Jump to content
Dogomania

leni356

Members
  • Posts

    8296
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by leni356

  1. [quote name='marlenka']Tula , Ja sądzę że Belinda nawet nie barzo wie jak pies wygląda:evil_lol:. Wchodzi na wątek żeby narobić afery . Przestańmy wogóle na nią reagować to może jej sie znudzi . Zwykły troll nic poza tym. A co do Norki to mam nadzieję że się Pan nie wycofa, ja rozumiem że wymagania do domku dla tej suni są bardzo duże i jest to zrozumiałe a jak Pan ma mieć częstsze wizyty poadopcyjne niż każdy inny (przynajmniej do czasu sterylki ) to też sie zastanawia czy nie czegoś o się osobie która będzie na wizycie nie spodoba i pies zostanie mu odebrany. Przecież nie kazdy wie jak to wszystko działa prawda? Facet po prostu się boi że ktoś mu będzie patrzył cały czas na ręce że będzie miał bez przerwy kontrolę -że nie podoła naszym wymaganiom. Ale trzymam kciuki zeby się udało , żeby się zgodził.[/quote] Popieram..
  2. [quote name='irysek']to ja sprostuje nie broniac pani wandy. pani ania, do ktorej pies mial trafic czytala watek majkiego od deski do deski, wiedziala, ze jest trudny, po to byl ten okres probny (to chyba oczywiste). u bianki, u ktorej byl 2,3 dni tez byly wnuki i nawet ma z nimi zdjecie jak sie bawi pilka. wiec w czym problem. na koty mial byc sprawdzony i jakos nie doczekalismy sie na watku info o tym jak na nie reaguje! ale ok, kotow nie lubi, bedziemy szukac domu bez kotow. (chociaz nie uwierze poki sama nie zobacze, ze jest agresywny wobec kotow). kolejna sprawa jest to, ze dziewczyny, ktore po niego przyjechaly widzialy jak pani wanda perfidnie zniecheca pania anie. jestem z nimi w kontakcie i zdaly mi relacje jak wygladala rozmowa pani wandy z pania ania. nie przedstawiala co i jak, tylko raz za razem wbijala szpile, zeby zniechecic. jeszcze raz powtorze, pani ania wiedziala jaki majki jest, bo czytala watek, ale po tym jak ja pani wanda nastraszyla zwatpila! na koniec, pani wanda zaproponowala pani ani innego psa! szczyt wszystkiego, bo pani ania chce majkela. powiedziala p. wandzie, ze nie chce innego tylko majkela. sytuacja standardowo. bylo kilka domow, tamte zostaly zniechecone. pojawil sie dom swiadomy, rowniez pani wanda stanela na glowie, zeby go zniechecic. pomyslec, ze taka szczesliwa poszlam spac. ze udalo sie majkelowi znalezc dom. (czemu weronia nei bylo cie na watku, jak bylas potrzebna, tylko teraz po raz kolejny pojawiasz sie by pani wandy bronic, nie mialas nawet kontaktu z pania ania, ani z dziewczynami, ktore po psa przyjechaly, znasz sytuacje opisana tylko z jednej strony)[/quote] Szkoda ze tak późno, już wszystko było załatwione i dogadane :( A to dlaczego nie zaproponowała innego psa to już zupełnie nie rozumiem - przecież tam jest dużo fajnych psiaków. Irysku, może zaproponowałabyś pani Ani psiaka Bartka - on jest podobny do Majkiego z wyglądu, nie ma problemów wychowawczych, jest stosunkowo młody, lubi dzieci, łagodny. Jeżeli by się p.Ani spodobał to ja pojadę go sprawdzić na koty, obfotografować dokładnie, pomogę też ewentualnie w transporcie. Tu jego wątek, śliczny psiak, a tak długo biedaczek już czeka na domek. No i podobny do Majkiego: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/w-wa-psie-dziecie-bartek-blakalo-sie-w-lesie-75691/[/url]
  3. [quote name='Weronia']Zanim zaczniecie pisać, że P.Wanda nie chce wydać psa itd, dowiedzcie się jaka jest sytuacja. P.Wanda rozmawiała z Panią, do której Majki miał jechać. Okazało się, że Pani wcale nie została uświadomiona, że Majki to pies trudny, dominant, lubiący ugryźć i wpaść w "amok". Pani Wanda przekazała Pani tylko tych kilka inf. chcąc się upewnić, czy rzeczywiście wie na co się decyduje. Pani Była zszokowana. Okazało się również, że Pani ma kota ( :crazyeye: ). A kto z P.Wandą rozmawiał na temat Majkela wie, że to pies który z kotem się nie zgodzi. Okazało się również, że w domu Pani dzieci nie mieszkają, ale często przebywają. Sytuacja: zabawa Majkiego z dziećmi równiez mogłaby się źle skończyć. Pani nie miała pojęcia o tym, co Majkiemu zdarzało się odstawić przez wiele miesięcy w Przytulisku, miała wątpliwości, czy ze względu na swoje kłopoty ze zdrowiem poradzi sobie z trudniejszym psem. Po rozmowie i przekazaniu przez P.Wandę podstawowych inf na temat Majkela, Pani zrezygnowała.[/quote] Dlatego też pytałam czy pani która chce wziąć Majkela wie wszystko o psie........ Dzięki bogu ze p.Wanda zareagowała, szkoda by było Majkiego na daremno wozić :(
  4. [quote name='yuki']Leni jeśli Wam się zmniejszy jakiś koszt przewozu , to ja nadal chce go przewieźć, jak on teraz jedzie, dalej do Sulechowa??czy jak?[/quote] Nie wiem, bo to załatwiała Irysek. Może przedzwoń do niej i dogadajcie. Dzięki za pomoc :)
  5. U mnie na osiedlu jest jamniczek Kubuś z łódzkiego schroniska - może go ktoś pamięta? Taki jasnobrązowy, zabierany 1,5 roku temu, ma dużą bliznę na główce po pogryzieniu i nie ma kawałka uszka. U Kubusia wszystko dobrze, ma cudowny domek, jest z drugim jamniorkiem :)
  6. Nie przejmuj się, yuki, wszyscy doceniają pomoc dla Majkiego. Mam nadzieję że Majki już spakowany :cool3:
  7. [quote name='brazowa1']byloby wspaniale,ale oczywiscie znajoma musi byc jamnikolubem.Jamnik ma charakter-tego nie da sie ukryc,ale konczy sie na straszeniu,nie jest krwiozercza bestia.a poza tym,bardzo latwy do opanowania.[/quote] Niestety pani nie weźmie Filipka (wakacje i wyjazdy) :-( A jak Filipek reaguje na inne psy? szczególnie takie które zaczepiają go do zabawy?
  8. Dagmara zgodziła się go wziąć na DT i socjalizować. DT od przyszłego tygodnia, więc musiałby jeszcze tydzień poczekać. On jest piękny, powinien znaleźć domek szybciutko jak zacznie normalnie się zachowywać. DT w Głogowie, niepłatny, trzeba tylko pokryć koszty utrzymania (jedzenie, wet) i dowieźć psa do Głogowa. Myślę że to ogromna szansa dla biedaka.. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f937/dom-tymczasowy-w-glogowie-140819/[/url]
  9. W kolejnym poście poprawiłam na właściwy link :)
  10. Normalnie zaczynam wierzyć w ludzi :) adopcje idą..
  11. [quote name='caelestis']No to jutro jadę :multi::multi::multi:[/quote] Ojeju - trzymam kciuki za dziewczynkę bardzo mocno :multi:
  12. [quote name='Isiak']Moja cavisia ma 6 lat i ostatnio przy prześwietleniu okazało się, że ma bardzo powiększone i zaokrąglone serduszko :-( Bardzo szybko się męczy. Dwa lata temu wszystko z sercem było OK. Ma jeszcze inną dolegliwość, która utrudnia jej życie, nie związaną z sercem.[/quote] Niestety zmiany są nieodwracalne i postępują szybko bez odpowiedniego leczenia, dlatego ta ważne jest szybkie wykrycie choroby i podawanie stale leków (przede wszystkim Vetmedin). Tu więcej informacji o serduszku u cavisiów: [URL="http://www.*************1.home.pl/cavisiowo/portal.php?show=7"][B]Niedomykalność Zastawki Dwudzielnej Serca[/B][/URL] PS. Ja też mam cavisia - tricolorka :)
  13. [URL="http://www.*************1.home.pl/cavisiowo/portal.php?show=7"][B]Niedomykalność Zastawki Dwudzielnej Serca[/B][/URL]
  14. [quote name='wellington']Taks, wspaniale opisujesz schorzenie mojego psa tak jakbys widziala jego wyniki badan :-o szok ! Ja nie mam zadnego rasowego tylko zwyczajnego kundla, nawet nie metuzalema, 13-letnia sunie, sredniej wielkosci, ktora od +/- dwoch miesiecy cierpi na wlasnie taka niewydolnosc serca. Dostaje m.i. vetmedin 2x dziennie i tialorid na odwodnienie. Zaczelo sie od kaszlu - ktory niestety dalej jest.[/quote] ta częsta przypadłość nazywa się niedomykalność zastawki dwudzielnej (mitralnej). Dobry artykuł widziałam na forum o cavalierach. [url]http://www.*************1.home.pl/cavisiowo/portal.php?show=7[/url] Wellington - mój pies miał to samo. Podawanie leków powinno [U]wyeliminować kaszel[/U], jeśli nie minął to trzeba zwiększyć dawkę leków po uzgodnieniu z weterynarzem. Vetmedin pewnie podajesz 2x 2.5, mój przy wzmożonym kaszlu miał zalecone 1x5 i 1x2.5. Pamiętaj że kaszel to bardzo zły objaw. Życzę powodzenia - również dla drobinki Pakusia :)
  15. ciągle mam nadzieję że to tylko zły sen :-(
  16. [quote name='Jasza']Ja mam do Ciebie [B]laro [/B]pełne zaufanie :diabloti: Jeśli tylko Frania pojedzie do DT w Sosnowcu, to moją deklarację możecie wpisać albo na Zuzię albo na Dygusiową... Dygusiowa mnie zresztą "rozwaliła" dzisiaj jak na nią spojrzałam i o niej poczytałam..:shake: Może rzeczywiście ona bardziej potrzebuje tej szansy...[/quote] Staruszek ma mniejsze szanse na adopcję ze schronu
  17. Czyli co, teraz się trzeba tam zatrudnić żeby wejść do schroniska choćby porobić zdjęcia? :-(
  18. [quote name='Ania_i_Kropka']Chrupek już spakowany. Jutro wyrusza w drogę!!![/quote] Ale fajnie :multi: Bo on tam długo biedak siedział :-( Szerokiej drogi! Tylko niech on nie jedzie bez przypięcia :(
  19. W schronisku w Sosnowcu jest taki śliczny sznaucerek. Błagam pomóżcie [IMG]http://www.zdjecia.adopcje.org/adopcje/hmimage/30324.jpg[/IMG] [B]boks:[/B] 9 [B]numer:[/B] 55/301/2009 [B]miasto:[/B] Sosnowiec [B]sterylizacja:[/B] nie [B]szczepienia:[/B] tak [B]odrobaczenie:[/B] tak [B]charakter i opis: [/B] znajda, drobniutki, milutki piesek w typie kanapowego przytulaka, który z pewnością nada się do większości domów głównie ze względu na niewielkie gabaryty i spokojny, przemiły charakter, piesek dramatycznie domaga się kontaktu i rozczulająco wciska mordkę przez kraty, bardzo cieszy się na widok odwiedzających - jakby świadom że to potencjalni nowi właściciele, będzie potrzebował dobrego domu gdzie będzie mógł do woli oddawać się radosnym zabawom- coś co sznaucery bardzo lubią, piesek toleruje inne psy (o ile nie wchodzą mu na głowę), w stosunku do ludzi jest spokojny, jest niewielki- ma ok. 35 cm w kłębie, sierść ma czarną, podpalaną, szorstkowłosą, jak każdy sznaucer- będzie wymagał pielęgnacji sierści, uszy klapnięte [URL="http://sosnowiec.schronisko.net/adopcja30324-1.html"] Schronisko w Sosnowcu[/URL]
  20. [quote name='irysek']ja juy pani ani wzslalam i maila i smsa sorki wiecie jak ymienic ustawienie na klawiaturye, bo mi sie literki popryestawialz i nie wiem jak yrobic, yebz wrocilz na swoje miejsce... pomoycie prosye.[/quote] No to przeklejam: Żeby naprawić na szybko to trzeba wcisnąć lewy Alt + Shift lub Ctrl + Shift. Ale lepiej przeczytać poniże i naprawić raz na zawsze. Standardowo Windows XP w polskiej wersji instaluje aż trzy układy klawiatury: polski programisty, polski maszynistki oraz angielski (amerykański), w pamięci zaś przez cały czas aktywny jest proces umożliwiający ich szybkie przełączanie. Równolegle instalowana jest obsługa dwóch języków: polskiego i angielskiego. W codziennej praktyce z układu maszynistki (z polskimi literami w miejscu klawiszy nawiasów, cudzysłowów itd.) nikt nie korzysta, natomiast układ amerykański to po prostu polski układ programisty pozbawiony możliwości uzyskiwania polskich znaków za pomocą kombinacji z prawym klawiszem Alt, czyli coś zupełnie zbędnego. Chcąc przełączyć układ klawiatury w trakcie pracy, w starszych wersjach systemu Windows należało wcisnąć równocześnie oba klawisze Shift. W Windows 2000 (i tym samym w XP) nie wiadomo po co zmieniono to rozwiązanie. Użytkownik ma teraz do wyboru dwie kombinacje: lewy Alt + Shift lub Ctrl + Shift, którym może przypisać funkcje przełączania klawiatur i języków. Pomysł jest wyjątkowo niefortunny, ponieważ kombinacja Ctrl + Shift + klawisze strzałek służy w Wordzie do zaznaczania fragmentów tekstu i jeśli ktoś korzysta z tego udogodnienia, co chwilę odkrywa, że np. w miejsce litery Z pojawiła mu się litera Y (tym między innymi objawia się włączenie klawiatury maszynistki). Aby nie wpaść po kilku minutach pracy w furię, trzeba otworzyć Panel sterowania > Opcje regionalne i językowe > zakładkę Języki > Usługi tekstowe i języki, Szczegóły > Ustawienia i tam określić język domyślny jako polski (programisty), a spośród zainstalowanych trzech układów klawiatury usunąć polski (214) oraz amerykański.
  21. [quote name='Isadora7']Dziewczynce zrobie allegro, moze trafi na Swojego Ludzia. Powiem że "schodziły" mi 12-14 letnie też. Może i jej się uda.[/quote] Pewnie. pamiętam Teddy'iego staruszka :)
  22. [quote name='Fliege36']A napiszcie cioteczki jeszcze czy on zabawowy jest (za piłeczką by biegał?)? Czy raczej - jak to starszy psiak - ramolowaty?[/quote] On nie jest starszy! Dziewczyny, zmieńcie tytuł, usuńcie te stare lata. ten pies nie ma nawet siwego pyszczka, a mój jamnik zaczął siwieć jak miał koło 8-9 lat. Ja od 15 lat maltretuję temat jamników i się na nich trochę znam :) Ząbek jest tak słodki że rozkłada mnie na łopatki :loveu: ten jego języczek ślicznie wystaje. Mój jamnik miał wszystkie zęby, ale często też język wystawiał - tylko z przodu. Mam ogromny sentyment do Ząbeczka. To może mu rzucić piłeczkę i sprawdzić? :)
  23. [quote name='rita60']Nie da sie:shake:dlatego napisałam Panu,poza tym zachowanie psa w wielu przypadkach zmienia sie całkowicie,gdy wychodzi ze schronu do domu.[/quote] Może się zdecyduje..
×
×
  • Create New...