Zgadzam się z Tobą, że tak nie powinno być, ale żeby takie rzeczy nagłaśniać to trzeba mieć konkretne dowody. A my przecież nic dokładnie nie wiemy. A najgorsze, że takich miejsc zostało jeszcze dość dużo. Władze miasta na kierowników ładują jakiś niewydarzonych koleżków, ci sobie ułatwiają życie i pozbywają się zwierząt przez bezpodstawne eutanazje. Ale żeby takie rzeczy udowodnić potrzeba sporo świadków i olbrzymiego zaangażowania.