wolontariuszką ale wiem że do opieki nad trudnym zwierzątkiem trzeba dojrzeć .Dopiero kiedy człowiek odprowadzi za TM swoje ukochane zwierzątko które zajmuje w jego domu miejsce wspólne z pozostałymi domownikami - to wtedy zrozumie :-(.U ludzi panuje przekonanie, że tylko szczeniak przyzwyczai się do domowników, czasami kiedy mają tego pierwszego przeżywają szok ,że niszczy, że brudzi, że jest nienasycony w zabawie,że tak bardzo absorbuje.....A mogą to mieć za sobą kiedy adoptują psiaka dojrzałego, który jest stateczny, posłuszny, załatwiający swoje potrzeby na zewnątrz....:lol:Mieszkam w niedużym miasteczku, kiedy przywiozłam niewidomego psa wszyscy byli w szoku:crazyeye:(nawet moja rodzina) długo musiałam tłumaczyć, że oboje jesteśmy sobie potrzebni - mnie spokojny, nie wymagający długich spacerów psiak a jemu dom i jego osobisty człowiek :evil_lol:.Często zadawali mi pytanie -a szczeniaków tam nie było, ale kiedy tłumaczyłam swoje rację zaczęło coś do nich docierać.Kiedy Stin odszedł - znalazło się miejsce dla nowego psiaka, było bardzo ciężko podjąć mi taką decyzję, bo wiedziałam że nie jestem w stanie przewidzieć ile będzie ze mną.I znowu szok, znowu staruszek ? - i znowu moje argumenty, ja też nie jestem już szesnastka :evil_lol: chcę świadomie podjąć decyzję i wiedzieć, że będzie ze mną do końca i znajdzie spokojną przystań dla swojego umęczonego ciała Kiedy teraz zachorował powiedziałam że to ostatni psiak którego przygarnę :roll: to jest bardzo ciężkie przeżycie pożegnać takiego przyjaciela, a wiadomo że inne możliwości ma 5- latek a inne 10-15 latek.Dlatego też jestem za tym że na pierwszy plan te troszkę młodsze, dla mniej doświadczonych - a nasze kochane, schorowane staruszki dla [B]koneserów :loveu: bo tylko oni mogą zapewnić spokojną przystań[/B] :multi:
-
Mamy nowe wieści, Karuś został zdiagnozowany - może nie są najlepsze bo Karo ma poważne zmiany w kręgosłupie:-(, ale myślę że uda się mu teraz pomóc.Pierwsza przespana noc od 2 tygodni (chociaż ja nie śpię od 3 bo ciągle zaglądam do Karusia czy oddycha, od wczoraj od 18,30 kiedy wróciliśmy od veta jeszcze nie wstał :p) dostał zastrzyk dożylny i chyba pierwsza noc kiedy nie cierpi.Wstawał kilka razy w nocy, a ostatnią przedreptał prawie całą:-( - myślałam że chce mu się siusiu, ale to ból sprawiał że nawet tego nie mógł zrobić :-( Jak mocno go musiało boleć a ja nie wiedziałam jak mu pomóc - zbiegły się dwie rzeczy na raz i jedna przesłoniła drugą :shake: Myślę że teraz już będzie można poprawić mu komfort życia :lol: bardzo tego pragnę......
-
Nie odzywaliśmy się ostatnio, troszkę było problemów z wejściem na dogo - ale i tak nie mamy dobrych wieści, Karo jest nadal chory a najgorsze w tym wszystkim jest to że nie można go zdiagnozować.W badaniach jest w miarę ok i nie wiadomo dlaczego ma takie objawy.Troszeczkę ucieszyłam się że wczoraj i dzisiaj troszkę zjadł - oby wrócił szybko do zdrowia......
-
Niewidomy Stinki odszedł za TM w swoim domku :(
haliza replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj minął rok jak zobaczyłam Ciebie w Azylu, dostałam na smyczy kłębek psiego nieszczęścia,chodziliśmy po zagajniku razem Ty - niespokojny,ja przerażona ale z myślą że w niedzielę jedziesz do domu -to już rok od tamtego dnia,czas tak szybko ucieka.....:-( -
Ck Wrochem, żywiołowy staruszek bez oczka MA DOM :):):):)
haliza replied to OlaLola's topic in Już w nowym domu
Piękny maluszek, może ktoś pokocha cię przed zimą... -
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
haliza replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Powodzenia malutka....:loveu: -
Przepraszam ,ostatnio mnie nie było ale postaram się to nadrobić :roll: - jeszcze tylko dzisiaj ,jak dożyję do jutra to będzie z górki :evil_lol:.Karuś ma się dobrze, troszkę mieliśmy kłopotów z uszkiem (ale to już chyba nikogo nie dziwi :shake:) Jest już po leczeniu, i myślę że na jakiś czas mamy spokój :diabloti:
-
Niewidomy Stinki odszedł za TM w swoim domku :(
haliza replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zawsze zaglądam do Ciebie kiedy mi jest smutno......